<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Poland National Team &#187; Lotto Team</title>
	<atom:link href="http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;tag=lotto-team" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pnt.pzm.pl</link>
	<description>Strona Polskiej Reprezentacji Rajdu Dakar</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Jan 2015 13:00:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Krzysztof Hołowczyc już w Polsce</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=krzysztof-holowczyc-juz-w-polsce</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2015 13:13:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj powrócił do Polski Krzysztof Hołowczyc, zdobywca historycznego pierwszego dla Polski podium Rajdu Dakar w kategorii samochodów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3851" rel="attachment wp-att-3851"><img class="alignleft  wp-image-3851"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/DSC_06511-980x653.jpg" alt="" width="438" height="291" /></a>Wczoraj powrócił do Polski Krzysztof Hołowczyc, zdobywca historycznego pierwszego dla Polski podium Rajdu Dakar w kategorii samochodów. Tuż po uroczystym powitaniu na lotnisku im. F. Chopina w Warszawie, Hołowczyc podzielił się swoimi odczuciami z rywalizacji w najtrudniejszym rajdzie świata.</strong></p>
<p>Wczoraj o godzinie 14.10 Krzysztof Hołowczyc wylądował na warszawskim lotnisku. Na reprezentanta Lotto Team oczekiwała liczna grupa dziennikarzy i kibiców. Na zaaranżowanej w hali przylotów Lotniska im. Fryderyka Chopina scenie Krzysztofa Hołowczyca oraz jego kolegów z Lotto Team Jarosława Kazberuka i Robina Szustkowskiego powitali kwiatami prezes Totalizatora Sportowego Wojciech Szpil oraz prezes Polskiego Związku Motorowego Andrzej Witkowski.</p>
<p>W swoim wystąpieniu Hołowczyc, który zajął najwyższe w historii 3. miejsce w królewskiej kategorii samochodów, przyznał że brak mu słów aby opisać swoją radość:</p>
<p><em>„Jestem bardzo szczęśliwy, spełniło się moje ogromne marzenie. Wreszcie z dumą mogłem wnieść polską flagę na podium rajdu Dakar, to uczucie nie do opisania. Wspaniała nagroda za 10 lat mojej ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Nie zawsze było kolorowo, niejednokrotnie wracałem z tarczą, dwa lata temu nawet na wózku inwalidzkim. Nie traciłem jednak wiary, że marzenia się spełniają, że podium jest w zasięgu ręki.  W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego sukcesu, którzy we mnie wierzyli. Przede wszystkim mojemu francuskiemu pilotowi, mieszkającemu od wielu lat w Polsce, Xavierowi Panseriemu, który mimo, że był to jego debiut w Dakarze, to spisał się rewelacyjnie. Nie ma go tu z nami, bo prosto z Buenos Aires poleciał na rajd Monte-Carlo, w którym za kilka dni wystartuje u boku Bryana Bouffiera. Kolejna ważna dla mnie osoba to Andrzej Kalitowicz- mój manager i przyjaciel, który od lat nadaje kierunek mojej karierze, to dzięki niemu zacząłem startować w rajdzie Dakar, to on ogarnia większość spraw związanych z moją karierą. Chcę podziękować także całemu zespołowi Monster Energy Rally Raid Team, moim polskim mechanikom, Pawłowi Paziowi i Krystianowi Falacińśkiemu, którzy spisali się naprawdę świetnie. Dziękuję też za przygotowanie mnie do trudów rajdu psychologowi sportowemu Dariuszowi Nowickiemu, fizjoterapeucie Rafałowi Wysockiemu oraz trenerowi personalnemu Marcinowi Woźniakowi i jego współpracownikom. Mój start nie byłby możliwy gdyby nie szef zespołu X-raid, Sven Quandt, który wyciągnął do mnie pomocną dłoń w trudnym momencie gdy straciłem wieloletniego sponsora. Dziękuję także za wsparcie MINI, Monster Energy i Totalizatorowi Sportowemu, mojemu jedynemu polskiemu partnerowi, który zorganizował projekt Szkoła Mistrzów i zespół rajdowy Lotto Team.”</em></p>
<p><em></em>Po uroczystym powitaniu głos zabrał prezes Totalizatora Sportowego Wojciech Szpil, gratulując Krzysztofowi i jego kolegom z zespołu wspaniałej postawy na rajdzie. Na prośbę Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Kalitowicz, menedżer Krzysztofa Hołowczyca, odczytał list gratulacyjny Prezydenta RP skierowany do Krzysztofa Hołowczyca.</p>
<p>Krzysztof Hołowczyc zaapelował także aby pamiętać o tych, którzy zapłacili za swoją pasję najwyższą cenę.</p>
<p><em>„Tegoroczny Rajd zaczął się dla Polaków bardzo źle. Najpierw osobista tragedia Jacka Czachora, który stracił syna Kubę, później śmierć Michała Hernika. Dakar to rajd bardzo piękny ale i bardzo niebezpieczny, który pochłonął już życie wielu śmiałków. Także w tym roku pokazał nam swoją dobrą, ale i tę okrutną i bezlitosną stronę. Chciałbym swój wynik dedykować właśnie Michałowi i Kubie”</em></p>
