<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Poland National Team &#187; Xavier Panseri</title>
	<atom:link href="http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;tag=xavier-panseri" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pnt.pzm.pl</link>
	<description>Strona Polskiej Reprezentacji Rajdu Dakar</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Jan 2015 13:00:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Krzysztof Hołowczyc już w Polsce</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=krzysztof-holowczyc-juz-w-polsce</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2015 13:13:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj powrócił do Polski Krzysztof Hołowczyc, zdobywca historycznego pierwszego dla Polski podium Rajdu Dakar w kategorii samochodów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3851" rel="attachment wp-att-3851"><img class="alignleft  wp-image-3851"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/DSC_06511-980x653.jpg" alt="" width="438" height="291" /></a>Wczoraj powrócił do Polski Krzysztof Hołowczyc, zdobywca historycznego pierwszego dla Polski podium Rajdu Dakar w kategorii samochodów. Tuż po uroczystym powitaniu na lotnisku im. F. Chopina w Warszawie, Hołowczyc podzielił się swoimi odczuciami z rywalizacji w najtrudniejszym rajdzie świata.</strong></p>
<p>Wczoraj o godzinie 14.10 Krzysztof Hołowczyc wylądował na warszawskim lotnisku. Na reprezentanta Lotto Team oczekiwała liczna grupa dziennikarzy i kibiców. Na zaaranżowanej w hali przylotów Lotniska im. Fryderyka Chopina scenie Krzysztofa Hołowczyca oraz jego kolegów z Lotto Team Jarosława Kazberuka i Robina Szustkowskiego powitali kwiatami prezes Totalizatora Sportowego Wojciech Szpil oraz prezes Polskiego Związku Motorowego Andrzej Witkowski.</p>
<p>W swoim wystąpieniu Hołowczyc, który zajął najwyższe w historii 3. miejsce w królewskiej kategorii samochodów, przyznał że brak mu słów aby opisać swoją radość:</p>
<p><em>„Jestem bardzo szczęśliwy, spełniło się moje ogromne marzenie. Wreszcie z dumą mogłem wnieść polską flagę na podium rajdu Dakar, to uczucie nie do opisania. Wspaniała nagroda za 10 lat mojej ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Nie zawsze było kolorowo, niejednokrotnie wracałem z tarczą, dwa lata temu nawet na wózku inwalidzkim. Nie traciłem jednak wiary, że marzenia się spełniają, że podium jest w zasięgu ręki.  W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego sukcesu, którzy we mnie wierzyli. Przede wszystkim mojemu francuskiemu pilotowi, mieszkającemu od wielu lat w Polsce, Xavierowi Panseriemu, który mimo, że był to jego debiut w Dakarze, to spisał się rewelacyjnie. Nie ma go tu z nami, bo prosto z Buenos Aires poleciał na rajd Monte-Carlo, w którym za kilka dni wystartuje u boku Bryana Bouffiera. Kolejna ważna dla mnie osoba to Andrzej Kalitowicz- mój manager i przyjaciel, który od lat nadaje kierunek mojej karierze, to dzięki niemu zacząłem startować w rajdzie Dakar, to on ogarnia większość spraw związanych z moją karierą. Chcę podziękować także całemu zespołowi Monster Energy Rally Raid Team, moim polskim mechanikom, Pawłowi Paziowi i Krystianowi Falacińśkiemu, którzy spisali się naprawdę świetnie. Dziękuję też za przygotowanie mnie do trudów rajdu psychologowi sportowemu Dariuszowi Nowickiemu, fizjoterapeucie Rafałowi Wysockiemu oraz trenerowi personalnemu Marcinowi Woźniakowi i jego współpracownikom. Mój start nie byłby możliwy gdyby nie szef zespołu X-raid, Sven Quandt, który wyciągnął do mnie pomocną dłoń w trudnym momencie gdy straciłem wieloletniego sponsora. Dziękuję także za wsparcie MINI, Monster Energy i Totalizatorowi Sportowemu, mojemu jedynemu polskiemu partnerowi, który zorganizował projekt Szkoła Mistrzów i zespół rajdowy Lotto Team.”</em></p>
<p><em></em>Po uroczystym powitaniu głos zabrał prezes Totalizatora Sportowego Wojciech Szpil, gratulując Krzysztofowi i jego kolegom z zespołu wspaniałej postawy na rajdzie. Na prośbę Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Kalitowicz, menedżer Krzysztofa Hołowczyca, odczytał list gratulacyjny Prezydenta RP skierowany do Krzysztofa Hołowczyca.</p>
<p>Krzysztof Hołowczyc zaapelował także aby pamiętać o tych, którzy zapłacili za swoją pasję najwyższą cenę.</p>
<p><em>„Tegoroczny Rajd zaczął się dla Polaków bardzo źle. Najpierw osobista tragedia Jacka Czachora, który stracił syna Kubę, później śmierć Michała Hernika. Dakar to rajd bardzo piękny ale i bardzo niebezpieczny, który pochłonął już życie wielu śmiałków. Także w tym roku pokazał nam swoją dobrą, ale i tę okrutną i bezlitosną stronę. Chciałbym swój wynik dedykować właśnie Michałowi i Kubie”</em></p>
<p><em> </em>Pytany o kolejne swoje starty Hołowczyc stwierdził:<em> „Jest jeszcze zbyt wcześnie, jestem jeszcze zbyt wycieńczony rajdem, żebym był w stanie skonkretyzować swoje kolejne plany i wyzwania. Zdaję sobie sprawę, że mój tegoroczny wynik rozbudził u wielu nadzieję, że teraz kolej na ten środkowy, najwyższy stopień podium. Nie mogę jednak złożyć takiej deklaracji, że na pewno będę dalej walczył o to trofeum, bo dziś oprócz radości czuję też ogromne zmęczenie w kościach i marzę przede wszystkim o dłuższym odpoczynku wśród rodziny, która przez ostatnie lata miała mnie tak mało. Jak dojdę do siebie to podejmę decyzję co dalej.”</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3849</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historyczne podium Hołowczyca w Rajdzie Dakar!</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=historyczne-podium-holowczyca-w-rajdzie-dakar</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 16:58:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821</guid>
