V etap: z fesz feszem po Atakamie

Po kilku dniach rozdzielenia, w czwartek wszyscy uczestnicy rajdu ponownie spotykają się na wspólnym odcinku specjalnym. W drodze na północ, z Copiapo do Antofagasty, czeka ich 174 km dojazdówki, 458 km odcinka specjalnego i na koniec jeszcze dodatkowe 65 km drogi do biwaku. Słowem – kolejny ciężki dzień na Rajdzie Dakar.

Początek etapu pozwoli bardziej doświadczonym i odważniejszym zawodnikom zbudować nieco przewagi nad pozostałą częścią stawki. Pokusa, żeby dodać gazu na szybkich i twardych fragmentach może jednak okazać się zgubna. W szczególności, że na drodze rajdowców czekają spore partie nieznośnego fesz-feszu, który wdziera się w każdą szczelinę, oblepia i uniemożliwia nawigację. To taka piaskowa mąka, której nienawidzą wszyscy uczestnicy Dakaru. Ostrożność i samokontrola to dzisiejsze słowa klucze. W szczególności podczas manewru wyprzedzania.

Trasa w całości biec będzie poprzez kamieniste rejony, położonej pomiędzy Andami i Oceanem Spokojnym, najbardziej suchej pustyni świata – Atakamy. Biwak zaplanowano nad brzegiem Pacyfiku w okolicach Antofagasty – portowego i górniczego miasta, słynnego z bogatego życia nocnego i doskonałych warunków do uprawiania sportów wodnych, takich jak surfing, nurkowanie, czy kitesurfing.

Zawodnicy by poczuć smak regionu mogą spróbować potraw z tutejszych owoców morza, albo wypić na rozluźnienie lampkę wina, z winnic położonych na wysokości 2500 m n.p.m.

Start pierwszego motocyklisty z  biwaku o 10:30 polskiego czasu. Joan Barreda Bort otworzy odcinek specjalny o 13:30.

(www.dakar.pl)

Możliwość komentowania jest wyłączona.