<p><em> </em>Pytany o kolejne swoje starty Hołowczyc stwierdził:<em> „Jest jeszcze zbyt wcześnie, jestem jeszcze zbyt wycieńczony rajdem, żebym był w stanie skonkretyzować swoje kolejne plany i wyzwania. Zdaję sobie sprawę, że mój tegoroczny wynik rozbudził u wielu nadzieję, że teraz kolej na ten środkowy, najwyższy stopień podium. Nie mogę jednak złożyć takiej deklaracji, że na pewno będę dalej walczył o to trofeum, bo dziś oprócz radości czuję też ogromne zmęczenie w kościach i marzę przede wszystkim o dłuższym odpoczynku wśród rodziny, która przez ostatnie lata miała mnie tak mało. Jak dojdę do siebie to podejmę decyzję co dalej.”</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3849</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LOTTO Team na mecie Rajdu Dakar</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3831&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=lotto-team-na-mecie-rajdu-dakar</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3831#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 20:19:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3831</guid>
		<description><![CDATA[Duet Szkoły Mistrzów LOTTO zameldował się w sobotę na finiszu zmagań i zrealizował swoje założenie - wywalczył miejsce w pierwszej "dwudziestce" klasyfikacji generalnej samochodów ciężarowych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3832" rel="attachment wp-att-3832"><img class="alignleft  wp-image-3832"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/1040478.jpg" alt="" width="474" height="356" /></a>Szerokie uśmiechy nie schodziły z twarzy Robina Szustkowskiego i Jarka Kazberuka na mecie tegorocznego Rajdu Dakar. Duet Szkoły Mistrzów LOTTO zameldował się w sobotę na finiszu zmagań i zrealizował swoje założenie &#8211; wywalczył miejsce w pierwszej &#8222;dwudziestce&#8221; klasyfikacji generalnej samochodów ciężarowych.</strong></p>
<p>W ostatni dzień zawodnicy zmierzyli się z etapem skróconym z powodu ulewnych deszczów. &#8211; Było bardzo błotniście. Miejscami jechaliśmy 20 km/h, bo czułem, jakbym prowadził ciężarówkę po lodzie i nietrudno było wpaść do rowu. Zrobiło się też spore zamieszanie, ponieważ w pewnym momencie, samochody przed nami jechały sznurkiem, jeden za drugim, tak żeby tylko dotrzeć do mety. Mimo wszystko to była formalność_ – zaznaczył na mecie Jarek Kazberuk, który tego dnia siedział za kierownicą Tatry Jamal.</p>
<p>- Zrealizowaliśmy cel, który sobie założyliśmy, czyli miejsce w pierwszej dwudziestce, dlatego nie możemy być niezadowoleni. A czy można było osiągnąć więcej? Mieliśmy naprawdę mało awarii, ale spowolniła nas trochę moja choroba. Gdyby nie grypa, moglibyśmy być kilka pozycji wyżej. Najważniejsze jednak, że jesteśmy już na mecie – komentował Robin Szustkowski.</p>
<p>Czeska konstrukcja TATARY w czasie tegorocznego Dakaru sprawdziła się niemal bez zarzutu. Załoga LOTTO Team nie miała ani jednej poważnej awarii, która spowodowałaby większą stratę czasową. – Nasza Tatra ma słabszy silnik i zawieszenie niż pozostałe dwa Jamale, które rywalizowały w stawce. Jak na warunki, które mieliśmy wynik jest naprawdę świetny – dodał bardziej doświadczony z kierowców.</p>
<p>Oprócz radości z ukończenia chyba najtrudniejszej edycji Rajdu Dakar ostatnich lat, zawodnicy na mecie wyraźnie odczuwali zmęczenie. – Przez ostatnie kilka dni mieliśmy bardzo mało czasu na spanie, więc na dojazdówce do Buenos Aires, kiedy opadły emocje zrobiło się trochę sennie. Na razie mamy dość Dakaru i nie żałujemy, że się skończył.</p>
<p>Najważniejsze jest to, że go ukończyliśmy. To wielka satysfakcja – zakończył Robin Szustkowski.</p>
<p><strong>Wyniki 13. etapu:</strong></p>
<p>1. Hans Stacey (NLD) Iveco 20.31<br />
2. Marcel van Vliet (NLD) Iveco + 1.21<br />
3. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 2.23<br />
&#8230;<br />
7. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 4.43<br />
18. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra +17.55</p>
<p><strong>KLASYFIKACJA GENERALNA:</strong></p>
<p>1. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 42:22.01<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) Kamaz + 13.52<br />
3. Andriej Karginow (RUS) Kamaz + 51.00<br />
…<br />
9. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 7:08.32<br />
19. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 12:42.08</p>
<p>fot. Jacek Bonecki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3831</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historyczne podium Hołowczyca w Rajdzie Dakar!</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=historyczne-podium-holowczyca-w-rajdzie-dakar</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 16:58:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821</guid>
		<description><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc, pilotowany przez Farncuza Xaviera Panseri, ponownie zapisał się złotą czcionką na kartach historii polskiego motorsportu, tym razem jako pierwszy Polak, który stanął na podium Rajdu Dakar w królewskiej kategorii samochodów. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3822" rel="attachment wp-att-3822"><img class="alignleft  wp-image-3822"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH21261_792x528-2.jpg" alt="" width="404" height="269" /></a>Krzysztof Hołowczyc, pilotowany przez Farncuza Xaviera Panseri, ponownie zapisał się złotą czcionką na kartach historii polskiego motorsportu, tym razem jako pierwszy Polak, który stanął na podium Rajdu Dakar w królewskiej kategorii samochodów. </strong></p>