		<description><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc, pilotowany przez Farncuza Xaviera Panseri, ponownie zapisał się złotą czcionką na kartach historii polskiego motorsportu, tym razem jako pierwszy Polak, który stanął na podium Rajdu Dakar w królewskiej kategorii samochodów. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3822" rel="attachment wp-att-3822"><img class="alignleft  wp-image-3822"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH21261_792x528-2.jpg" alt="" width="404" height="269" /></a>Krzysztof Hołowczyc, pilotowany przez Farncuza Xaviera Panseri, ponownie zapisał się złotą czcionką na kartach historii polskiego motorsportu, tym razem jako pierwszy Polak, który stanął na podium Rajdu Dakar w królewskiej kategorii samochodów. </strong></p>
<p>Kolorowa karawana Rajdu Dakar 2015 dojechała dziś do mety w Buenos Aires. Zawodnicy zgodnie twierdzą, że ten morderczy rajd jest z roku na rok coraz trudniejszy. Tegoroczna edycja okazała się być bardzo udana dla załogi Lotto Team. Krzysztof Hołowczyc i Xavier Panseri pokazali, że kluczem do sukcesu podczas tego arcytrudnego maratonu jest szybka, równa i rozważna jazda. Polak i jego francuski pilot, dla którego był to pierwszy start w rajdzie Dakar, zajęli 3. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jest to najlepszy w historii wynik uzyskany przez Polaka w kategorii samochodów. Poprzednie rekordy należały również do Hołowczyca, który był dwukrotnie piąty w edycjach 2009 i 2011.</p>
<p>Ostatni 13. etap prowadzący z Rosario do Buenos Aires z powodu deszczu, śliskiej i niebezpiecznej trasy został przerwany na CP1, ulokowanym na 34 km. odcinka. Załoga Lotto Team  uzyskała 8. czas. Dziś ósme etapowe zwycięstwo w karierze odniósł Amerykanin Robby Gordon, szybszy o 25 sekund od Leeroya Poultera (RPA), o 29 sekund od Emiliano Spataro (Argentyna)</p>
<p>Krzysztof Hołowczyc nie ukrywa, że spełniło się jego największe marzenie. Niejednokrotnie powtarzał, że jego celem jest wniesienie na podium polskiej flagi.</p>
<p>„Trudno nawet znaleźć mi odpowiednie słowa, żeby wyrazić swoją ogromną radość. Zrealizowałem swoje wielkie sportowe marzenie stając na podium rajdu Dakar. Kosztowało mnie to dziesięć lat ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i zupełnego poświęcenia się swojej pasji. Gdy pierwszy raz w 2005 r. dojechałem zupełnie wycieńczony do mety w senegalskim Dakarze na 60. miejscu byłem pewny, że więcej tam nie wrócę, że to nie dla mnie. Jednak Dakar to nieuleczalna, a często nawet śmiertelna choroba. Nie opuściłem od tamtego momentu żadnej edycji. Wracałem z kolejnych edycji poturbowany nie tylko psychicznie, bo nie dopisywało mi szczęście , ale też w gorsecie ortopedycznym, a nawet po złamaniu kręgosłupa na wózku inwalidzkim. Były też piękne chwile, gdy kończyłem rajd na piątym miejscu, gdy wygrałem etap i prowadziłem w rajdzie.  Dziś stanąłem na podium i wiem, że te wszystkie bolesne i radosne doświadczenia miały swój sens, że były potrzebne, żebym dziś mógł świętować ten sukces. Oczywiście ogromną rolę odegrał w nim mój pilot Xavier Panseri, który spisał się wprost znakomicie, zwłaszcza, że był to jego debiut w rajdzie. Zatriumfowała też nasza taktyka. Już przed rajdem ustaliliśmy, że będziemy starali się jechać szybko, równo i rozważnie, tak by nie popełnić jakichś większych błędów. Do tej pory zawsze coś chciałem udowodnić, wygrać etap, wyprzedzić kilku rywali na trasie, pokazać jaki jestem szybki. W tym roku jechaliśmy szybko, ale też bardzo konsekwentnie, bez żadnych większych wpadek. Zaczęliśmy od czwartego miejsca, potem po poważnej awarii wału napędowego spadliśmy na szóste, szybko wróciliśmy na czwarte,  które utrzymywaliśmy długo, aż do awarii Yazeeda Alrajhi. Ten rajd miał prawie 9000 kilometrów, a trasa była bardzo ciężka, o czym obiektywnie świadczą duże różnice czasowe w czołówce we wszystkich kategoriach. My szybko zorientowaliśmy się z Xavierem, że trzeba jechać na tyle szybko by nie wypaść z czołówki, ale jednocześnie tak, by oszczędzać silnik i transmisję. I to się udało. Oczywiście trzeba też jasno powiedzieć, że jechaliśmy świetnym samochodem MINI All 4 Racing, rewelacyjnie przygotowanym do rajdu przez najlepszy zespół X-raid. To jest zespołowy sukces załogi, mechaników, logistyków i managementu X-raid. Za naszym sukcesem stoi przede wszystkim Sven Quandt, założyciel i szef X-raidu, któremu pragnę wyjątkowo serdecznie podziękować za zaufanie i wiarę w moje umiejętności.  W najtrudniejszym momencie mojej dakarowej przygody, gdy straciłem wieloletniego sponsora to on wyciągnął do mnie pomocną dłoń, proponując mi rolę kierowcy fabrycznego Mini. Dziękuję też mojemu sponsorowi Monster Energy, który od kilku lat wspiera mnie i zespół X-raid. Dziękuję też Totalizatorowi Sportowemu, mojemu jedynemu polskiemu sponsorowi, za wspieranie moich startów,  za zorganizowanie programu Szkoła Mistrzów i powołanie zespołu Lotto Team. Dziękuję mojej żonie Danusi i córkom za bezgraniczne akceptowanie mojej pasji, za ich wszystkie wyrzeczenia, za nieprzespane noce, za stracone nerwy. Dziękuję za ogromny doping kibicom. Wasza energia do nas dociera i pomaga w najtrudniejszych chwilach! Gratuluję też Rafałowi Sonikowi, kapitanowi Poland National Team, temu upartemu, samotnemu jeźdźcowi, który swoim quadem wjechał na najwyższe podium! Ja też od lat marzyłem żeby stanąć na podium Dakaru w biało-czerwonych barwach i z polską flagą w ręku pozdrowić kibiców na całym świecie. Dziś moje marzenie się spełniło.” &#8211; powiedział na mecie szczęśliwy Hołowczyc.</p>
