<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Poland National Team &#187; Poland National Team</title>
	<atom:link href="http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;tag=poland-national-team" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pnt.pzm.pl</link>
	<description>Strona Polskiej Reprezentacji Rajdu Dakar</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Jan 2015 13:00:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Rafał Sonik na prawdziwej mecie Dakaru</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3857&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rafal-sonik-na-prawdziwej-mecie-dakaru</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3857#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Jan 2015 13:00:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3857</guid>
		<description><![CDATA[Trzy dni po przylocie do Polski zwycięzca Rajdu Dakar 2015 wreszcie dotarł do rodzinnego miasta. Krakowianie licznie zgromadzili się na Rynku Głównym, by pod sceną przywitać mistrza, który przyjechał quadem, w pełnym rajdowym rynsztunku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3858" rel="attachment wp-att-3858"><img class="alignleft size-full wp-image-3858"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/krakow_powitanie.jpg" alt="" width="931" height="622" /></a><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3858" rel="attachment wp-att-3858"><img class="alignleft  wp-image-3858"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/krakow_powitanie.jpg" alt="" width="404" height="270" /></a>Trzy dni po przylocie do Polski zwycięzca Rajdu Dakar 2015 wreszcie dotarł do rodzinnego miasta. Krakowianie licznie zgromadzili się na Rynku Głównym, by pod sceną przywitać mistrza, który przyjechał quadem, w pełnym rajdowym rynsztunku. – Dobrze wreszcie wrócić do domu – mówił Rafał Sonik. – Tu jest dopiero moja prawdziwa meta Dakaru.</strong></p>
<p>Kapitan Poland National Team to pierwszy Polak, który indywidualnie wygrał Rajd Dakar. Nic więc dziwnego, że dumni ze swego rodaka krakowianie przybyli na Rynek Główny, by powitać sportowca. Wśród tłumu liczną grupę stanowili wychowankowie Siemachy, którzy przez całe dwa tygodnie rywalizacji gorąco kibicowali Rafałowi Sonikowi. To właśnie im tegoroczny zwycięzca zadedykował swój start.</p>
<p>Nie był to jedyny widoczny przejaw obecności przedstawicieli Stowarzyszenia, które krakowianin wspiera od ponad 20 lat. Kiedy na scenie opadło konfetti i wybrzmiał utwór „We are the champions”, w imieniu Prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego zwycięzcę Dakaru powitał ks. Andrzej Augustyński. Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Siemacha nie raz wspierał quadowca na trasie zmagań w Argentynie i Chile.</p>
<p>Rafał Sonik na przywitanie poza hucznym „Sto lat” odśpiewanym przez wszystkich zebranych kibiców, otrzymał krakowską czapkę, bukiet kwiatów od kwiaciarek z Rynku Głównego oraz symboliczne uderzenie w głowę buławą przez Lajkonika, które ma przynosić szczęście. Na scenie pojawił się również Aleksander „Makino” Kobyliński i Andrusy, którzy odśpiewali tradycyjną pieśń „Jak długo na Wawelu” przekształconą specjalnie dla zwycięzcy.</p>
<p>Sam quadowiec był bardzo wzruszony i podkreślał, że dopiero teraz dotarł do prawdziwej mety. – Wyruszyłem na Dakar z Krakowa, więc tutaj go oficjalnie kończę. Jestem niezwykle szczęśliwy, ale przede wszystkim wdzięczny wam wszystkim za wsparcie i energię, którą wysyłaliście do mnie w trakcie rywalizacji. Czułem ją każdego dnia – powiedział swoim kibicom Rafał Sonik, nie szczędząc czasu na rozdawanie rajdowych gadżetów oraz długo podpisując zdjęcia.</p>