<p>Kolorowa karawana Rajdu Dakar 2015 dojechała dziś do mety w Buenos Aires. Zawodnicy zgodnie twierdzą, że ten morderczy rajd jest z roku na rok coraz trudniejszy. Tegoroczna edycja okazała się być bardzo udana dla załogi Lotto Team. Krzysztof Hołowczyc i Xavier Panseri pokazali, że kluczem do sukcesu podczas tego arcytrudnego maratonu jest szybka, równa i rozważna jazda. Polak i jego francuski pilot, dla którego był to pierwszy start w rajdzie Dakar, zajęli 3. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jest to najlepszy w historii wynik uzyskany przez Polaka w kategorii samochodów. Poprzednie rekordy należały również do Hołowczyca, który był dwukrotnie piąty w edycjach 2009 i 2011.</p>
<p>Ostatni 13. etap prowadzący z Rosario do Buenos Aires z powodu deszczu, śliskiej i niebezpiecznej trasy został przerwany na CP1, ulokowanym na 34 km. odcinka. Załoga Lotto Team  uzyskała 8. czas. Dziś ósme etapowe zwycięstwo w karierze odniósł Amerykanin Robby Gordon, szybszy o 25 sekund od Leeroya Poultera (RPA), o 29 sekund od Emiliano Spataro (Argentyna)</p>
<p>Krzysztof Hołowczyc nie ukrywa, że spełniło się jego największe marzenie. Niejednokrotnie powtarzał, że jego celem jest wniesienie na podium polskiej flagi.</p>
<p>„Trudno nawet znaleźć mi odpowiednie słowa, żeby wyrazić swoją ogromną radość. Zrealizowałem swoje wielkie sportowe marzenie stając na podium rajdu Dakar. Kosztowało mnie to dziesięć lat ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i zupełnego poświęcenia się swojej pasji. Gdy pierwszy raz w 2005 r. dojechałem zupełnie wycieńczony do mety w senegalskim Dakarze na 60. miejscu byłem pewny, że więcej tam nie wrócę, że to nie dla mnie. Jednak Dakar to nieuleczalna, a często nawet śmiertelna choroba. Nie opuściłem od tamtego momentu żadnej edycji. Wracałem z kolejnych edycji poturbowany nie tylko psychicznie, bo nie dopisywało mi szczęście , ale też w gorsecie ortopedycznym, a nawet po złamaniu kręgosłupa na wózku inwalidzkim. Były też piękne chwile, gdy kończyłem rajd na piątym miejscu, gdy wygrałem etap i prowadziłem w rajdzie.  Dziś stanąłem na podium i wiem, że te wszystkie bolesne i radosne doświadczenia miały swój sens, że były potrzebne, żebym dziś mógł świętować ten sukces. Oczywiście ogromną rolę odegrał w nim mój pilot Xavier Panseri, który spisał się wprost znakomicie, zwłaszcza, że był to jego debiut w rajdzie. Zatriumfowała też nasza taktyka. Już przed rajdem ustaliliśmy, że będziemy starali się jechać szybko, równo i rozważnie, tak by nie popełnić jakichś większych błędów. Do tej pory zawsze coś chciałem udowodnić, wygrać etap, wyprzedzić kilku rywali na trasie, pokazać jaki jestem szybki. W tym roku jechaliśmy szybko, ale też bardzo konsekwentnie, bez żadnych większych wpadek. Zaczęliśmy od czwartego miejsca, potem po poważnej awarii wału napędowego spadliśmy na szóste, szybko wróciliśmy na czwarte,  które utrzymywaliśmy długo, aż do awarii Yazeeda Alrajhi. Ten rajd miał prawie 9000 kilometrów, a trasa była bardzo ciężka, o czym obiektywnie świadczą duże różnice czasowe w czołówce we wszystkich kategoriach. My szybko zorientowaliśmy się z Xavierem, że trzeba jechać na tyle szybko by nie wypaść z czołówki, ale jednocześnie tak, by oszczędzać silnik i transmisję. I to się udało. Oczywiście trzeba też jasno powiedzieć, że jechaliśmy świetnym samochodem MINI All 4 Racing, rewelacyjnie przygotowanym do rajdu przez najlepszy zespół X-raid. To jest zespołowy sukces załogi, mechaników, logistyków i managementu X-raid. Za naszym sukcesem stoi przede wszystkim Sven Quandt, założyciel i szef X-raidu, któremu pragnę wyjątkowo serdecznie podziękować za zaufanie i wiarę w moje umiejętności.  W najtrudniejszym momencie mojej dakarowej przygody, gdy straciłem wieloletniego sponsora to on wyciągnął do mnie pomocną dłoń, proponując mi rolę kierowcy fabrycznego Mini. Dziękuję też mojemu sponsorowi Monster Energy, który od kilku lat wspiera mnie i zespół X-raid. Dziękuję też Totalizatorowi Sportowemu, mojemu jedynemu polskiemu sponsorowi, za wspieranie moich startów,  za zorganizowanie programu Szkoła Mistrzów i powołanie zespołu Lotto Team. Dziękuję mojej żonie Danusi i córkom za bezgraniczne akceptowanie mojej pasji, za ich wszystkie wyrzeczenia, za nieprzespane noce, za stracone nerwy. Dziękuję za ogromny doping kibicom. Wasza energia do nas dociera i pomaga w najtrudniejszych chwilach! Gratuluję też Rafałowi Sonikowi, kapitanowi Poland National Team, temu upartemu, samotnemu jeźdźcowi, który swoim quadem wjechał na najwyższe podium! Ja też od lat marzyłem żeby stanąć na podium Dakaru w biało-czerwonych barwach i z polską flagą w ręku pozdrowić kibiców na całym świecie. Dziś moje marzenie się spełniło.” &#8211; powiedział na mecie szczęśliwy Hołowczyc.</p>
<p>Zwycięzcą tegorocznej edycji rajdu Dakar został Nasser al.-Attiyah, który pozostawał liderem klasyfikacji generalnej od 2. etapu. Na podium Mini przedzielił Giniel de Villiers.</p>
<p>Polacy mają jeszcze jeden powód do dumy. Rafał Sonik startujący w kategorii quadów został zwycięzcą Rajdu Dakar 2015 w swojej grupie. To ogromny sukces Polaka, który poprawił swój wynik z zeszłego roku. Sonik zdeklasował rywali, dojeżdżając na metę z przewagą prawie trzech godzin nad drugim J. Gonzalesem.</p>