<p>Zwycięzcą tegorocznej edycji rajdu Dakar został Nasser al.-Attiyah, który pozostawał liderem klasyfikacji generalnej od 2. etapu. Na podium Mini przedzielił Giniel de Villiers.</p>
<p>Polacy mają jeszcze jeden powód do dumy. Rafał Sonik startujący w kategorii quadów został zwycięzcą Rajdu Dakar 2015 w swojej grupie. To ogromny sukces Polaka, który poprawił swój wynik z zeszłego roku. Sonik zdeklasował rywali, dojeżdżając na metę z przewagą prawie trzech godzin nad drugim J. Gonzalesem.</p>
<p>Pozostałe polskie załogi samochodowe zostały sklasyfikowane na dalszych miejscach . Marek Dąbrowski z Orlen Team zakończył rywalizację na 24. miejscu w klasyfikacji generalnej. Piotr Beaupre dojechał na metę w Buenos na 33. pozycji.</p>
<p>Ciężarówka Lotto Team z załogą Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek została sklasyfikowana na 19 pozycji.</p>
<p><strong>WYNIKI 37. RAJDU DAKAR &#8211; SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing 40:32.25<br />
2. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +35.34<br />
<strong>3. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +1:32.01<br />
</strong>4. Erik van Loon/Wouter Rosegaard (NL) Mini All4 Racing +3:01.53<br />
5. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +3:12.41<br />
6. Christian Lavieille/Pascal Maimon (F) Toyota Hilux +3:15.58<br />
7. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +3:42.02<br />
8. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +3:44.59<br />
9. Ajdyn Rachimbajew/Anton Nikołajew (KZ/RUS) Mini All4 Racing +4:08.44<br />
10. Ronan Chabot/Gilles Pillot (F) SMG OR 2015 +4:42.36<br />
24. Marek Dąbrowski/Mark Powell (PL/GB) Toyota Hilux +11:08.43<br />
33. Piotr Beaupré/Jacek Lisicki (PL) BMW X3 CC +14:49.07</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3821</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hołowczyc zmierza w stronę podium</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=holowczyc-zmierza-w-strone-podium</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 21:46:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787</guid>
		<description><![CDATA[Po zakończeniu dwunastego i zarazem przedostatniego etapu tegorocznej edycji Dakaru, podium Hołowczyca wydaję się być niezagrożone. Przewaga załogi Lotto Team nad czwartym Holendrem van Loon'em wynosi półtorej godziny. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3788" rel="attachment wp-att-3788"><img class="alignleft  wp-image-3788"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH20924_792x5271.jpg" alt="" width="418" height="278" /></a>Po zakończeniu dwunastego i zarazem przedostatniego etapu tegorocznej edycji Dakaru, podium Hołowczyca wydaję się być niezagrożone. Przewaga załogi Lotto Team nad czwartym Holendrem van Loon&#8217;em wynosi półtorej godziny.  </strong></p>
<p>Dakar 2015 powoli dobiega końca i zawodnicy zmierzają już w stronę mety, przed nimi tylko jeden dzień rywalizacji. Zmęczenie daje się załogom mocno we znaki, szczególnie po dzisiejszym etapie, który razem z dojazdówką mierzył aż 1024 km. Hołowczyc i Panseri kontynuowali dziś swoją taktykę rozważnej i równej jazdy. Utrzymywali jednak cały czas dobre tempo, co pozwoliło im zakończyć rywalizację na 8. miejscu zwiększając swoją przewagę nad 4.  w generalce Erikiem van Loon.</p>
<p><em>„No cóż, jeszcze tylko jeden etap dzieli nas od mety rajdu i upragnionego podium! Już dzisiejszy odcinek był raczej &#8222;etapem przyjaźni&#8221; niż prawdziwym ściganiem. Nikt z faworytów nie ryzykował, wszyscy jechali wolniej niż zwykle. Trasa była bardzo fajna, taka rajdowa i gdyby nie to, że startowaliśmy z szesnastej pozycji i musieliśmy wyprzedzać w sporym kurzu wolniejsze załogi, to pewnie powalczyłbym dziś o zwycięstwo etapowe. Jednak w naszej sytuacji najważniejsza jest rozwaga i mówiąc po piłkarsku &#8211; szanowanie wyniku. Jeśli uda nam się jutro bez przygód dotrzeć do Buenos, to zanosi się na wielkie święto polskiego motorsportu. Byłoby to spełnienie moich marzeń w jubileuszowym, dziesiątym starcie w Dakarze. Jednocześnie kibicuję gorąco Rafałowi Sonikowi, który jest o mały krok od zwycięstwa w kategorii quadów. Liczę, że szczęście nie opuści jutro Polaków!”</em>- powiedział na mecie Hołowczyc.</p>
<p>12 etap zakończył się zwycięstwem Orlando Terranovy. Były motocrossowiec wyprzedził o pół minuty Nassera al-Attiyaha, którego przewaga nad Ginielem de Villiersem wzrosła do 35.39. Trzecim czasem popisał się Emiliano Spataro z Renault Duster Team</p>
<p><strong>SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing 3:04.06<br />
2. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +30<br />
3. Emiliano Spataro/Benjamin Lozada (RA) Renault Duster +1.29<br />
4. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing +1.37<br />
5. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +1.50<br />
6. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +1.52<br />
7. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Peugeot 2008 DKR +4.04<br />
8. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +4.39<br />
9. Robby Gordon/Johnny Campbell (USA) HST Gordini +5.20<br />
10. Ajdyn Rachimbajew/Anton Nikołajew (KZ/RUS) Mini All4 Racing +6.15</p>
