<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Poland National Team &#187; Poland National Team</title>
	<atom:link href="http://www.pnt.pzm.pl/?author=5&#038;feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pnt.pzm.pl</link>
	<description>Strona Polskiej Reprezentacji Rajdu Dakar</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Jan 2015 13:00:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Rafał Sonik na prawdziwej mecie Dakaru</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3857&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rafal-sonik-na-prawdziwej-mecie-dakaru</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3857#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Jan 2015 13:00:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3857</guid>
		<description><![CDATA[Trzy dni po przylocie do Polski zwycięzca Rajdu Dakar 2015 wreszcie dotarł do rodzinnego miasta. Krakowianie licznie zgromadzili się na Rynku Głównym, by pod sceną przywitać mistrza, który przyjechał quadem, w pełnym rajdowym rynsztunku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3858" rel="attachment wp-att-3858"><img class="alignleft size-full wp-image-3858"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/krakow_powitanie.jpg" alt="" width="931" height="622" /></a><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3858" rel="attachment wp-att-3858"><img class="alignleft  wp-image-3858"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/krakow_powitanie.jpg" alt="" width="404" height="270" /></a>Trzy dni po przylocie do Polski zwycięzca Rajdu Dakar 2015 wreszcie dotarł do rodzinnego miasta. Krakowianie licznie zgromadzili się na Rynku Głównym, by pod sceną przywitać mistrza, który przyjechał quadem, w pełnym rajdowym rynsztunku. – Dobrze wreszcie wrócić do domu – mówił Rafał Sonik. – Tu jest dopiero moja prawdziwa meta Dakaru.</strong></p>
<p>Kapitan Poland National Team to pierwszy Polak, który indywidualnie wygrał Rajd Dakar. Nic więc dziwnego, że dumni ze swego rodaka krakowianie przybyli na Rynek Główny, by powitać sportowca. Wśród tłumu liczną grupę stanowili wychowankowie Siemachy, którzy przez całe dwa tygodnie rywalizacji gorąco kibicowali Rafałowi Sonikowi. To właśnie im tegoroczny zwycięzca zadedykował swój start.</p>
<p>Nie był to jedyny widoczny przejaw obecności przedstawicieli Stowarzyszenia, które krakowianin wspiera od ponad 20 lat. Kiedy na scenie opadło konfetti i wybrzmiał utwór „We are the champions”, w imieniu Prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego zwycięzcę Dakaru powitał ks. Andrzej Augustyński. Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Siemacha nie raz wspierał quadowca na trasie zmagań w Argentynie i Chile.</p>
<p>Rafał Sonik na przywitanie poza hucznym „Sto lat” odśpiewanym przez wszystkich zebranych kibiców, otrzymał krakowską czapkę, bukiet kwiatów od kwiaciarek z Rynku Głównego oraz symboliczne uderzenie w głowę buławą przez Lajkonika, które ma przynosić szczęście. Na scenie pojawił się również Aleksander „Makino” Kobyliński i Andrusy, którzy odśpiewali tradycyjną pieśń „Jak długo na Wawelu” przekształconą specjalnie dla zwycięzcy.</p>
<p>Sam quadowiec był bardzo wzruszony i podkreślał, że dopiero teraz dotarł do prawdziwej mety. – Wyruszyłem na Dakar z Krakowa, więc tutaj go oficjalnie kończę. Jestem niezwykle szczęśliwy, ale przede wszystkim wdzięczny wam wszystkim za wsparcie i energię, którą wysyłaliście do mnie w trakcie rywalizacji. Czułem ją każdego dnia – powiedział swoim kibicom Rafał Sonik, nie szczędząc czasu na rozdawanie rajdowych gadżetów oraz długo podpisując zdjęcia.</p>
<p>Po spotkaniu z kibicami dakarowego mistrza w Krakowie powitał również Prezydent Jacek Majchrowski. W trakcie wizyty sportowca w Urzędzie Miasta wręczył mu pamiątkową, złotą oponę quadową, z umieszczonym wewnątrz portretem ukoronowanego „SuperSonika”. W rewanżu Rafał Sonik podarował sternikowi miasta powiększony roadbook, który prowadzi do mety-Krakowa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3857</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krzysztof Hołowczyc już w Polsce</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=krzysztof-holowczyc-juz-w-polsce</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2015 13:13:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj powrócił do Polski Krzysztof Hołowczyc, zdobywca historycznego pierwszego dla Polski podium Rajdu Dakar w kategorii samochodów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3851" rel="attachment wp-att-3851"><img class="alignleft  wp-image-3851"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/DSC_06511-980x653.jpg" alt="" width="438" height="291" /></a>Wczoraj powrócił do Polski Krzysztof Hołowczyc, zdobywca historycznego pierwszego dla Polski podium Rajdu Dakar w kategorii samochodów. Tuż po uroczystym powitaniu na lotnisku im. F. Chopina w Warszawie, Hołowczyc podzielił się swoimi odczuciami z rywalizacji w najtrudniejszym rajdzie świata.</strong></p>
<p>Wczoraj o godzinie 14.10 Krzysztof Hołowczyc wylądował na warszawskim lotnisku. Na reprezentanta Lotto Team oczekiwała liczna grupa dziennikarzy i kibiców. Na zaaranżowanej w hali przylotów Lotniska im. Fryderyka Chopina scenie Krzysztofa Hołowczyca oraz jego kolegów z Lotto Team Jarosława Kazberuka i Robina Szustkowskiego powitali kwiatami prezes Totalizatora Sportowego Wojciech Szpil oraz prezes Polskiego Związku Motorowego Andrzej Witkowski.</p>