<p>Pozostałe polskie załogi samochodowe zostały sklasyfikowane na dalszych miejscach . Marek Dąbrowski z Orlen Team zakończył rywalizację na 24. miejscu w klasyfikacji generalnej. Piotr Beaupre dojechał na metę w Buenos na 33. pozycji.</p>
<p>Ciężarówka Lotto Team z załogą Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek została sklasyfikowana na 19 pozycji.</p>
<p><strong>WYNIKI 37. RAJDU DAKAR &#8211; SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing 40:32.25<br />
2. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +35.34<br />
<strong>3. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +1:32.01<br />
</strong>4. Erik van Loon/Wouter Rosegaard (NL) Mini All4 Racing +3:01.53<br />
5. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +3:12.41<br />
6. Christian Lavieille/Pascal Maimon (F) Toyota Hilux +3:15.58<br />
7. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +3:42.02<br />
8. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +3:44.59<br />
9. Ajdyn Rachimbajew/Anton Nikołajew (KZ/RUS) Mini All4 Racing +4:08.44<br />
10. Ronan Chabot/Gilles Pillot (F) SMG OR 2015 +4:42.36<br />
24. Marek Dąbrowski/Mark Powell (PL/GB) Toyota Hilux +11:08.43<br />
33. Piotr Beaupré/Jacek Lisicki (PL) BMW X3 CC +14:49.07</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3821</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jazda bez hamulców, LOTTO Team zmierza do mety</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3801&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jazda-bez-hamulcow-lotto-team-zmierza-do-mety</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3801#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 23:55:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3801</guid>
		<description><![CDATA[Piątkowy etap Rajdu Dakar nie był etapem w pełnym tego słowa znaczeniu. Liderzy jechali zdecydowanie wolniej i mało kto próbował walczyć o jak najlepszy czas przejazdu. Priorytetem było dotarcie do mety. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3802" rel="attachment wp-att-3802"><img class="alignleft  wp-image-3802"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/1040465.jpg" alt="" width="471" height="353" /></a>Piątkowy etap Rajdu Dakar nie był etapem w pełnym tego słowa znaczeniu. Liderzy jechali zdecydowanie wolniej i mało kto próbował walczyć o jak najlepszy czas przejazdu. Priorytetem było dotarcie do mety. Z takiego założenia wyszła również załoga LOTTO Team w składzie Robin Szustkowski i Jarek Kazberuk, których już tylko pół dnia jazdy dzieli od mety w Buenos Aires. </strong></p>
<p>Przedostatni dzień zmagań dla czarno-czerwonej Tatry Jamal nie był wolny od przygód. – Odcinek był bardzo podobny do tego, jaki jechaliśmy drugiego dnia rajdu i pojawiła się ta sama awaria. Musieliśmy bardzo uważać, bo kiedy używaliśmy hamulca, rozgrzewały się bębny, podnosiło się ciśnienie w oponach i groziło to ich wybuchem – relacjonował Robin Szustkowski, który siedział za kierownicą w pierwszej części oesu.</p>
<p>Sposób na poradzenie sobie z usterką był bardzo prosty. – Nie używaliśmy hamulca – mówił z uśmiechem Jarek Kazberuk, który zmienił młodszego kolegę za kierownicą na ostatnie 150 km trasy. – Mimo to nasza jazda była dość szybka. Uważam, że jak na zaistniałą sytuację, osiągnęliśmy naprawdę dobry wynik.</p>
<p>LOTTO Team nie zdołał utrzymać 18. miejsca w klasyfikacji generalnej, ale celem nadrzędnym była pozycja w pierwszej „dwudziestce”. – Teraz musimy tylko cało dojechać do mety – podkreślał młodszy z kierowców pytany o walkę o ponowny awans „oczko” wyżej.</p>
<p>W sobotę duet Szkoły Mistrzów LOTTO czeka ostatnie 174 km odcinka specjalnego, a potem już droga dojazdowa i meta w Buenos Aires. – Na ostatnim oesie ja usiądę za kierownicą. Robin jechał w czwartek cały etap, w piątek było pół na pół, więc w sobotę moja kolej. Z resztą to już stara, dobra tradycja, że bardziej doświadczony zawodnik prowadzi samochód na etapach, na których można dużo stracić – zakończył Jarek Kazberuk.</p>
<p><strong>Wyniki 12. etapu</strong>:<br />
1. Hans Stacey (NLD) Iveco 3:33.39<br />
2. Marcel van Vliet (NLD) Iveco + 0.18<br />
3. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 0.28<br />
…<br />
23. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 26.16</p>
<p><strong>Klasyfikacja generalna</strong>:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 41:59.07<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) Kamaz + 12.43<br />
3. Andriej Karginow (RUS) Kamaz + 48.40<br />
…<br />
10. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 7:06.21<br />
19. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 12:26.38</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3801</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hołowczyc zmierza w stronę podium</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=holowczyc-zmierza-w-strone-podium</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 21:46:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787</guid>