<p><strong>PO ETAPIE</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 40:18.30, 2. de Villiers +35.39, <strong>3. Hołowczyc +1:31.51</strong>, 4. van Loon +3:01.34, 5. Wasiliew +3:12.19, 6. Lavieille +3:15.16, 7. ten Brinke +3:41.53, 8. Sousa +3:44.35, 9. Rachimbajew +4:07.47</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3787</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Awans Hołowczyca na 3. miejsce w klasyfikacji generalnej!</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3711&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=awans-holowczyca-na-3-miejsce-w-klasyfikacji-generalnej</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3711#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 19:41:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3711</guid>
		<description><![CDATA[Po awarii samochodu Yazeed al-Rajhi i Timo Gottschalk, zajmujący dotychczas trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, wycofali się dziś z rajdu, ustępującym tym samym miejsca załodze Lotto Team.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3712" rel="attachment wp-att-3712"><img class="alignleft  wp-image-3712"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/05115801_2815_792x528.jpg" alt="" width="438" height="292" /></a>Po awarii samochodu Yazeed al-Rajhi i Timo Gottschalk, zajmujący dotychczas trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, wycofali się dziś z rajdu, ustępującym tym samym miejsca załodze Lotto Team. Hołowczyc i Panseri mają ogromną szansę na końcowy sukces na mecie w Buenos Aires, gdyż ich przewaga nad kolejnymi załogami wynosi ponad półtorej godziny. </strong></p>
<p>Dzisiejszy etap okazał się bardzo pechowy dla Yazeed’a al-Rajhi. Toyota Hilux saudyjsko-niemieckiej załogi zaparkowała kilka kilometrów przed startem odcinka specjalnego. Wszystko wskazuje, że w samochodzie zespołu Overdrive doszło do poważnego uszkodzenia silnika.  W skutek tego Yazeed’aal-Rajhi wycofał się z rywalizacji, a na zajmowane przez niego dotychczas trzecie miejsce awansował Krzysztof Hołowczyc, który ma ogromną szansę, jako pierwszy Polak w historii, stanąć na podium Rajdu Dakar w królewskiej kategorii samochodów.</p>
<p>11.  etap należał do jednych z najkrótszych (194 km odcinka specjalnego) ale i zarazem najintensywniejszych. Trasa była bardzo szybka, ponadto prowadziła przez bagniste rejony, kierowcy musieli zmierzyć się z prędkością, zmęczeniem i błotem. Aby przejechać dobrze dzisiejszy etap należało być cały czas skoncentrowanym, bacznie obserwować trasę i roadbook. Załoga Lotto Team od początku jechała równym, rozważnym tempem nie ryzykując niepotrzebnie na błotnistej, niebezpiecznej drodze. Na metę etapu w Termas Rio Hondo Hołowczyc i Panseri dojechali na 18 miejscu z niewielką stratą 5 minut i 7 sekund do zwycięzcy odcinka.</p>
<p><em>„W kółko powtarzam, jak mantrę, że to jest Dakar i tutaj wszystko może się zdarzyć aż do samej mety. Dziś kłopoty techniczne dopadły Yazeeda, którego trzecia pozycja wydawała się niezagrożona. Pamiętajmy, że samochody przejechały już kilka tysięcy kilometrów szaleńczym tempem po ekstremalnych bezdrożach, więc teraz to w zasadzie ruletka, czy coś się popsuje, czy nie. Yazeed był rewelacją tegorocznej edycji, jechał, a raczej frunął swoją Toyotą zupełnie bezkompromisowo. Być może jechał zbyt agresywnie, być może to był zwykły pech, popsuł się  jakiś błahy element. Startując do odcinka wiedzieliśmy, że ma poważne kłopoty i jaka otwiera się przed nami szansa. Jechaliśmy spokojnym tempem, koncentrując się na uniknięciu błędów. Pomimo tego złapaliśmy kapcia &#8211; stąd ta odległa dziś pozycja, bo różnice w czołówce były minimalne na dość łatwym i krótkim etapie. Przed nami jeszcze dwa dni rywalizacji. Jest realna szansa na podium, ale nie ekscytujemy się tym nadmiernie, musimy zachować spokój i opanowanie aż do mety Buenos”</em> &#8211; powiedział na mecie Hołowczyc.</p>
<p>Na 194-kilometrowym oesie najszybszy był Nasser al-Attiyah, który odniósł 5. zwycięstwo etapowe w tegorocznej edycji rajdu. Przewaga Nassera nad Ginielem de Villiersem wzrosła o 39 sekund. W wynikach etapu przedzielił ich Orlando Terranova.</p>
<p><strong>WYNIKI XI ETAPU<br />
</strong></p>
<p>1. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing 1:53.10<br />
2. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing +27<br />
3. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +39<br />
4. Benediktas Vanagas/Andriej Rudnicki (LT/BY) Toyota Hilux +40<br />
5. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +1.16<br />
6. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +2.12<br />
7. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Peugeot 2008 DKR +2.16<br />
8. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +2.27<br />
9. Christian Lavieille/Pascal Maimon (F) Toyota Hilux +2.40<br />
10. Emiliano Spataro/Benjamin Lozada (RA) Renault Duster +2.47<br />
&#8230;<br />
18. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +5.07<br />
19. Marek Dąbrowski/Mark Powell (PL/GB) Toyota Hilux +5.15</p>
<p><strong>PO ETAPIE</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 37:12.47, 2. de Villiers +29.01, 3. Hołowczyc +1:28.49, 4. van Loon +2:54.09, 5. Lavieille +3:04.21, 6. Wasiliew +3:13.26, 7. ten Brinke +3:41.40, 8. Sousa +3:44.20, 9. Rachimbajew +4:03.09, 10. Chabot +4:26.29, 21. Dąbrowski +10:04.20.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3711</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krzysztof Hołowczyc nadal w czołówce Dakaru</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3686&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=krzysztof-holowczyc-nadal-w-czolowce-dakaru</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3686#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Jan 2015 23:58:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3686</guid>