<p>Po spotkaniu z kibicami dakarowego mistrza w Krakowie powitał również Prezydent Jacek Majchrowski. W trakcie wizyty sportowca w Urzędzie Miasta wręczył mu pamiątkową, złotą oponę quadową, z umieszczonym wewnątrz portretem ukoronowanego „SuperSonika”. W rewanżu Rafał Sonik podarował sternikowi miasta powiększony roadbook, który prowadzi do mety-Krakowa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3857</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zwycięstwo Sonika, sukces Hołka – dziewięciu Polaków na mecie Rajdu Dakar 2015</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3826&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zwyciestwo-sonika-sukces-holka-dziewieciu-polakow-na-mecie-rajdu-dakar-2015</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3826#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 19:55:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Małysz]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Lisicki]]></category>
		<category><![CDATA[jakub piątek]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Hernik]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski w Rajdach Terenowych]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3826</guid>
		<description><![CDATA[Rafał Sonik jako pierwszy Polak sięgnął po indywidualne zwycięstwo w rajdzie uznawanym za najtrudniejszy na świecie, a Krzysztof Hołowczyc wywalczył trzecie miejsce, osiągając największy polski sukces w stawce samochodów. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3827" rel="attachment wp-att-3827"><img class="alignleft  wp-image-3827"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/251_dk15_victoreleuterio_130133_alta-980x653.jpg" alt="" width="402" height="267" /></a>Wielki sukces i historyczna chwila. Rajd Dakar 2015 zapisze się złotymi zgłoskami w kronikach polskiego motosportu. Rafał Sonik jako pierwszy Polak sięgnął po indywidualne zwycięstwo w rajdzie uznawanym za najtrudniejszy na świecie, a Krzysztof Hołowczyc wywalczył trzecie miejsce, osiągając największy polski sukces w stawce samochodów. </strong></p>
<p>Aby utrzymać swoje pozycje Rafał Sonik i Krzysztof Hołowczyc musieli tylko dojechać do mety ostatniego odcinka specjalnego. Zadanie wydawało się z pozoru proste, ale o tym, że wszystko może się jeszcze zdarzyć przekonał się Jakub Przygoński. Polak dwa kilometry po starcie musiał naprawiać swój motocykl. Stracił godzinę do najszybszego tego dnia Ivana Jakesa ze Słowacji, ale różnicą minuty obronił 18. pozycję w klasyfikacji generalnej. Swój medal za ukończenie zmagań motocyklista zadedykował Michałowi Hernikowi, który umarł na trasie czwartego etapu tegorocznych zmagań.</p>
<p>Czarna wstążka była dobrze widoczna na quadzie Rafała Sonika, który wjechał na metę odcinka specjalnego osiągając historyczny wynik. &#8211; Pracowałem na ten sukces siedem lat i ani przez chwilę nie zwątpiłem, że może się nie udać. W zwycięstwo wierzył cały mój zespół, moja rodzina i przyjaciele. Dziękuję im, że wspierali mnie w tej długiej wspinaczce na szczyt. Dedykuję tę wygraną tym, którzy marzą o Dakarze, mają pasję i starają się ją ze wszystkich sił realizować. Również tym, którzy do mety nie dojechali… &#8211; mówił świeżo upieczony zwycięzca Rajdu Dakar.</p>
<p>Kilka godzin później Rafał Sonik wzniósł nad głowę słynną statuetkę złotego Beduina. Taką samą, tylko nieco mniejszą otrzymał również drugi z weteranów Poland National Team – Krzysztof Hołowczyc. Olsztynianin pilotowany przez Xaviera Panseri, jako pierwszy kierowca samochodu z Polski zdołał wdrapać się na podium w tej chyba najbardziej prestiżowej kategorii. &#8211; Trudno nawet znaleźć mi odpowiednie słowa, żeby wyrazić swoją ogromną radość. Zrealizowałem swoje wielkie sportowe marzenie stając na podium rajdu Dakar. Kosztowało mnie to dziesięć lat ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i zupełnego poświęcenia się swojej pasji – powiedział „Hołek”</p>
<p>Nie można również zapomnieć o naszych dwóch pozostałych załogach samochodowych. Marek Dąbrowski wywalczył 23. pozycję, co zasługuje na duże uznanie, biorąc pod uwagę fakt, że jego start z Markiem Powellem u boku był w pełni awaryjnym wyjściem, który wymusiła trudna sytuacja i rodzinna tragedia Jacka Czachora.</p>