		<description><![CDATA[Po zakończeniu dwunastego i zarazem przedostatniego etapu tegorocznej edycji Dakaru, podium Hołowczyca wydaję się być niezagrożone. Przewaga załogi Lotto Team nad czwartym Holendrem van Loon'em wynosi półtorej godziny. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3788" rel="attachment wp-att-3788"><img class="alignleft  wp-image-3788"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH20924_792x5271.jpg" alt="" width="418" height="278" /></a>Po zakończeniu dwunastego i zarazem przedostatniego etapu tegorocznej edycji Dakaru, podium Hołowczyca wydaję się być niezagrożone. Przewaga załogi Lotto Team nad czwartym Holendrem van Loon&#8217;em wynosi półtorej godziny.  </strong></p>
<p>Dakar 2015 powoli dobiega końca i zawodnicy zmierzają już w stronę mety, przed nimi tylko jeden dzień rywalizacji. Zmęczenie daje się załogom mocno we znaki, szczególnie po dzisiejszym etapie, który razem z dojazdówką mierzył aż 1024 km. Hołowczyc i Panseri kontynuowali dziś swoją taktykę rozważnej i równej jazdy. Utrzymywali jednak cały czas dobre tempo, co pozwoliło im zakończyć rywalizację na 8. miejscu zwiększając swoją przewagę nad 4.  w generalce Erikiem van Loon.</p>
<p><em>„No cóż, jeszcze tylko jeden etap dzieli nas od mety rajdu i upragnionego podium! Już dzisiejszy odcinek był raczej &#8222;etapem przyjaźni&#8221; niż prawdziwym ściganiem. Nikt z faworytów nie ryzykował, wszyscy jechali wolniej niż zwykle. Trasa była bardzo fajna, taka rajdowa i gdyby nie to, że startowaliśmy z szesnastej pozycji i musieliśmy wyprzedzać w sporym kurzu wolniejsze załogi, to pewnie powalczyłbym dziś o zwycięstwo etapowe. Jednak w naszej sytuacji najważniejsza jest rozwaga i mówiąc po piłkarsku &#8211; szanowanie wyniku. Jeśli uda nam się jutro bez przygód dotrzeć do Buenos, to zanosi się na wielkie święto polskiego motorsportu. Byłoby to spełnienie moich marzeń w jubileuszowym, dziesiątym starcie w Dakarze. Jednocześnie kibicuję gorąco Rafałowi Sonikowi, który jest o mały krok od zwycięstwa w kategorii quadów. Liczę, że szczęście nie opuści jutro Polaków!”</em>- powiedział na mecie Hołowczyc.</p>
<p>12 etap zakończył się zwycięstwem Orlando Terranovy. Były motocrossowiec wyprzedził o pół minuty Nassera al-Attiyaha, którego przewaga nad Ginielem de Villiersem wzrosła do 35.39. Trzecim czasem popisał się Emiliano Spataro z Renault Duster Team</p>
<p><strong>SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing 3:04.06<br />
2. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +30<br />
3. Emiliano Spataro/Benjamin Lozada (RA) Renault Duster +1.29<br />
4. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing +1.37<br />
5. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +1.50<br />
6. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +1.52<br />
7. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Peugeot 2008 DKR +4.04<br />
8. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +4.39<br />
9. Robby Gordon/Johnny Campbell (USA) HST Gordini +5.20<br />
10. Ajdyn Rachimbajew/Anton Nikołajew (KZ/RUS) Mini All4 Racing +6.15</p>
<p><strong>PO ETAPIE</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 40:18.30, 2. de Villiers +35.39, <strong>3. Hołowczyc +1:31.51</strong>, 4. van Loon +3:01.34, 5. Wasiliew +3:12.19, 6. Lavieille +3:15.16, 7. ten Brinke +3:41.53, 8. Sousa +3:44.35, 9. Rachimbajew +4:07.47</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3787</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LOTTO Team i dakarowe WRC ciężarówek</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3723&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=lotto-team-i-dakarowe-wrc-ciezarowek</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3723#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 23:54:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3723</guid>
		<description><![CDATA[Na dwa dni przed zakończeniem rajdu Robin Szustkowski i Jarek Kazberuk utrzymali miejsce w pierwszej dwudziestce. W czwartek załoga LOTTO Team pokonała krótki i bardzo szybki odcinek specjalny z 29. czasem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3724" rel="attachment wp-att-3724"><img class="alignleft  wp-image-3724"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/DSC_0085-980x653.jpg" alt="" width="429" height="285" /></a>Na dwa dni przed zakończeniem</strong> rajdu Robin Szustkowski i Jarek Kazberuk utrzymali miejsce w pierwszej dwudziestce. W czwartek załoga LOTTO Team pokonała krótki i bardzo szybki odcinek specjalny z 29. czasem, ale prawdopodobnie otrzyma kilka minut zwrotu za pomoc udzieloną zakopanemu zawodnikowi, który zablokował trasę. </strong></p>
<p>- Odcinek był wyjątkowo szybki i bardzo dużo czasu spędziłem jadąc z pedałem gazu wbitym w podłogę i stałą prędkością 140 km/h. To była jednocześnie bardzo przyjemna trasa. Mało wyboista, z długimi łukami, czasem poprzecinana krótkimi zakrętami, wijąca się to w górę, to w dół – mówił Robin Szustkowski, który tego dnia siedział za kierownicą.</p>
<p>Jarek Kazberuk, jak zawsze chwalił swojego ucznia za coraz bardziej dojrzałą jazdę, a także to, jak poradził sobie w końcówce trasy. – Czekała tam na nas pułapka z fesz feszu, na którą złapało się kilku kierowców. Jeden z nich zakopał się, blokują trasę i musieliśmy go wyciągać. Prawdopodobnie dostaniemy za to zwrot kilku minut – mówił starszy z duetu Szkoły Mistrzów LOTTO.</p>