<p>W swoim wystąpieniu Hołowczyc, który zajął najwyższe w historii 3. miejsce w królewskiej kategorii samochodów, przyznał że brak mu słów aby opisać swoją radość:</p>
<p><em>„Jestem bardzo szczęśliwy, spełniło się moje ogromne marzenie. Wreszcie z dumą mogłem wnieść polską flagę na podium rajdu Dakar, to uczucie nie do opisania. Wspaniała nagroda za 10 lat mojej ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Nie zawsze było kolorowo, niejednokrotnie wracałem z tarczą, dwa lata temu nawet na wózku inwalidzkim. Nie traciłem jednak wiary, że marzenia się spełniają, że podium jest w zasięgu ręki.  W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego sukcesu, którzy we mnie wierzyli. Przede wszystkim mojemu francuskiemu pilotowi, mieszkającemu od wielu lat w Polsce, Xavierowi Panseriemu, który mimo, że był to jego debiut w Dakarze, to spisał się rewelacyjnie. Nie ma go tu z nami, bo prosto z Buenos Aires poleciał na rajd Monte-Carlo, w którym za kilka dni wystartuje u boku Bryana Bouffiera. Kolejna ważna dla mnie osoba to Andrzej Kalitowicz- mój manager i przyjaciel, który od lat nadaje kierunek mojej karierze, to dzięki niemu zacząłem startować w rajdzie Dakar, to on ogarnia większość spraw związanych z moją karierą. Chcę podziękować także całemu zespołowi Monster Energy Rally Raid Team, moim polskim mechanikom, Pawłowi Paziowi i Krystianowi Falacińśkiemu, którzy spisali się naprawdę świetnie. Dziękuję też za przygotowanie mnie do trudów rajdu psychologowi sportowemu Dariuszowi Nowickiemu, fizjoterapeucie Rafałowi Wysockiemu oraz trenerowi personalnemu Marcinowi Woźniakowi i jego współpracownikom. Mój start nie byłby możliwy gdyby nie szef zespołu X-raid, Sven Quandt, który wyciągnął do mnie pomocną dłoń w trudnym momencie gdy straciłem wieloletniego sponsora. Dziękuję także za wsparcie MINI, Monster Energy i Totalizatorowi Sportowemu, mojemu jedynemu polskiemu partnerowi, który zorganizował projekt Szkoła Mistrzów i zespół rajdowy Lotto Team.”</em></p>
<p><em></em>Po uroczystym powitaniu głos zabrał prezes Totalizatora Sportowego Wojciech Szpil, gratulując Krzysztofowi i jego kolegom z zespołu wspaniałej postawy na rajdzie. Na prośbę Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Kalitowicz, menedżer Krzysztofa Hołowczyca, odczytał list gratulacyjny Prezydenta RP skierowany do Krzysztofa Hołowczyca.</p>
<p>Krzysztof Hołowczyc zaapelował także aby pamiętać o tych, którzy zapłacili za swoją pasję najwyższą cenę.</p>
<p><em>„Tegoroczny Rajd zaczął się dla Polaków bardzo źle. Najpierw osobista tragedia Jacka Czachora, który stracił syna Kubę, później śmierć Michała Hernika. Dakar to rajd bardzo piękny ale i bardzo niebezpieczny, który pochłonął już życie wielu śmiałków. Także w tym roku pokazał nam swoją dobrą, ale i tę okrutną i bezlitosną stronę. Chciałbym swój wynik dedykować właśnie Michałowi i Kubie”</em></p>
<p><em> </em>Pytany o kolejne swoje starty Hołowczyc stwierdził:<em> „Jest jeszcze zbyt wcześnie, jestem jeszcze zbyt wycieńczony rajdem, żebym był w stanie skonkretyzować swoje kolejne plany i wyzwania. Zdaję sobie sprawę, że mój tegoroczny wynik rozbudził u wielu nadzieję, że teraz kolej na ten środkowy, najwyższy stopień podium. Nie mogę jednak złożyć takiej deklaracji, że na pewno będę dalej walczył o to trofeum, bo dziś oprócz radości czuję też ogromne zmęczenie w kościach i marzę przede wszystkim o dłuższym odpoczynku wśród rodziny, która przez ostatnie lata miała mnie tak mało. Jak dojdę do siebie to podejmę decyzję co dalej.”</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3849</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gratulacje Prezydenta RP dla Rafała Sonika i Krzysztofa Hołowczyca</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3844&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=gratulacje-prezydenta-rp-dla-rafala-sonika-i-krzysztofa-holowczyca</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3844#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2015 17:53:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3844</guid>
		<description><![CDATA[Prezydent Bronisław Komorowski pogratulował Rafałowi Sonikowi oraz Krzysztofowi Hołowczycowi sukcesów podczas 37. Rajdu Dakar. Prezydent w listach podziękował także za przeżycia i wzruszenia, jakich dostarczyli.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3845" rel="attachment wp-att-3845"><img class="alignleft  wp-image-3845"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/Bronek.jpg" alt="" width="431" height="285" /></a>Prezydent Bronisław Komorowski pogratulował Rafałowi Sonikowi oraz Krzysztofowi Hołowczycowi sukcesów podczas 37. Rajdu Dakar. Prezydent w listach podziękował także za przeżycia i wzruszenia, jakich dostarczyli.<br />
</strong></p>
<p>- Gratuluję wspaniałego zwycięstwa odniesionego podczas 37. Rajdu Dakar. Na stałe wpisał się Pan w historię polskiego sportu. To osiągnięcie stanowi kolejny przykład na to, że Polska jest krajem ambitnych ludzi potrafiących radzić sobie z najtrudniejszymi wyzwaniami, wychodzić z nich zwycięsko &#8211; napisał prezydent w liście do Rafała Sonika. &#8211; Dakar jest prawdziwą szkołą charakteru. Sam – nauczony doświadczeniem poprzednich startów – opisywał Pan udział w nim jako „<em>życie, które przeżywa się w dwa tygodnie</em>”. Tryumf w najcięższym i najdłuższym rajdzie terenowym na świecie jest dowodem doskonałego przygotowania, wytrwałości oraz profesjonalnego podejścia, które jest wzorem dla wielu młodych ludzi interesujących się sportami motorowymi &#8211; podkreślił Bronisław Komorowski.</p>