<p>Swój najlepszy wynik w czteroletniej historii dakarowych startów osiągnął Piotr Beaupre z Jackiem Lisickim. Ta w pełni amatorska załoga to esencja dawnego Dakaru, w którym wyzwanie podejmowali ludzie na co dzień nie zajmujący się sportem. Ich 33. miejsce w klasyfikacji zmagań jest dowodem na to, że pasjonaci mogą odnaleźć się nawet w najtrudniejszej edycji Rajdu Dakar.</p>
<p>W pełni usatysfakcjonowani mogą Amerykę Południową opuścić również Jarek Kazberuk i Robin Szustkowski. Załoga ciężarowej Tatry zrealizowała swój cel, zajmując miejsce w pierwszej dwudziestce (19. lokata). &#8211; Nasza Tatra ma słabszy silnik i zawieszenie niż pozostałe dwa Jamale, które rywalizowały w stawce. Jak na warunki, które mieliśmy wynik jest naprawdę świetny – komentował na mecie Kazberuk.</p>
<p>Rajd Dakar ukończyło w tym roku dziewięciu Polaków. Ostatnim z nich był Dariusz Rodewald jeżdżący w holenderskiej ciężarówce Gerarda de Rooya. Załoga, która w 2012 roku wygrała Rajd Dakar, tym razem uplasowała się na 9. miejscu. Do mety niestety nie dotarli Adam Małysz z Rafałem Martonem, Jakub Piątek, Maciej Berdysz, Paweł Stasiaczek i tragicznie zmarły na trasie odcinka specjalnego Michał Hernik…</p>
<p><strong>Motocykle</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Ivan Jakes (SVK) KTM 52.06<br />
2. Stefan Svitko (SVK) KTM + 0.45<br />
3. Toby Price (AUS) KTM + 1.07<br />
…<br />
73. Jakub Przygoński (POL) KTM + 1:00.26</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Marc Coma (ESP) KTM 46:03.49<br />
2. Paulo Goncalves (PRT) Honda + 16.53<br />
3. Toby Price (AUS) KTM + 23.14<br />
…<br />
18. Jakub Przygoński (POL) KTM + 6:21.12</p>
<p><strong>Samochody</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Robby Gordon (USA) Gordini 13.16<br />
2. Leeroy Poulter (RPA) Toyota + 0.25<br />
3. Emiliano Spataro (ARG) Renault + 0.29<br />
…<br />
8. Krzysztof Hołowczyc (POL) Mini + 0.49<br />
26. Piotr Beaupre (POL) BMW + 6.01<br />
38. Marek Dąbrowski (POL) Toyota + 23.22</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) Mini 40:32.25<br />
2. Giniel de Villiers (RPA) Toyota + 35.34<br />
3. Krzysztof Hołowczyc (POL) Mini + 1:32.01<br />
…<br />
23. Marek Dąbrowski (POL) Toyota + 11:08.43<br />
33. Piotr Beaupre (POL) BMW + 14:49.07</p>
<p><strong>Quady</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Willem Saaijman (RPA) Yamaha 1:05.05<br />
2. Christophe Declerck (FRA) Yamaha + 0.06<br />
2. Daniel Domaszewski (ARG) Yamaha + 0.09<br />
&#8230;<br />
8. Rafał Sonik (POL) Yahama + 8.16</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Rafał Sonik (POL) Yamaha 57:18.39<br />
2. Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) Yamaha + 2:54.50<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) Honda + 3:42.56</p>
<p><strong>Ciężarówki</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Hans Stacey (NLD) Iveco 20.31<br />
2. Marcel van Vliet (NLD) Iveco + 1.21<br />
3. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 2.23<br />
&#8230;<br />
7. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 4.43<br />
18. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 17.55</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 42:22.01<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) Kamaz + 13.52<br />
3. Andriej Karginow (RUS) Kamaz + 51.00<br />
…<br />
9. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 7:08.32<br />
19. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 12:</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3826</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poland National Team na ostatniej prostej do wielkiego sukcesu</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3792&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=poland-national-team-na-ostatniej-prostej-do-wielkiego-sukcesu</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3792#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 22:37:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski w Rajdach Terenowych]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3792</guid>