<p>Ze względu na niewielkie różnice pomiędzy zawodnikami te kilka minut może oznaczać awans nawet o dziesięć pozycji w górę. Oddany czas będzie miał również znaczenie w klasyfikacji, w której do polskiej załogi niebezpiecznie zbliżył się Frits van Eeerd. – Mamy na plecach Holendra, ale naszym celem jest miejsce w pierwszej dwudziestce, więc nie będziemy za wszelką cenę walczyć o 18. pozycję. Niech Holender jedzie swoim tempem, a my będziemy jechać swoim – tonuje nastroje Kazberuk.</p>
<p>Wrogiem zawodników na czwartkowym etapie była również temperatura, która przypomniała o ostatnich przeżyciach Robina Szustkowskiego. – Wciąż jestem osłabiony. Muszę codziennie bardzo dbać o regenerację, bo po etapach źle się czuję. Najwyraźniej upał i wysiłek w połączeniu z gorączką, tak wycieńczają organizm, że potem dochodzi się do siebie kilka dni – mówił z uśmiechem rajdowiec.</p>
<p>Od mety LOTTO Team dzielą już tylko dwa etapy. W piątek będą mieli jednak do pokonania ponad 1000 km, w tym 300 km oesu. – To będzie ciężki dzień. Na razie tylko jednym okiem rzuciłem w roadbok i widziałem szybką, ale zdecydowanie bardziej off-roadową trasę, sprzyjającą przebiciu opony. Nie będzie już tak miękko i przyjemnie, jak dziś – zakończył Szustkowski.</p>
<p><strong>Wyniki 10. etapu</strong>:<br />
1. Hans Stacey (NLD) Iveco 2:08.11<br />
2. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 1&gt;10<br />
3. Edward Nikołajew (RUS) Kamaz + 1.56<br />
…<br />
29. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 17.19</p>
<p><strong>Klasyfikacja generalna</strong>:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 38:24.13<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) Kamaz + 11.11<br />
3. Andriej Karginow (RUS) Kamaz + 47.44<br />
…<br />
10. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 7:07.08<br />
18. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 12:04.37</p>
<p>fot. Martin Straka</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3723</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Awans Hołowczyca na 3. miejsce w klasyfikacji generalnej!</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3711&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=awans-holowczyca-na-3-miejsce-w-klasyfikacji-generalnej</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3711#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 19:41:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3711</guid>
		<description><![CDATA[Po awarii samochodu Yazeed al-Rajhi i Timo Gottschalk, zajmujący dotychczas trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, wycofali się dziś z rajdu, ustępującym tym samym miejsca załodze Lotto Team.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3712" rel="attachment wp-att-3712"><img class="alignleft  wp-image-3712"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/05115801_2815_792x528.jpg" alt="" width="438" height="292" /></a>Po awarii samochodu Yazeed al-Rajhi i Timo Gottschalk, zajmujący dotychczas trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, wycofali się dziś z rajdu, ustępującym tym samym miejsca załodze Lotto Team. Hołowczyc i Panseri mają ogromną szansę na końcowy sukces na mecie w Buenos Aires, gdyż ich przewaga nad kolejnymi załogami wynosi ponad półtorej godziny. </strong></p>
<p>Dzisiejszy etap okazał się bardzo pechowy dla Yazeed’a al-Rajhi. Toyota Hilux saudyjsko-niemieckiej załogi zaparkowała kilka kilometrów przed startem odcinka specjalnego. Wszystko wskazuje, że w samochodzie zespołu Overdrive doszło do poważnego uszkodzenia silnika.  W skutek tego Yazeed’aal-Rajhi wycofał się z rywalizacji, a na zajmowane przez niego dotychczas trzecie miejsce awansował Krzysztof Hołowczyc, który ma ogromną szansę, jako pierwszy Polak w historii, stanąć na podium Rajdu Dakar w królewskiej kategorii samochodów.</p>
<p>11.  etap należał do jednych z najkrótszych (194 km odcinka specjalnego) ale i zarazem najintensywniejszych. Trasa była bardzo szybka, ponadto prowadziła przez bagniste rejony, kierowcy musieli zmierzyć się z prędkością, zmęczeniem i błotem. Aby przejechać dobrze dzisiejszy etap należało być cały czas skoncentrowanym, bacznie obserwować trasę i roadbook. Załoga Lotto Team od początku jechała równym, rozważnym tempem nie ryzykując niepotrzebnie na błotnistej, niebezpiecznej drodze. Na metę etapu w Termas Rio Hondo Hołowczyc i Panseri dojechali na 18 miejscu z niewielką stratą 5 minut i 7 sekund do zwycięzcy odcinka.</p>