<p>W liście do Krzysztofa Hołowczyca prezydent zaznaczył, że miejsce na podium stanowi doskonałe podsumowanie jego dotychczasowego udziału w Dakarze, a zarazem pozwala z nadzieją patrzeć na następne starty. &#8211; To także doskonały przykład dla kolejnych pokoleń polskich sportowców. Z wdzięcznością obserwuję Pana starania na rzecz kształtowania pozytywnego klimatu dla sportów motorowych w Polsce &#8211; czytamy w liście Bronisława Komorowskiego.</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3844</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LOTTO Team na mecie Rajdu Dakar</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3831&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=lotto-team-na-mecie-rajdu-dakar</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3831#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 20:19:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3831</guid>
		<description><![CDATA[Duet Szkoły Mistrzów LOTTO zameldował się w sobotę na finiszu zmagań i zrealizował swoje założenie - wywalczył miejsce w pierwszej "dwudziestce" klasyfikacji generalnej samochodów ciężarowych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3832" rel="attachment wp-att-3832"><img class="alignleft  wp-image-3832"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/1040478.jpg" alt="" width="474" height="356" /></a>Szerokie uśmiechy nie schodziły z twarzy Robina Szustkowskiego i Jarka Kazberuka na mecie tegorocznego Rajdu Dakar. Duet Szkoły Mistrzów LOTTO zameldował się w sobotę na finiszu zmagań i zrealizował swoje założenie &#8211; wywalczył miejsce w pierwszej &#8222;dwudziestce&#8221; klasyfikacji generalnej samochodów ciężarowych.</strong></p>
<p>W ostatni dzień zawodnicy zmierzyli się z etapem skróconym z powodu ulewnych deszczów. &#8211; Było bardzo błotniście. Miejscami jechaliśmy 20 km/h, bo czułem, jakbym prowadził ciężarówkę po lodzie i nietrudno było wpaść do rowu. Zrobiło się też spore zamieszanie, ponieważ w pewnym momencie, samochody przed nami jechały sznurkiem, jeden za drugim, tak żeby tylko dotrzeć do mety. Mimo wszystko to była formalność_ – zaznaczył na mecie Jarek Kazberuk, który tego dnia siedział za kierownicą Tatry Jamal.</p>
<p>- Zrealizowaliśmy cel, który sobie założyliśmy, czyli miejsce w pierwszej dwudziestce, dlatego nie możemy być niezadowoleni. A czy można było osiągnąć więcej? Mieliśmy naprawdę mało awarii, ale spowolniła nas trochę moja choroba. Gdyby nie grypa, moglibyśmy być kilka pozycji wyżej. Najważniejsze jednak, że jesteśmy już na mecie – komentował Robin Szustkowski.</p>
<p>Czeska konstrukcja TATARY w czasie tegorocznego Dakaru sprawdziła się niemal bez zarzutu. Załoga LOTTO Team nie miała ani jednej poważnej awarii, która spowodowałaby większą stratę czasową. – Nasza Tatra ma słabszy silnik i zawieszenie niż pozostałe dwa Jamale, które rywalizowały w stawce. Jak na warunki, które mieliśmy wynik jest naprawdę świetny – dodał bardziej doświadczony z kierowców.</p>
<p>Oprócz radości z ukończenia chyba najtrudniejszej edycji Rajdu Dakar ostatnich lat, zawodnicy na mecie wyraźnie odczuwali zmęczenie. – Przez ostatnie kilka dni mieliśmy bardzo mało czasu na spanie, więc na dojazdówce do Buenos Aires, kiedy opadły emocje zrobiło się trochę sennie. Na razie mamy dość Dakaru i nie żałujemy, że się skończył.</p>
<p>Najważniejsze jest to, że go ukończyliśmy. To wielka satysfakcja – zakończył Robin Szustkowski.</p>
<p><strong>Wyniki 13. etapu:</strong></p>
<p>1. Hans Stacey (NLD) Iveco 20.31<br />
2. Marcel van Vliet (NLD) Iveco + 1.21<br />
3. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 2.23<br />
&#8230;<br />
7. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 4.43<br />
18. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra +17.55</p>
<p><strong>KLASYFIKACJA GENERALNA:</strong></p>
<p>1. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 42:22.01<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) Kamaz + 13.52<br />
3. Andriej Karginow (RUS) Kamaz + 51.00<br />
…<br />
9. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 7:08.32<br />
19. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 12:42.08</p>
<p>fot. Jacek Bonecki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3831</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zwycięstwo Sonika, sukces Hołka – dziewięciu Polaków na mecie Rajdu Dakar 2015</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3826&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zwyciestwo-sonika-sukces-holka-dziewieciu-polakow-na-mecie-rajdu-dakar-2015</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3826#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 19:55:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Małysz]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Lisicki]]></category>
		<category><![CDATA[jakub piątek]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Hernik]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski w Rajdach Terenowych]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3826</guid>