		<description><![CDATA[Kibice w Polsce mogą już powoli zacierać ręce. Tylko jeden etap dzieli nas od historycznego finału Rajdu Dakar, w którym dwóch Polaków prawdopodobnie stanie na podium.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3793" rel="attachment wp-att-3793"><img class="alignleft  wp-image-3793"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/sonik_EDO2858_rid-980x652.jpg" alt="" width="442" height="294" /></a>Kibice w Polsce mogą już powoli zacierać ręce. Tylko jeden etap dzieli nas od historycznego finału Rajdu Dakar, w którym dwóch Polaków prawdopodobnie stanie na podium. Rafał Sonik po przedostatnim dniu rywalizacji pozostaje liderem w klasie quadów, a Krzysztof Hołowczyc niezmiennie zajmuje trzecią lokatę wśród kierowców. Odcinek specjalny, który liczył niemal 300 km obaj mistrzowie pokonali spokojnym, rozważnym tempem. </strong></p>
<p>Tradycyjnie, jako pierwszy z zawodników Poland National Team na trasę wyruszył Jakub Przygoński. Podobnie, jak większość stawki nie forsował już tempa i dotarł na metę z 22. czasem, 18 minut po zwycięzcy. Najszybszy okazał się debiutujący w Rajdzie Dakar Toby Price. Australijczyk jest również trzeci w klasyfikacji generalnej, w której Przygoński plasuje się na 18. pozycji.</p>
<p>„Etapem bez historii” można nazwać także rywalizację quadów. Na czoło stawki wyraźnie wysforował się Christophe Declerck, który daleko w tyle zostawił swoją konkurencję. Rafał Sonik zgodnie z założeniami pojechał spokojnie, nie wdawał się w pojedynki z rywalami i z czwartym czasem dotarł do mety oesu. Tym samym Polak jest już tylko o krok od wymarzonego zwycięstwa, po które sięgnie, pokonując sobotni etap z Rosario do Buenos Aires. – Dobrze, że nie musimy walczyć na sekundy, bo dziś strasznie się kurzyło i wyprzedzanie w takich warunkach byłoby skrajnie niebezpieczne – komentował kapitan Poland National Team.</p>
<p>W niemal lustrzanej sytuacji znajduje się Krzysztof Hołowczyc, który pewnie zmierza po dakarowe podium. Trzeci w „generalce” olsztynianin, na 12. etapie osiągnął 8. rezultat. Najszybszy już po raz czwarty w trakcie tegorocznych zmagań był Orlando Terranova. &#8211; Już dzisiejszy odcinek był raczej &#8222;etapem przyjaźni&#8221; niż prawdziwym ściganiem. Nikt z faworytów nie ryzykował, wszyscy jechali wolniej niż zwykle – komentował „Hołek”.</p>
<p>Bardzo szybko pojechał natomiast Piotr Beaupre z Jackiem Lisickim. Polski duet zakończył dzień z 28. czasem, który pozwolił im utrzymać 33. miejsce w zestawieniu. Marek Dąbrowski był 38. i w rajdzie jest sklasyfikowany na 24. pozycji.</p>
<p>Bez zbędnego szarżowania miała w planie pojechać również polska ciężarówka. Tatra Jamal Robina Szustkowskiego i Jarosława Kazberuka nie mogła rozwijać zbyt dużych prędkości w związku z przegrzewającymi się hamulcami. Na całe szczęście awaria nie spowodowała żadnych uszkodzeń, a ich straty do czołówki okazały się niewielkie. W klasyfikacji załoga zajmuje 19. pozycję.</p>
<p>W sobotę wszystkie pojazdy będą miały do pokonania tylko 174 km odcinka specjalnego, które śmiało można określić jako etap przyjaźni. Jeśli nie przydarzy się pechowa awaria, już około godziny 14:00 polskiego czasu będziemy mogli świętować wielki sukces polskiego motor sportu.</p>
<p><strong>Motocykle</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Toby Price (AUS) 3:19.04<br />
2. Joan Barreda (ESP) + 1.55<br />
3. Paulo Goncalves (PRT) + 3.02<br />
…<br />
22. Jakub Przygoński (POL) + 18.00</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Marc Coma (ESP) 45:08.32<br />
2. Paulo Goncalves (PRT) + 17.49<br />
3. Toby Price (AUS) + 25.18<br />
…<br />
18. Jakub Przygoński (POL) + 5:23.57</p>
<p><strong>Samochody</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Orlando Terranova (ARG) 3:04.06<br />