<p><em>„W kółko powtarzam, jak mantrę, że to jest Dakar i tutaj wszystko może się zdarzyć aż do samej mety. Dziś kłopoty techniczne dopadły Yazeeda, którego trzecia pozycja wydawała się niezagrożona. Pamiętajmy, że samochody przejechały już kilka tysięcy kilometrów szaleńczym tempem po ekstremalnych bezdrożach, więc teraz to w zasadzie ruletka, czy coś się popsuje, czy nie. Yazeed był rewelacją tegorocznej edycji, jechał, a raczej frunął swoją Toyotą zupełnie bezkompromisowo. Być może jechał zbyt agresywnie, być może to był zwykły pech, popsuł się  jakiś błahy element. Startując do odcinka wiedzieliśmy, że ma poważne kłopoty i jaka otwiera się przed nami szansa. Jechaliśmy spokojnym tempem, koncentrując się na uniknięciu błędów. Pomimo tego złapaliśmy kapcia &#8211; stąd ta odległa dziś pozycja, bo różnice w czołówce były minimalne na dość łatwym i krótkim etapie. Przed nami jeszcze dwa dni rywalizacji. Jest realna szansa na podium, ale nie ekscytujemy się tym nadmiernie, musimy zachować spokój i opanowanie aż do mety Buenos”</em> &#8211; powiedział na mecie Hołowczyc.</p>
<p>Na 194-kilometrowym oesie najszybszy był Nasser al-Attiyah, który odniósł 5. zwycięstwo etapowe w tegorocznej edycji rajdu. Przewaga Nassera nad Ginielem de Villiersem wzrosła o 39 sekund. W wynikach etapu przedzielił ich Orlando Terranova.</p>
<p><strong>WYNIKI XI ETAPU<br />
</strong></p>
<p>1. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing 1:53.10<br />
2. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing +27<br />
3. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +39<br />
4. Benediktas Vanagas/Andriej Rudnicki (LT/BY) Toyota Hilux +40<br />
5. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +1.16<br />
6. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +2.12<br />
7. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Peugeot 2008 DKR +2.16<br />
8. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +2.27<br />
9. Christian Lavieille/Pascal Maimon (F) Toyota Hilux +2.40<br />
10. Emiliano Spataro/Benjamin Lozada (RA) Renault Duster +2.47<br />
&#8230;<br />
18. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +5.07<br />
19. Marek Dąbrowski/Mark Powell (PL/GB) Toyota Hilux +5.15</p>
<p><strong>PO ETAPIE</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 37:12.47, 2. de Villiers +29.01, 3. Hołowczyc +1:28.49, 4. van Loon +2:54.09, 5. Lavieille +3:04.21, 6. Wasiliew +3:13.26, 7. ten Brinke +3:41.40, 8. Sousa +3:44.20, 9. Rachimbajew +4:03.09, 10. Chabot +4:26.29, 21. Dąbrowski +10:04.20.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3711</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Walka na wysokościach, Lotto Team utrzymał pozycję</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3691&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=walka-na-wysokosciach-lotto-team-utrzymal-pozycje</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3691#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 11:23:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dariusz Rodewald]]></category>
		<category><![CDATA[Filip Skrobanek]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3691</guid>
		<description><![CDATA[Robin Szustkowski, Jarek Kazberuk oraz ich mechanik pokładowy Filip Skrobanek mają za sobą kolejny udany etap Rajdu Dakar. Ciężarówka Lotto Team utrzymała doskonałą, 18. pozycję w klasyfikacji zmagań.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3692" rel="attachment wp-att-3692"><img class="alignleft  wp-image-3692"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/Martin-Straka-1.jpg" alt="" width="431" height="287" /></a>Robin Szustkowski, Jarek Kazberuk oraz ich mechanik pokładowy Filip Skrobanek mają za sobą kolejny udany etap Rajdu Dakar. Ciężarówka Lotto Team mocnym tempem pokonała w środę 371 km odcinka specjalnego, dzięki czemu utrzymała doskonałą, 18. pozycję w klasyfikacji zmagań.</strong></p>
<p>Na krętych i wąskich drogach argentyńskich gór, Tatra Jamal prowadzona przez polski duet nie miała łatwego życia. Kierowcy musieli też zmagać się z dużą różnicą przewyższeń. – Momentami wyjeżdżaliśmy na wysokość 4000 m n.p.m. Nie jest łatwo, sprawnie pokonywać takie fragmenty, ale trzymaliśmy tempo – mówił na mecie Robin Szustkowski. &#8211; Trudnością były też ciasne zakręty i ogromne nierówności. Może  pierwsze samochody jechały po w miarę gładkiej nawierzchni, ale pod naszymi kołami teren był dość mocno rozjeżdżony. Głębokie koleiny i mocna „tarka” w wielu miejscach. Trzeba było bardzo uważać – wtórował swojemu uczniowi Jarek Kazberuk.</p>
<p>O tym, jak wymagająca była trasa, przekonał się zeszłoroczny zwycięzca rajdu Nani Roma, kiedy jego samochód rolował w połowie etapu. –  Mijaliśmy jego rozbite Mini, a sam Hiszpan stał i wszystkich nas  ostrzegał, przed dziurą, która nie była oznaczona w roadbooku. Rzeczywiście, jak się na nią wpadło z dużą prędkością, to można było sobie zrobić krzywdę… &#8211; przyznał młodszy z kierowców Tatry.</p>
<p>Duet Szkoły Mistrzów LOTTO, który od mety dzielą już tylko trzy dni  zmagań, na pozostałą część rywalizacji ma prosty cel. – Nie będziemy forsować tempa. Teraz nie chcemy już szaleć. Szanujemy sprzęt, bo  podstawa to ukończyć każdy kolejny etap. Teraz nie ma sensu atakować, bo nic tym nie osiągniemy. Poza tym, najlepsze wyniki mięliśmy na wydmach, gdzie świetnie się czujemy. Tutaj będą już bardziej płaskie, twarde etapy, więc i szanse na odrabianie strat są niewielkie – tłumaczył Kazberuk.</p>
<p>W czwartek zawodników czeka 194 km odcinka specjalnego i 326 km drogi dojazdowej. Etap będzie mieć metę w miejscowości Termas Rio Hondo.</p>
<p><strong>WYNIKI 10. ETAPU:</strong></p>