		<description><![CDATA[Rafał Sonik jako pierwszy Polak sięgnął po indywidualne zwycięstwo w rajdzie uznawanym za najtrudniejszy na świecie, a Krzysztof Hołowczyc wywalczył trzecie miejsce, osiągając największy polski sukces w stawce samochodów. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3827" rel="attachment wp-att-3827"><img class="alignleft  wp-image-3827"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/251_dk15_victoreleuterio_130133_alta-980x653.jpg" alt="" width="402" height="267" /></a>Wielki sukces i historyczna chwila. Rajd Dakar 2015 zapisze się złotymi zgłoskami w kronikach polskiego motosportu. Rafał Sonik jako pierwszy Polak sięgnął po indywidualne zwycięstwo w rajdzie uznawanym za najtrudniejszy na świecie, a Krzysztof Hołowczyc wywalczył trzecie miejsce, osiągając największy polski sukces w stawce samochodów. </strong></p>
<p>Aby utrzymać swoje pozycje Rafał Sonik i Krzysztof Hołowczyc musieli tylko dojechać do mety ostatniego odcinka specjalnego. Zadanie wydawało się z pozoru proste, ale o tym, że wszystko może się jeszcze zdarzyć przekonał się Jakub Przygoński. Polak dwa kilometry po starcie musiał naprawiać swój motocykl. Stracił godzinę do najszybszego tego dnia Ivana Jakesa ze Słowacji, ale różnicą minuty obronił 18. pozycję w klasyfikacji generalnej. Swój medal za ukończenie zmagań motocyklista zadedykował Michałowi Hernikowi, który umarł na trasie czwartego etapu tegorocznych zmagań.</p>
<p>Czarna wstążka była dobrze widoczna na quadzie Rafała Sonika, który wjechał na metę odcinka specjalnego osiągając historyczny wynik. &#8211; Pracowałem na ten sukces siedem lat i ani przez chwilę nie zwątpiłem, że może się nie udać. W zwycięstwo wierzył cały mój zespół, moja rodzina i przyjaciele. Dziękuję im, że wspierali mnie w tej długiej wspinaczce na szczyt. Dedykuję tę wygraną tym, którzy marzą o Dakarze, mają pasję i starają się ją ze wszystkich sił realizować. Również tym, którzy do mety nie dojechali… &#8211; mówił świeżo upieczony zwycięzca Rajdu Dakar.</p>
<p>Kilka godzin później Rafał Sonik wzniósł nad głowę słynną statuetkę złotego Beduina. Taką samą, tylko nieco mniejszą otrzymał również drugi z weteranów Poland National Team – Krzysztof Hołowczyc. Olsztynianin pilotowany przez Xaviera Panseri, jako pierwszy kierowca samochodu z Polski zdołał wdrapać się na podium w tej chyba najbardziej prestiżowej kategorii. &#8211; Trudno nawet znaleźć mi odpowiednie słowa, żeby wyrazić swoją ogromną radość. Zrealizowałem swoje wielkie sportowe marzenie stając na podium rajdu Dakar. Kosztowało mnie to dziesięć lat ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i zupełnego poświęcenia się swojej pasji – powiedział „Hołek”</p>
<p>Nie można również zapomnieć o naszych dwóch pozostałych załogach samochodowych. Marek Dąbrowski wywalczył 23. pozycję, co zasługuje na duże uznanie, biorąc pod uwagę fakt, że jego start z Markiem Powellem u boku był w pełni awaryjnym wyjściem, który wymusiła trudna sytuacja i rodzinna tragedia Jacka Czachora.</p>
<p>Swój najlepszy wynik w czteroletniej historii dakarowych startów osiągnął Piotr Beaupre z Jackiem Lisickim. Ta w pełni amatorska załoga to esencja dawnego Dakaru, w którym wyzwanie podejmowali ludzie na co dzień nie zajmujący się sportem. Ich 33. miejsce w klasyfikacji zmagań jest dowodem na to, że pasjonaci mogą odnaleźć się nawet w najtrudniejszej edycji Rajdu Dakar.</p>
<p>W pełni usatysfakcjonowani mogą Amerykę Południową opuścić również Jarek Kazberuk i Robin Szustkowski. Załoga ciężarowej Tatry zrealizowała swój cel, zajmując miejsce w pierwszej dwudziestce (19. lokata). &#8211; Nasza Tatra ma słabszy silnik i zawieszenie niż pozostałe dwa Jamale, które rywalizowały w stawce. Jak na warunki, które mieliśmy wynik jest naprawdę świetny – komentował na mecie Kazberuk.</p>
<p>Rajd Dakar ukończyło w tym roku dziewięciu Polaków. Ostatnim z nich był Dariusz Rodewald jeżdżący w holenderskiej ciężarówce Gerarda de Rooya. Załoga, która w 2012 roku wygrała Rajd Dakar, tym razem uplasowała się na 9. miejscu. Do mety niestety nie dotarli Adam Małysz z Rafałem Martonem, Jakub Piątek, Maciej Berdysz, Paweł Stasiaczek i tragicznie zmarły na trasie odcinka specjalnego Michał Hernik…</p>
<p><strong>Motocykle</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Ivan Jakes (SVK) KTM 52.06<br />
2. Stefan Svitko (SVK) KTM + 0.45<br />
3. Toby Price (AUS) KTM + 1.07<br />
…<br />
73. Jakub Przygoński (POL) KTM + 1:00.26</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Marc Coma (ESP) KTM 46:03.49<br />
2. Paulo Goncalves (PRT) Honda + 16.53<br />
3. Toby Price (AUS) KTM + 23.14<br />
…<br />
18. Jakub Przygoński (POL) KTM + 6:21.12</p>
<p><strong>Samochody</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Robby Gordon (USA) Gordini 13.16<br />
2. Leeroy Poulter (RPA) Toyota + 0.25<br />
3. Emiliano Spataro (ARG) Renault + 0.29<br />
…<br />
8. Krzysztof Hołowczyc (POL) Mini + 0.49<br />
26. Piotr Beaupre (POL) BMW + 6.01<br />
38. Marek Dąbrowski (POL) Toyota + 23.22</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) Mini 40:32.25<br />
2. Giniel de Villiers (RPA) Toyota + 35.34<br />
3. Krzysztof Hołowczyc (POL) Mini + 1:32.01<br />
…<br />
23. Marek Dąbrowski (POL) Toyota + 11:08.43<br />
33. Piotr Beaupre (POL) BMW + 14:49.07</p>
<p><strong>Quady</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Willem Saaijman (RPA) Yamaha 1:05.05<br />
2. Christophe Declerck (FRA) Yamaha + 0.06<br />
2. Daniel Domaszewski (ARG) Yamaha + 0.09<br />
&#8230;<br />
8. Rafał Sonik (POL) Yahama + 8.16</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Rafał Sonik (POL) Yamaha 57:18.39<br />
2. Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) Yamaha + 2:54.50<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) Honda + 3:42.56</p>
<p><strong>Ciężarówki</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Hans Stacey (NLD) Iveco 20.31<br />
2. Marcel van Vliet (NLD) Iveco + 1.21<br />
3. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 2.23<br />
&#8230;<br />
7. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 4.43<br />
18. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 17.55</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 42:22.01<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) Kamaz + 13.52<br />
3. Andriej Karginow (RUS) Kamaz + 51.00<br />
…<br />
9. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 7:08.32<br />
19. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 12:</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3826</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historyczne podium Hołowczyca w Rajdzie Dakar!</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=historyczne-podium-holowczyca-w-rajdzie-dakar</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 16:58:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821</guid>
		<description><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc, pilotowany przez Farncuza Xaviera Panseri, ponownie zapisał się złotą czcionką na kartach historii polskiego motorsportu, tym razem jako pierwszy Polak, który stanął na podium Rajdu Dakar w królewskiej kategorii samochodów. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3822" rel="attachment wp-att-3822"><img class="alignleft  wp-image-3822"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH21261_792x528-2.jpg" alt="" width="404" height="269" /></a>Krzysztof Hołowczyc, pilotowany przez Farncuza Xaviera Panseri, ponownie zapisał się złotą czcionką na kartach historii polskiego motorsportu, tym razem jako pierwszy Polak, który stanął na podium Rajdu Dakar w królewskiej kategorii samochodów. </strong></p>
<p>Kolorowa karawana Rajdu Dakar 2015 dojechała dziś do mety w Buenos Aires. Zawodnicy zgodnie twierdzą, że ten morderczy rajd jest z roku na rok coraz trudniejszy. Tegoroczna edycja okazała się być bardzo udana dla załogi Lotto Team. Krzysztof Hołowczyc i Xavier Panseri pokazali, że kluczem do sukcesu podczas tego arcytrudnego maratonu jest szybka, równa i rozważna jazda. Polak i jego francuski pilot, dla którego był to pierwszy start w rajdzie Dakar, zajęli 3. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jest to najlepszy w historii wynik uzyskany przez Polaka w kategorii samochodów. Poprzednie rekordy należały również do Hołowczyca, który był dwukrotnie piąty w edycjach 2009 i 2011.</p>
<p>Ostatni 13. etap prowadzący z Rosario do Buenos Aires z powodu deszczu, śliskiej i niebezpiecznej trasy został przerwany na CP1, ulokowanym na 34 km. odcinka. Załoga Lotto Team  uzyskała 8. czas. Dziś ósme etapowe zwycięstwo w karierze odniósł Amerykanin Robby Gordon, szybszy o 25 sekund od Leeroya Poultera (RPA), o 29 sekund od Emiliano Spataro (Argentyna)</p>
<p>Krzysztof Hołowczyc nie ukrywa, że spełniło się jego największe marzenie. Niejednokrotnie powtarzał, że jego celem jest wniesienie na podium polskiej flagi.</p>
<p>„Trudno nawet znaleźć mi odpowiednie słowa, żeby wyrazić swoją ogromną radość. Zrealizowałem swoje wielkie sportowe marzenie stając na podium rajdu Dakar. Kosztowało mnie to dziesięć lat ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i zupełnego poświęcenia się swojej pasji. Gdy pierwszy raz w 2005 r. dojechałem zupełnie wycieńczony do mety w senegalskim Dakarze na 60. miejscu byłem pewny, że więcej tam nie wrócę, że to nie dla mnie. Jednak Dakar to nieuleczalna, a często nawet śmiertelna choroba. Nie opuściłem od tamtego momentu żadnej edycji. Wracałem z kolejnych edycji poturbowany nie tylko psychicznie, bo nie dopisywało mi szczęście , ale też w gorsecie ortopedycznym, a nawet po złamaniu kręgosłupa na wózku inwalidzkim. Były też piękne chwile, gdy kończyłem rajd na piątym miejscu, gdy wygrałem etap i prowadziłem w rajdzie.  Dziś stanąłem na podium i wiem, że te wszystkie bolesne i radosne doświadczenia miały swój sens, że były potrzebne, żebym dziś mógł świętować ten sukces. Oczywiście ogromną rolę odegrał w nim mój pilot Xavier Panseri, który spisał się wprost znakomicie, zwłaszcza, że był to jego debiut w rajdzie. Zatriumfowała też nasza taktyka. Już przed rajdem ustaliliśmy, że będziemy starali się jechać szybko, równo i rozważnie, tak by nie popełnić jakichś większych błędów. Do tej pory zawsze coś chciałem udowodnić, wygrać etap, wyprzedzić kilku rywali na trasie, pokazać jaki jestem szybki. W tym roku jechaliśmy szybko, ale też bardzo konsekwentnie, bez żadnych większych wpadek. Zaczęliśmy od czwartego miejsca, potem po poważnej awarii wału napędowego spadliśmy na szóste, szybko wróciliśmy na czwarte,  które utrzymywaliśmy długo, aż do awarii Yazeeda Alrajhi. Ten rajd miał prawie 9000 kilometrów, a trasa była bardzo ciężka, o czym obiektywnie świadczą duże różnice czasowe w czołówce we wszystkich kategoriach. My szybko zorientowaliśmy się z Xavierem, że trzeba jechać na tyle szybko by nie wypaść z czołówki, ale jednocześnie tak, by oszczędzać silnik i transmisję. I to się udało. Oczywiście trzeba też jasno powiedzieć, że jechaliśmy świetnym samochodem MINI All 4 Racing, rewelacyjnie przygotowanym do rajdu przez najlepszy zespół X-raid. To jest zespołowy sukces załogi, mechaników, logistyków i managementu X-raid. Za naszym sukcesem stoi przede wszystkim Sven Quandt, założyciel i szef X-raidu, któremu pragnę wyjątkowo serdecznie podziękować za zaufanie i wiarę w moje umiejętności.  