2. Władimir Wasiliew (RUS) + 0.30<br />
3. Emiliano Spataro (ARG) + 1.29<br />
…<br />
8. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 4.39<br />
28. Piotr Beaupre (POL) + 22.38<br />
38. Marek Dąbrowski (POL) + 43.37</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 40:18.30<br />
2. Giniel de Villiers (RPA) + 35.39<br />
3. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 1:31.51<br />
…<br />
24. Marek Dąbrowski (POL) + 10:46.20<br />
33. Piotr Beaupre (POL) + 14:43.45</p>
<p><strong>Quady</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Christophe Declerck (FRA) 3:47.15<br />
2. Nelson Sanabria (PRY) + 7.09<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) + 9.31<br />
4. Rafał Sonik (POL) + 10.05</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Rafał Sonik (POL) 56:05.18<br />
2.  Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) + 2:52.17<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) + 3:41.29</p>
<p><strong>Ciężarówki</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Hans Stacey (NLD) 3:33.39<br />
2. Marcel van Vliet (NLD) + 0.18<br />
3. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 0.28<br />
&#8230;<br />
23. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) + 26.16</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) + 41:59.07<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) + 12.43<br />
3. Andriej Karginow (RUS) + 48.40<br />
…<br />
10. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 7:06.21<br />
19. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (PO</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3792</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poranny przegląd rywali – rozdział 13.</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3737&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=poranny-przeglad-rywali-rozdzial-13</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3737#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 09:11:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3737</guid>
		<description><![CDATA[Na drodze zawodników Poland National Team staje w piątek prawdziwy gigant. Ten potwór to 12. etap, liczący 1024 km – najgroźniejszy w tej chwili rywal naszych rajdowców na trasie prowadzącej do Buenos Aires. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3738" rel="attachment wp-att-3738"><img class="alignleft  wp-image-3738"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/368-AE9A6233-980x653.jpg" alt="" width="430" height="286" /></a>Na drodze zawodników Poland National Team staje w piątek prawdziwy gigant. Goliat, z którym każdy z nich będzie musiał się zmierzyć samodzielnie. Golem ulepiony z argentyńskiego wyschniętego błota – podziurawiony i wrogo nastawiony. Ten potwór to 12. etap, liczący 1024 km – najgroźniejszy w tej chwili rywal naszych rajdowców na trasie prowadzącej do Buenos Aires. </strong></p>
<p>W zeszłym roku cieszyliśmy się „polskim Dakarem”, bo w pierwszej dziesiątce rajdu mieliśmy trzy załogi samochodów, quadowca i motocyklistę. Ta edycja również zapowiada się fantastycznie, bo dwóch naszych najbardziej doświadczonych zawodników ma szansę stanąć na podium. Kto im zagraża? Nikt! Tylko teren, pechowa usterka lub złe spojrzenie ze strony losu. Na to jednak nie mają wpływu, a jesteśmy pewni że zarówno Krzysztof Hołowczyc, jak i Rafał Sonik zrobią wszystko żeby utrzymać swoje doskonałe pozycje – stanąć na dakarowym podium i spełnić swoje marzenia. Będą ostrożni i zachowawczy, a my trzymamy kciuki, by w piątek wieczorem zameldowali się w Rosario.</p>
<p>Jakub Przygoński po karze, jaką otrzymał Paulo Goncalves za wymianę silnika na etapie maratońskim awansował na 17. miejsce. Portugalczyk może i prawdopodobnie zepchnie go jednak o „oczko” niżej, bo jego strata jest nie wielka, a „Speedy” nigdy nie odpuszcza. Obronienie tej lokaty byłoby sporym sukcesem, ale na dwa dni przed końcem to meta jest najważniejsza. Dla każdego. Również dla naszego jedynego, pozostałego w stawce motocyklisty.</p>