<p>1. Edward Nikołajew (RUS) Kamaz 4:18.17<br />
2. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 0.49<br />
3. Ales Loprais (CZE) Man + 4.42<br />
4. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 5.19<br />
&#8230;<br />
28. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra +51.30</p>
<p><strong>KLASYFIKACJA GENERALNA:</strong></p>
<p>1. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 36:11.56<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) Kamaz + 13.21<br />
3. Ales Loprais (CZE) Man + 1:22.10<br />
…<br />
10. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 7:10.04<br />
18. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra +11:51.24</p>
<p>fot. Martin Straka</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3691</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krzysztof Hołowczyc nadal w czołówce Dakaru</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3686&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=krzysztof-holowczyc-nadal-w-czolowce-dakaru</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3686#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Jan 2015 23:58:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3686</guid>
		<description><![CDATA[Za zawodnikami 10. etap tegorocznej edycji Rajdu Dakar. Załoga Lotto Team stale utrzymuje wysokie tempo, co przekłada się na bardzo dobry wynik w klasyfikacji generalnej. Ne mecie dzisiejszego odcinka Hołowczyc i Panseri uzyskali 7 czas. Wczorajszy 9. etap, na pewno zapisze się w pamięci kierowców jako jeden z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3687" rel="attachment wp-att-3687"><img class="alignleft  wp-image-3687"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH20158_792x528.jpg" alt="" width="437" height="291" /></a>Za zawodnikami 10. etap tegorocznej edycji Rajdu Dakar. Załoga Lotto Team stale utrzymuje wysokie tempo, co przekłada się na bardzo dobry wynik w klasyfikacji generalnej. Ne mecie dzisiejszego odcinka Hołowczyc i Panseri uzyskali 7 czas.</strong></p>
<p>Wczorajszy 9. etap, na pewno zapisze się w pamięci kierowców jako jeden z najcięższych i najtrudniejszych. Dziś niestety nie było czasu na odpoczynek, ponieważ na załogi czekała kolejna wymagająca trasa. Męcząca była już sama dojazdówka mierząca 385 km, prowadząca na dużej wysokości. Odcinek specjalny startował z Salinas Grandes, które jest położone na wysokości 3600 m n.p.m. Nie były to łatwe warunki dla zawodników i ich maszyn. Pierwsza część etapu była bardzo szybka. Druga &#8211; techniczna, natychmiast podzieliła stawkę na lepszych kierowców i tych spoza czołówki. Hołowczyc i Panseri nie mieli problemu z utrzymaniem dobrego tempa i finalnie zakończyli dzisiejszą rywalizację na 7 miejscu.</p>
<p><em>„To był odcinek w zasadzie bez specjalnej historii. Początkowo dość techniczny i jechało nam się bardzo dobrze, ale od około 200 km. samochód stracił moc, słabo wchodził na obroty. Trasa po dużych opadach deszczu była pełna zdradliwych miejsc zalanych wodą. Widzieliśmy leżący na dachu poważnie rozbity samochód Naniego Romy, który wpadł w taką pułapkę i dachował. Załodze nic się nie stało, ale przypomniało nam to o tym, że ani na chwilę nie możemy stracić koncentracji. W obecnej sytuacji w czołówce musimy jechać bardzo rozważnie i spokojnie, bo choć najcięższe odcinki mamy już chyba za sobą, to jednak jeszcze parę tysięcy kilometrów trzeba przejechać</em>. <em>”</em>- powiedział na mecie Hołowczyc.</p>
<p>Dzisiejszy etap wygrał lider klasyfikacji generalnej Nasser al- Attiyah. Jest to jego czwarte zwycięstwo etapowe w tegorocznej edycji. Katarczyk wyprzedził Orlando Terranovę o 1.35 min. Trzecią lokatę zajął Saudyjczyk Alrajhi. Krzysztof Hołowczyc uzyskując dziś  7. czas i utrzymał swoją wysoką czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej</p>
<p><strong>SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing 3:49.59<br />
2. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing +1.35<br />
3. Yazeed al-Rajhi/Timo Gottschalk (SA/D) Toyota Hilux +3.39<br />
4. Leeroy Poulter/Robert Howie (ZA) Toyota Hilux +4.06<br />
5. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +4.24<br />
6. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +5.21<br />
7. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +6.01<br />
8. Emiliano Spataro/Benjamin Lozada (RA) Renault Duster +7.19<br />
9. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Peugeot 2008 DKR +7.23<br />
10. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +8.18<br />
&#8230;<br />
19. Marek Dąbrowski/Mark Powell (PL/GB) Toyota Hilux +17.45<br />
36. Piotr Beaupré/Jacek Lisicki (PL) BMW X3 CC +39.39<br />
<strong><br />
PO ETAPIE</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 35:19.37, 2. de Villiers +28.22, 3. al-Rajhi +43.08, 4. Hołowczyc +1:23.42, 5. van Loon +2:51.13, 6. Lavieille +3:01.41, 7. Wasiliew +3:12.10, 8. ten Brinke +3:39.28, 9. Sousa +3:41.53, 10. Rachimbajew +3:59.17, 25. Dąbrowski +9:59.05, 34. Beaupré +14:07.46.</p>
<p><strong><br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3686</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