W najtrudniejszym momencie mojej dakarowej przygody, gdy straciłem wieloletniego sponsora to on wyciągnął do mnie pomocną dłoń, proponując mi rolę kierowcy fabrycznego Mini. Dziękuję też mojemu sponsorowi Monster Energy, który od kilku lat wspiera mnie i zespół X-raid. Dziękuję też Totalizatorowi Sportowemu, mojemu jedynemu polskiemu sponsorowi, za wspieranie moich startów,  za zorganizowanie programu Szkoła Mistrzów i powołanie zespołu Lotto Team. Dziękuję mojej żonie Danusi i córkom za bezgraniczne akceptowanie mojej pasji, za ich wszystkie wyrzeczenia, za nieprzespane noce, za stracone nerwy. Dziękuję za ogromny doping kibicom. Wasza energia do nas dociera i pomaga w najtrudniejszych chwilach! Gratuluję też Rafałowi Sonikowi, kapitanowi Poland National Team, temu upartemu, samotnemu jeźdźcowi, który swoim quadem wjechał na najwyższe podium! Ja też od lat marzyłem żeby stanąć na podium Dakaru w biało-czerwonych barwach i z polską flagą w ręku pozdrowić kibiców na całym świecie. Dziś moje marzenie się spełniło.” &#8211; powiedział na mecie szczęśliwy Hołowczyc.</p>
<p>Zwycięzcą tegorocznej edycji rajdu Dakar został Nasser al.-Attiyah, który pozostawał liderem klasyfikacji generalnej od 2. etapu. Na podium Mini przedzielił Giniel de Villiers.</p>
<p>Polacy mają jeszcze jeden powód do dumy. Rafał Sonik startujący w kategorii quadów został zwycięzcą Rajdu Dakar 2015 w swojej grupie. To ogromny sukces Polaka, który poprawił swój wynik z zeszłego roku. Sonik zdeklasował rywali, dojeżdżając na metę z przewagą prawie trzech godzin nad drugim J. Gonzalesem.</p>
<p>Pozostałe polskie załogi samochodowe zostały sklasyfikowane na dalszych miejscach . Marek Dąbrowski z Orlen Team zakończył rywalizację na 24. miejscu w klasyfikacji generalnej. Piotr Beaupre dojechał na metę w Buenos na 33. pozycji.</p>
<p>Ciężarówka Lotto Team z załogą Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek została sklasyfikowana na 19 pozycji.</p>
<p><strong>WYNIKI 37. RAJDU DAKAR &#8211; SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing 40:32.25<br />
2. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +35.34<br />
<strong>3. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +1:32.01<br />
</strong>4. Erik van Loon/Wouter Rosegaard (NL) Mini All4 Racing +3:01.53<br />
5. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +3:12.41<br />
6. Christian Lavieille/Pascal Maimon (F) Toyota Hilux +3:15.58<br />
7. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +3:42.02<br />
8. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +3:44.59<br />
9. Ajdyn Rachimbajew/Anton Nikołajew (KZ/RUS) Mini All4 Racing +4:08.44<br />
10. Ronan Chabot/Gilles Pillot (F) SMG OR 2015 +4:42.36<br />
24. Marek Dąbrowski/Mark Powell (PL/GB) Toyota Hilux +11:08.43<br />
33. Piotr Beaupré/Jacek Lisicki (PL) BMW X3 CC +14:49.07</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3821</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jazda bez hamulców, LOTTO Team zmierza do mety</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3801&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jazda-bez-hamulcow-lotto-team-zmierza-do-mety</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3801#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 23:55:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3801</guid>
		<description><![CDATA[Piątkowy etap Rajdu Dakar nie był etapem w pełnym tego słowa znaczeniu. Liderzy jechali zdecydowanie wolniej i mało kto próbował walczyć o jak najlepszy czas przejazdu. Priorytetem było dotarcie do mety. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3802" rel="attachment wp-att-3802"><img class="alignleft  wp-image-3802"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/1040465.jpg" alt="" width="471" height="353" /></a>Piątkowy etap Rajdu Dakar nie był etapem w pełnym tego słowa znaczeniu. Liderzy jechali zdecydowanie wolniej i mało kto próbował walczyć o jak najlepszy czas przejazdu. Priorytetem było dotarcie do mety. Z takiego założenia wyszła również załoga LOTTO Team w składzie Robin Szustkowski i Jarek Kazberuk, których już tylko pół dnia jazdy dzieli od mety w Buenos Aires. </strong></p>
<p>Przedostatni dzień zmagań dla czarno-czerwonej Tatry Jamal nie był wolny od przygód. – Odcinek był bardzo podobny do tego, jaki jechaliśmy drugiego dnia rajdu i pojawiła się ta sama awaria. Musieliśmy bardzo uważać, bo kiedy używaliśmy hamulca, rozgrzewały się bębny, podnosiło się ciśnienie w oponach i groziło to ich wybuchem – relacjonował Robin Szustkowski, który siedział za kierownicą w pierwszej części oesu.</p>
<p>Sposób na poradzenie sobie z usterką był bardzo prosty. – Nie używaliśmy hamulca – mówił z uśmiechem Jarek Kazberuk, który zmienił młodszego kolegę za kierownicą na ostatnie 150 km trasy. – Mimo to nasza jazda była dość szybka. Uważam, że jak na zaistniałą sytuację, osiągnęliśmy naprawdę dobry wynik.</p>
<p>LOTTO Team nie zdołał utrzymać 18. miejsca w klasyfikacji generalnej, ale celem nadrzędnym była pozycja w pierwszej „dwudziestce”. – Teraz musimy tylko cało dojechać do mety – podkreślał młodszy z kierowców pytany o walkę o ponowny awans „oczko” wyżej.</p>