<p>Marek Dąbrowski i Piotr Beaupre z Jackiem Lisickim marzą już z pewnością o rampie w Buenos Aires. Prawdopodobnie żaden z nich nie przeżył jeszcze tak ciężkiego Dakaru w swoim życiu. Co więcej druga z wymienionych załóg już w tej chwili poprawiła swój najlepszy wynik z 2013 roku, kiedy z Ameryki Południowej wrócili z 37. lokatą. Oby utrzymali 33. miejsce do samego końca.</p>
<p>Swojej 18. lokaty przed atakami Fritsa van Eerda muszą bronić Robin Szustkowski i Jarek Kazberuk. Duet przyznaje jednak, że ich celem jest miejsce w pierwszej „dwudziestce”, a czy będzie to pozycja 18., czy 19. już tak istotne nie jest. To podejście, na tym etapie rywalizacji świadczy o zdrowym rozsądku obu panów. Trzymamy kciuki!</p>
<p>fot. NeoRaid Rally Team</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3737</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sonik i Hołowczyc na podium dwa dni przed końcem Dakaru</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3716&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sonik-i-holowczyc-na-podium-dwa-dni-przed-koncem-dakaru</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3716#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 19:50:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3716</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze przed rozpoczęciem czwartkowego odcinka specjalnego z Ameryki Południowej nadeszła informacja o problemach technicznych w Toyocie Yazeeda Al-Rajhi. Saudyjczyk ostatecznie wycofał się ze zmagań, oddając trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Krzysztofowi Hołowczycowi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3717" rel="attachment wp-att-3717"><img class="alignleft  wp-image-3717"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/1090256.jpg" alt="" width="470" height="353" /></a>Jeszcze przed rozpoczęciem czwartkowego odcinka specjalnego z Ameryki Południowej nadeszła informacja o problemach technicznych w Toyocie Yazeeda Al-Rajhi. Saudyjczyk ostatecznie wycofał się ze zmagań, oddając trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Krzysztofowi Hołowczycowi. Pozycję lidera pewnie utrzymuje Rafał Sonik. Rajdowców już tylko dwa dni ścigania dzielą od mety w Buenos Aires. </strong></p>
<p>Krzysztof Hołowczyc jeszcze przed swoim startem wiedział o problemach rywala i dzięki temu mógł zmienić nieco taktykę przed odcinkiem specjalnym. &#8211;  Jechaliśmy spokojnym tempem, koncentrując się na uniknięciu błędów. Pomimo tego złapaliśmy kapcia – stąd ta odległa dziś pozycja, bo różnice w czołówce były minimalne na dość łatwym i krótkim etapie. Przed nami jeszcze dwa dni rywalizacji. Jest realna szansa na podium, ale nie ekscytujemy się tym nadmiernie, musimy zachować spokój i opanowanie aż do mety Buenos – mówił 18. na finiszu „Hołek”.</p>
<p>W stawce samochodów niepodzielnie rządzi Nasser Al-Attiyah, za którym jak cień posuwa się Giniel de Villiers. Marek Dąbrowski na 11. etapie był tylko o osiem sekund wolniejszy od Hołowczyca, zajmując miejsce bezpośrednio za kolegą z rajdowej reprezentacji Polski. Piotr Beaupre „wykręcił” 34. czas i w klasyfikacji jest 33. &#8211; znów o jedno miejsce wyżej.</p>
<p>Drugim polskim zawodnikiem, który w czwartek nie forsował tempa był Rafał Sonik. Polak prowadzi w klasyfikacji quadów i z każdym kilometrem jest bliżej historycznego sukcesu. Jadąc ostrożnie i nie wdając się w pojedynki z rywalami, kapitan Poland National Team osiągnął szósty rezultat, ale jego przewaga nad drugim w „generalce” Jeremiasem Gonzalezem Ferioli stopniała zaledwie o jedną minutę.</p>
<p>Spadek o jedno miejsce zanotował polski jedynak w klasie motocykli – Jakub Przygoński. 25. Czas przejazdu nie pozwolił mu utrzymać pozycji i w tej chwili jest sklasyfikowany pod numerem 18. O zwycięstwo nadal walczyć będą Marc Coma i Paulo Goncalves.</p>