		<description><![CDATA[Za zawodnikami 10. etap tegorocznej edycji Rajdu Dakar. Załoga Lotto Team stale utrzymuje wysokie tempo, co przekłada się na bardzo dobry wynik w klasyfikacji generalnej. Ne mecie dzisiejszego odcinka Hołowczyc i Panseri uzyskali 7 czas. Wczorajszy 9. etap, na pewno zapisze się w pamięci kierowców jako jeden z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3687" rel="attachment wp-att-3687"><img class="alignleft  wp-image-3687"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH20158_792x528.jpg" alt="" width="437" height="291" /></a>Za zawodnikami 10. etap tegorocznej edycji Rajdu Dakar. Załoga Lotto Team stale utrzymuje wysokie tempo, co przekłada się na bardzo dobry wynik w klasyfikacji generalnej. Ne mecie dzisiejszego odcinka Hołowczyc i Panseri uzyskali 7 czas.</strong></p>
<p>Wczorajszy 9. etap, na pewno zapisze się w pamięci kierowców jako jeden z najcięższych i najtrudniejszych. Dziś niestety nie było czasu na odpoczynek, ponieważ na załogi czekała kolejna wymagająca trasa. Męcząca była już sama dojazdówka mierząca 385 km, prowadząca na dużej wysokości. Odcinek specjalny startował z Salinas Grandes, które jest położone na wysokości 3600 m n.p.m. Nie były to łatwe warunki dla zawodników i ich maszyn. Pierwsza część etapu była bardzo szybka. Druga &#8211; techniczna, natychmiast podzieliła stawkę na lepszych kierowców i tych spoza czołówki. Hołowczyc i Panseri nie mieli problemu z utrzymaniem dobrego tempa i finalnie zakończyli dzisiejszą rywalizację na 7 miejscu.</p>
<p><em>„To był odcinek w zasadzie bez specjalnej historii. Początkowo dość techniczny i jechało nam się bardzo dobrze, ale od około 200 km. samochód stracił moc, słabo wchodził na obroty. Trasa po dużych opadach deszczu była pełna zdradliwych miejsc zalanych wodą. Widzieliśmy leżący na dachu poważnie rozbity samochód Naniego Romy, który wpadł w taką pułapkę i dachował. Załodze nic się nie stało, ale przypomniało nam to o tym, że ani na chwilę nie możemy stracić koncentracji. W obecnej sytuacji w czołówce musimy jechać bardzo rozważnie i spokojnie, bo choć najcięższe odcinki mamy już chyba za sobą, to jednak jeszcze parę tysięcy kilometrów trzeba przejechać</em>. <em>”</em>- powiedział na mecie Hołowczyc.</p>
<p>Dzisiejszy etap wygrał lider klasyfikacji generalnej Nasser al- Attiyah. Jest to jego czwarte zwycięstwo etapowe w tegorocznej edycji. Katarczyk wyprzedził Orlando Terranovę o 1.35 min. Trzecią lokatę zajął Saudyjczyk Alrajhi. Krzysztof Hołowczyc uzyskując dziś  7. czas i utrzymał swoją wysoką czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej</p>
<p><strong>SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing 3:49.59<br />
2. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing +1.35<br />
3. Yazeed al-Rajhi/Timo Gottschalk (SA/D) Toyota Hilux +3.39<br />
4. Leeroy Poulter/Robert Howie (ZA) Toyota Hilux +4.06<br />
5. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +4.24<br />
6. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +5.21<br />
7. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +6.01<br />
8. Emiliano Spataro/Benjamin Lozada (RA) Renault Duster +7.19<br />
9. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Peugeot 2008 DKR +7.23<br />
10. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +8.18<br />
&#8230;<br />
19. Marek Dąbrowski/Mark Powell (PL/GB) Toyota Hilux +17.45<br />
36. Piotr Beaupré/Jacek Lisicki (PL) BMW X3 CC +39.39<br />
<strong><br />
PO ETAPIE</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 35:19.37, 2. de Villiers +28.22, 3. al-Rajhi +43.08, 4. Hołowczyc +1:23.42, 5. van Loon +2:51.13, 6. Lavieille +3:01.41, 7. Wasiliew +3:12.10, 8. ten Brinke +3:39.28, 9. Sousa +3:41.53, 10. Rachimbajew +3:59.17, 25. Dąbrowski +9:59.05, 34. Beaupré +14:07.46.</p>
<p><strong><br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3686</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hołowczyc kończy morderczy etap na szóstym miejscu</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3648&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=holowczyc-konczy-morderczy-etap-na-szostym-miejscu</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3648#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2015 22:59:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3648</guid>
		<description><![CDATA[Ma mecie 9. odcinka Rajdu Dakar Krzysztof Hołowczyc i Xavier Panseri uzyskali 6. czas i utrzymali wysoką 4. pozycję w klasyfikacji generalnej, powiększając swoją przewagę nad piątym Erikiem van Loonem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3649" rel="attachment wp-att-3649"><img class="alignleft  wp-image-3649"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH21413_792x527-1.jpg" alt="" width="448" height="298" /></a>Ma mecie 9. odcinka Rajdu Dakar Krzysztof Hołowczyc i Xavier Panseri uzyskali 6. czas i utrzymali wysoką 4. pozycję w klasyfikacji generalnej, powiększając swoją przewagę nad piątym Erikiem van Loonem.</strong></p>
<p>Po wczorajszym dniu poświęconym na odpoczynek, załogi wróciły dziś do morderczej rywalizacji. Organizatorzy przygotowali na dziś trudny i męczący odcinek specjalny liczący aż 450 km. Już podczas pierwszych 50 km zawodnicy musieli zmierzyć się ponownie z wysokimi wydmami. Po pokonaniu piaszczystej części trasy załogi dojechały do krętych, nierównych, wyjątkowo dziurawych i kamienistych górskich terenów. Nie trudno było o mały błąd na ciasnych zakrętach i dziurawej trasie. Mimo trudnych i wymagających warunków oraz małych problemów na początku etapu, załoga Lotto Team zameldowała się na mecie odcinka z dobrym 6. czasem. Hołowczyc i jego francuski pilot, debiutujący w Rajdzie Dakar Xavier Panseri, umocnili dziś swoją bardzo wysoką 4. pozycję w klasyfikacji generalnej.</p>