<p>W sobotę duet Szkoły Mistrzów LOTTO czeka ostatnie 174 km odcinka specjalnego, a potem już droga dojazdowa i meta w Buenos Aires. – Na ostatnim oesie ja usiądę za kierownicą. Robin jechał w czwartek cały etap, w piątek było pół na pół, więc w sobotę moja kolej. Z resztą to już stara, dobra tradycja, że bardziej doświadczony zawodnik prowadzi samochód na etapach, na których można dużo stracić – zakończył Jarek Kazberuk.</p>
<p><strong>Wyniki 12. etapu</strong>:<br />
1. Hans Stacey (NLD) Iveco 3:33.39<br />
2. Marcel van Vliet (NLD) Iveco + 0.18<br />
3. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 0.28<br />
…<br />
23. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 26.16</p>
<p><strong>Klasyfikacja generalna</strong>:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 41:59.07<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) Kamaz + 12.43<br />
3. Andriej Karginow (RUS) Kamaz + 48.40<br />
…<br />
10. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 7:06.21<br />
19. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 12:26.38</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3801</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poland National Team na ostatniej prostej do wielkiego sukcesu</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3792&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=poland-national-team-na-ostatniej-prostej-do-wielkiego-sukcesu</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3792#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 22:37:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski w Rajdach Terenowych]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3792</guid>
		<description><![CDATA[Kibice w Polsce mogą już powoli zacierać ręce. Tylko jeden etap dzieli nas od historycznego finału Rajdu Dakar, w którym dwóch Polaków prawdopodobnie stanie na podium.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3793" rel="attachment wp-att-3793"><img class="alignleft  wp-image-3793"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/sonik_EDO2858_rid-980x652.jpg" alt="" width="442" height="294" /></a>Kibice w Polsce mogą już powoli zacierać ręce. Tylko jeden etap dzieli nas od historycznego finału Rajdu Dakar, w którym dwóch Polaków prawdopodobnie stanie na podium. Rafał Sonik po przedostatnim dniu rywalizacji pozostaje liderem w klasie quadów, a Krzysztof Hołowczyc niezmiennie zajmuje trzecią lokatę wśród kierowców. Odcinek specjalny, który liczył niemal 300 km obaj mistrzowie pokonali spokojnym, rozważnym tempem. </strong></p>
<p>Tradycyjnie, jako pierwszy z zawodników Poland National Team na trasę wyruszył Jakub Przygoński. Podobnie, jak większość stawki nie forsował już tempa i dotarł na metę z 22. czasem, 18 minut po zwycięzcy. Najszybszy okazał się debiutujący w Rajdzie Dakar Toby Price. Australijczyk jest również trzeci w klasyfikacji generalnej, w której Przygoński plasuje się na 18. pozycji.</p>
<p>„Etapem bez historii” można nazwać także rywalizację quadów. Na czoło stawki wyraźnie wysforował się Christophe Declerck, który daleko w tyle zostawił swoją konkurencję. Rafał Sonik zgodnie z założeniami pojechał spokojnie, nie wdawał się w pojedynki z rywalami i z czwartym czasem dotarł do mety oesu. Tym samym Polak jest już tylko o krok od wymarzonego zwycięstwa, po które sięgnie, pokonując sobotni etap z Rosario do Buenos Aires. – Dobrze, że nie musimy walczyć na sekundy, bo dziś strasznie się kurzyło i wyprzedzanie w takich warunkach byłoby skrajnie niebezpieczne – komentował kapitan Poland National Team.</p>
<p>W niemal lustrzanej sytuacji znajduje się Krzysztof Hołowczyc, który pewnie zmierza po dakarowe podium. Trzeci w „generalce” olsztynianin, na 12. etapie osiągnął 8. rezultat. Najszybszy już po raz czwarty w trakcie tegorocznych zmagań był Orlando Terranova. &#8211; Już dzisiejszy odcinek był raczej &#8222;etapem przyjaźni&#8221; niż prawdziwym ściganiem. Nikt z faworytów nie ryzykował, wszyscy jechali wolniej niż zwykle – komentował „Hołek”.</p>
<p>Bardzo szybko pojechał natomiast Piotr Beaupre z Jackiem Lisickim. Polski duet zakończył dzień z 28. czasem, który pozwolił im utrzymać 33. miejsce w zestawieniu. Marek Dąbrowski był 38. i w rajdzie jest sklasyfikowany na 24. pozycji.</p>
<p>Bez zbędnego szarżowania miała w planie pojechać również polska ciężarówka. Tatra Jamal Robina Szustkowskiego i Jarosława Kazberuka nie mogła rozwijać zbyt dużych prędkości w związku z przegrzewającymi się hamulcami. Na całe szczęście awaria nie spowodowała żadnych uszkodzeń, a ich straty do czołówki okazały się niewielkie. W klasyfikacji załoga zajmuje 19. pozycję.</p>
<p>W sobotę wszystkie pojazdy będą miały do pokonania tylko 174 km odcinka specjalnego, które śmiało można określić jako etap przyjaźni. Jeśli nie przydarzy się pechowa awaria, już około godziny 14:00 polskiego czasu będziemy mogli świętować wielki sukces polskiego motor sportu.</p>
<p><strong>Motocykle</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Toby Price (AUS) 3:19.04<br />
2. Joan Barreda (ESP) + 1.55<br />
3. Paulo Goncalves (PRT) + 3.02<br />
…<br />
22. Jakub Przygoński (POL) + 18.00</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Marc Coma (ESP) 45:08.32<br />
2. Paulo Goncalves (PRT) + 17.49<br />
3. Toby Price (AUS) + 25.18<br />
…<br />
18. Jakub Przygoński (POL) + 5:23.57</p>
<p><strong>Samochody</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Orlando Terranova (ARG) 3:04.06<br />