<p><em>„Ten dziewiąty etap to był prawdziwy horror. Organizator absolutnie przesadził z wyborem trasy. 80 procent etapu stanowiły potworne dziury, wyrwy, kamienie, koryta wyschniętych rzek. Do tego sporo fesz-feszu, który zawiewany przez wiatr z tylu wyprzedzał samochód, tak że długimi fragmentami jechaliśmy zupełnie po omacku, co w każdej chwili groziło wpadnięciem do głębokiego rowu po rzece lub najechaniem na jakiś głaz. To cud, że nic takiego nam się nie przydarzyło. Z resztą już przed startem na dojazdówce przeżyliśmy spory stres, bo zaczął się bardzo przegrzewać silnik. Próbowaliśmy to naprawić ale bezskutecznie. Na wydmy wjechaliśmy z duszą na ramieniu, bo przegrzany silnik co chwila wchodził w tryb awaryjny, co skutkuje obcięciem mocy o jedną trzecią. Parę pierwszych wydm z trudem pokonaliśmy, ale najwidoczniej pod wpływem gwałtownych ruchów bańka powietrza w układzie chłodzenia jakoś się rozeszła, bo silnik z kilometra na kilometr schładzał się. Przynajmniej taką mam teorię.. Po drodze jeszcze zaliczyliśmy drobne &#8222;maliny&#8221;. Potem, gdzieś w połowie odcinka na jakiejś ogromnej dziurze tak chrupnęło mi w szyi, że przez chwilę miałem przed oczami ciemność, a potem poczułem falę ogromnego ciepła rozlewającą się po całym ciele. Chyba kręgi przejechały po rdzeniu &#8211; taka kolejna teoria&#8230; Niestety ponownie straciliśmy sporo cennych minut na szukaniu jednego z waypointów. Musieliśmy go minąć zaledwie o kilka metrów, bo po kilkunastu minutach szukania odnaleźliśmy go praktycznie w miejscu, gdzie byliśmy na początku. Pocieszające jest tylko to, że z wyjątkiem Naniego i Nassera, cała czołówka miała ten sam problem. Tym razem szczęście nie dopisało, ale z drugiej strony przecież trzynastego mogły się zdarzyć dużo gorsze rzeczy.</em><em>”</em>- powiedział na mecie Hołowczyc.</p>
<p>Dzisiejszy etap należał do załóg MINI. Etapowe zwycięstwo odniósł Nani Roma, którego szanse na zwycięstwo w tegorocznej edycji Rajdu Dakar przekreśliła awaria silnika już w pierwszym dniu rywalizacji.  Drugi czas dzisiejszego etapu uzyskał lider klasyfikacji generalnej Nasser al-Attiyah. Na trzecim miejscu uplasował się Władimir Wasiljew.</p>
<p><strong>SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Nani Roma/Michel Périn (E/F) Mini All4 Racing 4:41.56<br />
2. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing +6.27<br />
3. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +15.52<br />
4. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +21.58<br />
5. Yazeed al-Rajhi/Timo Gottschalk (SA/D) Toyota Hilux +27.16<strong><br />
6. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +29.30</strong><br />
7. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing +30.34</p>
<p><strong>PO ETAPIE</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 31:29.38, 2. de Villiers +23.58, 3. al-Rajhi +39.29, <strong>4. Hołowczyc +1:17.41,</strong> 5. van Loon +2:01.46, 6. Lavielle +2:51.39, 7. Sousa +2:53.35, 8. Wasiliew +3:02.41, 9. Rachimbajew +3:41.24, 10. Chabot +4:00.00, 22. Dąbrowski +9:41</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3648</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hołowczyc z ambicjami na podium</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3610&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=holowczyc-z-ambicjami-na-podium</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3610#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2015 22:36:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3610</guid>
		<description><![CDATA[Zajmujący doskonałą 4. lokatę w „królewskiej” kategorii samochodów Krzysztof Hołowczyc, pomimo ogromnego zmęczenia nie ukrywa, że jego marzeniem jest podium najtrudniejszego rajdu na świecie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3611" rel="attachment wp-att-3611"><img class="alignleft  wp-image-3611"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH34541_792x527.jpg" alt="" width="442" height="294" /></a>Poniedziałek to przerwa w rywalizacji dla załóg samochodowych startujących w Rajdzie Dakar. Zajmujący doskonałą 4. lokatę w „królewskiej” kategorii samochodów Krzysztof Hołowczyc, pomimo ogromnego zmęczenia nie ukrywa, że jego marzeniem jest podium najtrudniejszego rajdu na świecie.</strong></p>
<p><strong></strong>Dzisiejszy dzień jest jedynym, podczas tej dwutygodniowej rywalizacji, gdy zawodnicy mają czas na odpoczynek. Po wykańczających dwóch etapach maratońskich mogą wreszcie odetchnąć i zregenerować siły.  Za to pełne ręce pracy mają machanicy, ktrych zadaniem jest przygotowanie aut do decydującej rozgrywki. Ostatnie dwa dni to zmagania nie tylko z wymagającą trasą i ogromnymi odległościami, ale także z ulewnymi burzami i gradem. Przed załogami zostało jeszcze 5 odcinków tegorocznej edycji rajdu Dakar. Po 8. etapie załoga Lotto Team zajmuje świetne 4. miejsce, a ich przewaga nad piątym Holendrem Berhardem ten Brinke wynosi już 28 minut. Hołowczyc nie ukrywa jednak, że jego celem jest wymarzone podium.</p>
<p>„<em>Dziś przerwa w rajdzie, dzień odpoczynku dla załóg, za to dzień intensywnej pracy dla mechaników. To dobry czas na krótkie podsumowanie. Jestem potwornie zmęczony, ale też bardzo zadowolony. Tegoroczny Dakar jest bardzo trudny i wyniszczający dla aut i załóg, wystarczy spojrzeć jak duże są różnice czasowe w czołówce we wszystkich kategoriach. Bardzo dużo dały mi setki godzin spędzonych na treningach fizycznych i sesjach z psychologiem (pozdrawiam tu Darka Nowickiego!). Czuję, że jeszcze moje akumulatory się nie wyczerpały i mimo narastającego zmęczenia mam jeszcze spory zapas energii. Jesteśmy teraz z Xavierem na czwartym miejscu, nasza taktyka póki co sprawdza się wyśmienicie. Jechać swoje, równym, szybkim tempem, bez specjalnych przygód.  Przed nami jeszcze pięć długich etapów, z czego trzy prawdopodobnie będą bardzo ciężkie. Nasze MINI sprawuje się świetnie, choć awaria tylnego napędu na trzecim etapie mogła nas kosztować  wielogodzinną stratę, a nawet wycofanie się z rajdu. Mam nadzieję, że to był przełomowy dla nas moment i dalej  będzie już tylko lepiej. Świetnie sobie radzi Xavier, mogę nawet powiedzieć, że jak na dakarowego debiutanta to wprost rewelacyjnie! Tworzymy zgrany duet &#8211; to pewne. Świetnie się uzupełniamy. To wszystko dobrze rokuje na przyszłość! Ale na razie trzeba dojechać jeszcze do Buenos,  a najlepiej wjechać tam na podium. Będzie ciężko &#8211; wiemy to, ale nasza konsekwentna jazda ma szansę zaowocować na mecie, zwłaszcza, że zaostrza się walka w czołowej trójce, która jedzie niezwykle agresywnie i ryzykownie. Oczywiście nie życzę konkurentom jakiś przygód czy awarii, ale przecież jesteśmy na Dakarze &#8211; tu się może zdarzyć wszystko.”</em></p>
<p><em></em>Liderem rajdu jest Katarczyk Nasser al-Attiyah (MINI). Jego przewaga nad drugim, Ginielem de Villiers (Toyota) wynosi 8.27 min. Trzeci Yazeed al-Rajhi (Toyota) traci zaś do lidera 18.40 min.</p>
<p><strong>Klasyfikacja generalna po 8. etapie:</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 26:41.15<br />
2. de Villiers +8.27<br />
3. al-Rajhi 18.40<br />
<strong>4.</strong> <strong>Hołowczyc +54.38</strong><br />
5. ten Brinke +1:22.52<br />
6. van Loon +1:24.51<br />
7. Lavieille +1:48.41<br />
8. Peterhansel +1:51.46<br />
9. Sousa +2:07.13<br />
10. Chabot +2:26.50</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3610</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hołowczyc znów w czołówce</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3583&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=holowczyc-znow-w-czolowce</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3583#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2015 23:24:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3583</guid>
		<description><![CDATA[Załoga Lotto Team zajęła 5. miejsce na mecie 7. etapu Rajdu Dakar. Dzisiejszy odcinek stanowił drugą część boliwijskiego etapu maratońskiego. Hołowczyc i Panseri  niezmiennie zajmują 4. lokatę w klasyfikacji generalnej.  Ich przewaga nad piątym Bernhardem Ten Brinke wynosi 28 minut.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3584" rel="attachment wp-att-3584"><img class="alignleft  wp-image-3584"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/05115801_1983_792x528.jpg" alt="" width="448" height="298" /></a>Załoga Lotto Team zajęła 5. miejsce na mecie 7. etapu Rajdu Dakar. Dzisiejszy odcinek stanowił drugą część boliwijskiego etapu maratońskiego. Hołowczyc i Panseri  niezmiennie zajmują 4. lokatę w klasyfikacji generalnej.  Ich przewaga nad piątym Bernhardem Ten Brinke wynosi 28 minut.</strong></p>
<p>Dzisiejszy odcinek był bardzo wymagający technicznie. Ze względu na wczorajsze opady deszczu i gradu pomiar czasowy i faktyczna rywalizacja zawodników rozpoczęła się od CP2.  Najdłuższa część odcinka wiodła przez górskie, trudne tereny. Pod koniec etapu zawodnicy musieli ponownie zmierzyć się z wydmami oraz słynnym zjazdem do Iquique.</p>
<p>Równą i bardzo dobrą formę prezentuje podczas tegorocznej edycji Dakaru Krzysztof Hołowczyc. Olsztynianin i jego francuski pilot zajęli  5. miejsce, umacniając tym samym swoją wysoką 4. pozycję w klasyfikacji generalnej.</p>
<p><em>„No to dwa etapy maratońskie mamy już zań sobą. Poszło nawet nie najgorzej. Dzisiejszy odcinek został sporo skrócony, bo po wczorajszych intensywnych opadach deszczu i gradu słynne wyschnięte słone jezioro Solar miejscami  zrobiło się nieprzejezdne,  a miejscami niewiarygodnie śliskie. O mały włos na takim śliskim fragmencie zderzylibyśmy się z Orlym Teranovą. Szukając waypointu wypadliśmy z dużą prędkością z dwóch stron niewielkiej wysepki wprost na siebie. Auta wcale nie chciały skręcać ani hamować i tylko wielkiemu szczęściu zawdzięczamy, że nie doszło do groźnej kolizji dwóch Mini, a tylko musnęliśmy się niegroźnie. Ale byłby wstyd! Potem już szybka i pewna jazda do końca tej sekcji, neutralizacja i start do drugiej części odcinka. Na wydmach cały czas mieliśmy na plecach Naniego Romę. W końcu nas dogonił i zaczął wyprzedzać. Na szczyt słynnej kilometrowej wydmy spadającej do Iquique wpadliśmy równocześnie. Wtedy poczułem to coś, to samo, co przed ostatnim oesem pamiętnego Rajdu Polski 96, gdy ściągałem się na śmierć i życie z Deppingiem. Pomyślałem &#8222;prędzej zginę niż dam się wyprzedzić w tym kultowym dla amerykańskiego Dakaru miejscu&#8221;. Myślę, że cały biwak miał niezłe widowisko. Poszliśmy w dół wszystko co fabryka dała. Mieliśmy na spadaniu ponad 200 km/h. Nani powiedział, że zwariowałem. A to był dla mnie jeden z najlepszych momentów w karierze. Taki, dla których warto się ścigać, a może nawet zginąć.”</em> – powiedział na mecie Hołowczyc.</p>