2. Władimir Wasiliew (RUS) + 0.30<br />
3. Emiliano Spataro (ARG) + 1.29<br />
…<br />
8. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 4.39<br />
28. Piotr Beaupre (POL) + 22.38<br />
38. Marek Dąbrowski (POL) + 43.37</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 40:18.30<br />
2. Giniel de Villiers (RPA) + 35.39<br />
3. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 1:31.51<br />
…<br />
24. Marek Dąbrowski (POL) + 10:46.20<br />
33. Piotr Beaupre (POL) + 14:43.45</p>
<p><strong>Quady</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Christophe Declerck (FRA) 3:47.15<br />
2. Nelson Sanabria (PRY) + 7.09<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) + 9.31<br />
4. Rafał Sonik (POL) + 10.05</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Rafał Sonik (POL) 56:05.18<br />
2.  Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) + 2:52.17<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) + 3:41.29</p>
<p><strong>Ciężarówki</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Hans Stacey (NLD) 3:33.39<br />
2. Marcel van Vliet (NLD) + 0.18<br />
3. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 0.28<br />
&#8230;<br />
23. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) + 26.16</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) + 41:59.07<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) + 12.43<br />
3. Andriej Karginow (RUS) + 48.40<br />
…<br />
10. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 7:06.21<br />
19. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (PO</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3792</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hołowczyc zmierza w stronę podium</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=holowczyc-zmierza-w-strone-podium</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 21:46:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787</guid>
		<description><![CDATA[Po zakończeniu dwunastego i zarazem przedostatniego etapu tegorocznej edycji Dakaru, podium Hołowczyca wydaję się być niezagrożone. Przewaga załogi Lotto Team nad czwartym Holendrem van Loon'em wynosi półtorej godziny. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3788" rel="attachment wp-att-3788"><img class="alignleft  wp-image-3788"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH20924_792x5271.jpg" alt="" width="418" height="278" /></a>Po zakończeniu dwunastego i zarazem przedostatniego etapu tegorocznej edycji Dakaru, podium Hołowczyca wydaję się być niezagrożone. Przewaga załogi Lotto Team nad czwartym Holendrem van Loon&#8217;em wynosi półtorej godziny.  </strong></p>
<p>Dakar 2015 powoli dobiega końca i zawodnicy zmierzają już w stronę mety, przed nimi tylko jeden dzień rywalizacji. Zmęczenie daje się załogom mocno we znaki, szczególnie po dzisiejszym etapie, który razem z dojazdówką mierzył aż 1024 km. Hołowczyc i Panseri kontynuowali dziś swoją taktykę rozważnej i równej jazdy. Utrzymywali jednak cały czas dobre tempo, co pozwoliło im zakończyć rywalizację na 8. miejscu zwiększając swoją przewagę nad 4.  w generalce Erikiem van Loon.</p>
<p><em>„No cóż, jeszcze tylko jeden etap dzieli nas od mety rajdu i upragnionego podium! Już dzisiejszy odcinek był raczej &#8222;etapem przyjaźni&#8221; niż prawdziwym ściganiem. Nikt z faworytów nie ryzykował, wszyscy jechali wolniej niż zwykle. Trasa była bardzo fajna, taka rajdowa i gdyby nie to, że startowaliśmy z szesnastej pozycji i musieliśmy wyprzedzać w sporym kurzu wolniejsze załogi, to pewnie powalczyłbym dziś o zwycięstwo etapowe. Jednak w naszej sytuacji najważniejsza jest rozwaga i mówiąc po piłkarsku &#8211; szanowanie wyniku. Jeśli uda nam się jutro bez przygód dotrzeć do Buenos, to zanosi się na wielkie święto polskiego motorsportu. Byłoby to spełnienie moich marzeń w jubileuszowym, dziesiątym starcie w Dakarze. Jednocześnie kibicuję gorąco Rafałowi Sonikowi, który jest o mały krok od zwycięstwa w kategorii quadów. Liczę, że szczęście nie opuści jutro Polaków!”</em>- powiedział na mecie Hołowczyc.</p>
<p>12 etap zakończył się zwycięstwem Orlando Terranovy. Były motocrossowiec wyprzedził o pół minuty Nassera al-Attiyaha, którego przewaga nad Ginielem de Villiersem wzrosła do 35.39. Trzecim czasem popisał się Emiliano Spataro z Renault Duster Team</p>
<p><strong>SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing 3:04.06<br />
2. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +30<br />
3. Emiliano Spataro/Benjamin Lozada (RA) Renault Duster +1.29<br />
4. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing +1.37<br />
5. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +1.50<br />
6. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +1.52<br />
7. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Peugeot 2008 DKR +4.04<br />
8. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +4.39<br />
9. Robby Gordon/Johnny Campbell (USA) HST Gordini +5.20<br />
10. Ajdyn Rachimbajew/Anton Nikołajew (KZ/RUS) Mini All4 Racing +6.15</p>
<p><strong>PO ETAPIE</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 40:18.30, 2. de Villiers +35.39, <strong>3. Hołowczyc +1:31.51</strong>, 4. van Loon +3:01.34, 5. Wasiliew +3:12.19, 6. Lavieille +3:15.16, 7. ten Brinke +3:41.53, 8. Sousa +3:44.35, 9. Rachimbajew +4:07.47</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3787</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