<p>Swoje pierwsze etapowe zwycięstwo odniósł dziś Azeed al-Rajhi . Saudyjczyk wyprzedził Orlando Terranovę o 1.12 na oesie kończącym się przed biwakiem w Iquique. Nasser al-Attiyah, trzeci ze stratą 2.36, powiększył przewagę nad Ginielem de Villiersem o 13 sekund.</p>
<p><strong>SAMOCHODY   </strong><br />
1. Yazeed al-Rajhi/Timo Gottschalk (SA/D) Toyota Hilux 3:26.49<br />
2. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing +1.12<br />
3. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing +2.36<br />
4. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +2.49<br />
5. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +3.12<br />
6. Nani Roma/Michel Périn (E/F) Mini All4 Racing +3.24<br />
7. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Peugeot 2008 DKR +3.46<br />
8. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +6.00<br />
9. Boris Garafulic/Filipe Palmeiro (RCH/P) Mini All4 Racing +10.09<br />
10. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +11.17<br />
&#8230;<br />
20. Marek Dąbrowski/Mark Powell (PL/GB) Toyota Hilux +26.18<br />
29. Piotr Beaupré/Jacek Lisicki (PL) BMW X3 CC +41.19</p>
<p><strong>PO ETAPIE</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 26:41.15, 2. de Villiers +8.27, 3. al-Rajhi 18.40, 4. Hołowczyc +54.38, 5. ten Brinke +1:22.52, 6. van Loon +1:24.51, 7. Lavieille +1:48.41, 8. Peterhansel +1:51.46, 9. Sousa +2:07.13, 10. Chabot +2:26.50.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3583</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejny świetny etap Hołowczyca!</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3547&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kolejny-swietny-etap-holowczyca</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3547#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Jan 2015 22:15:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3547</guid>
		<description><![CDATA[Na mecie siódmego etapu Rajdu Dakar załoga Lotto Team uzyskała bardzo dobry 4. czas. Hołowczyc i Panseri nadal utrzymują wysoką 4. lokatę w klasyfikacji generalnej rajdu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3548" rel="attachment wp-att-3548"><img class="alignleft  wp-image-3548"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/05115801_1444_792x527.jpg" alt="" width="452" height="300" /></a>Na mecie siódmego etapu Rajdu Dakar załoga Lotto Team uzyskała bardzo dobry 4. czas. Hołowczyc i Panseri nadal utrzymują wysoką 4. lokatę w klasyfikacji generalnej rajdu. Dzisiejszy odcinek był pierwszą częścią boliwijskiego etapu maratońskiego</strong></p>
<p>Kierowcy mieli dziś do przejechania 392 km dojazdówki, 321 kilometrów rywalizacji i 4 kilometry na biwak. Trasa rozpoczynała się na wysokim płaskowyżu. Nie trudno było o pomyłkę nawigacyjną, w książce drogowej od razu znalazła się adnotacja, aby zachować dużą czujność, z uwagi na sporą liczbę skrzyżowań. Nie było to jednak dzisiaj jedynym wyzwaniem przygotowanym dla zawodników, którzy ponownie musieli pokonywać wysokie wydmy oraz zmierzyć się z fesz-feszem na długich piaszczystych odcinkach. Wzorowo dzisiejszą trasę pokonał Krzysztof Hołowczyc i jego francuski pilot Xavier Panseri. Załoga Lotto Team startowała jako ósma. Już na pierwszym pomiarze czasowym zameldowali się na szóstej pozycji. Z kilometra na kilometr zwiększali tempo, kończąc finalnie rywalizację na 4. miejscu.</p>
<p><em>„Jesteśmy już w Boliwii.  Za nami pierwsza część maratonu.  Poszło nam całkiem nieźle.  Początek odcinka był bardzo szybki i techniczny.  Potem zaczął padać deszcz, następnie grad i zrobiło się bardzo ślisko. W pewnym momencie forsowaliśmy rzekę, która cały czas przybierała. Chyba byliśmy ostatnią załogą, której to się udało. Reszta musiała szukać objazdu. Dziś nawet Nasserem pobłądził. Nam udało się przejechać prawie bezbłędnie. W drugiej części odcinka zupełnie zmienił się krajobraz, jechaliśmy wąskimi, górskimi ścieżkami.  Teraz jesteśmy na wysokości 3500 m n.p.m. Głowa bardzo boli, a musimy zrobić sami cały przegląd auta.  Na szczęście  nie złapaliśmy dziś żadnego kapcia, więc mamy na jutro 3 nowe opony z zapasu. Czwartą pewnie dostaniemy od któregoś z kolegów, może od Stefana Schotta. Jutro to dopiero będzie poważny etap!”</em>- powiedział na mecie Hołowczyc.</p>
<p>Swoje trzecie etapowe zwycięstwo w tej edycji Dakaru odnotował Orlando Terranova. Zaraz za Argentyńczykiem uplasowali się Yazeed al-Rajhi i Bernhard ten Brinke.  Lider rajdu Nasser al-Attiyah uzyskał dziś 7. czas.</p>
<p><strong>SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing 3:31.18<br />
2. Yazeed al-Rajhi/Timo Gottschalk (SA/D) Toyota Hilux +2.20<br />
3. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +2.28<br />
4. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +2.57<br />
5. Nani Roma/Michel Périn (E/F) Mini All4 Racing +4.02<br />
6. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +6.50<br />
7. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing +9.48<br />
8. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Peugeot 2008 DKR +10.43<br />
9. Robby Gordon/Johnny Campbell (USA) HST Gordini +10.48<br />
10. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +13.32</p>
<p><strong>PO ETAPIE</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 23:11.50, 2. de Villiers +8.14, 3. al-Rajhi +21.16, 4. Hołowczyc +54.02, 5. ten Brinke +57.03, 6. van Loon +1:15.11, 7. Lavieille +1:37.50, 8. Peterhansel +1:50.36, 9. Sousa +1:58.32, 10. Chabot +2:10.45.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3547</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