<p>Kolejny etap bez komplikacji pokonała również Tatra Jamal z Jarkiem Kazberukiem i Robinem Szustkowskim za kierownicą oraz Czechem Filipem Skrobankiem w roli mechanika. Polsko-czeskie trio straciło do zwycięskiego Iveco Hansa Stacey zaledwie 17 minut. Ze względu na niewielkie różnice w czołówce, dało im to dopiero 28. miejsce, ale jednocześnie pozwoliło utrzymać 18. lokatę w „generalce”.</p>
<p>Przedostatni dzień zmagań wcale nie będzie łatwiejszy od poprzednich. W piątek zawodnicy pokonają 1024 km. Takiego dystansu w południowoamerykańskich edycjach Rajdu Dakar jeszcze nie było. Na początek 248 km dojazdówki, potem 298 km odcinka specjalnego i na dokładkę, morderczy dystans 478 km drogą asfaltową do biwaku w Rosario. Będzie to ostatni nocleg rajdowców przed etapem z metą na rampie w Buenos Aires.</p>
<p><strong>Motocykle</strong></p>
<p>11. etap:<br />
1. Joan Barreda (ESP) 3:26.33<br />
2. Paulo Goncalves (PRT) + 0.17<br />
3. Ivan Jakes (SVK) + 1.35<br />
…<br />
25. Jakub Przygoński (POL) + 15.48</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Marc Coma (ESP) 41:43.03<br />
2. Paulo Goncalves (PRT) + 5.12<br />
3. Toby Price (AUS) + 31.43<br />
…<br />
18. Jakub Przygoński (POL) + 5:12.22</p>
<p><strong>Samochody</strong></p>
<p>11. etap:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 1:53.10<br />
2. Orlando Terranova (ARG) + 0.27<br />
3. Giniel de Villiers (RPA) + 0.39<br />
…<br />
18. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 5.07<br />
19. Marek Dąbrowski (POL) + 5.15<br />
34. Piotr Beaupre (POL) + 14.58</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 37:12.47<br />
2. Giniel de Villiers (RPA) + 29.01<br />
3. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 1:28.49<br />
…<br />
24. Marek Dąbrowski (POL) + 10:04.20<br />
33. Piotr Beaupre (POL) + 14:22.44</p>
<p><strong>Quady</strong><strong></strong></p>
<p>11. etap:<br />
1. Christophe Declerck (FRA) 3:56.39<br />
2. Nelson Sanabria (PRY) + 6.35<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) +6.50<br />
&#8230;<br />
6. Rafał Sonik (POL) + 9.12</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Rafał Sonik (POL) 52:07.58<br />
2. Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) + 2:50.01<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) + 3:42.03</p>
<p><strong>Ciężarówki</strong></p>
<p>11. etap:<br />
1. Hans Stacey (NLD) 2:08.11<br />
2. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 1.10<br />
3. Edward Nikołajew (RUS) + 1.56<br />
&#8230;<br />
28. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) + 17.19</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) + 38:24.13<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) + 11.11<br />
3. Andriej Karginow (RUS) + 47.44<br />
…<br />
10. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 7:07.08<br />
18. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) + 12:04.37</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3716</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poranny przegląd rywali – część 12.</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3701&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=poranny-przeglad-rywali-czesc-12</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3701#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 11:58:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3701</guid>
		<description><![CDATA[I gdzie Ci rywale? Trzy dni do końca Rajdu Dakar, a Rafał Sonik został osamotniony na czele stawki. Oznacza to tylko jedno – kapitan Poland National Team będzie musiał być teraz niezwykle ostrożny.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3702" rel="attachment wp-att-3702"><img class="alignleft  wp-image-3702"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/1040618.jpg" alt="" width="467" height="351" /></a>I gdzie Ci rywale? Trzy dni do końca Rajdu Dakar, a Rafał Sonik został osamotniony na czele stawki. Oznacza to tylko jedno – kapitan Poland National Team będzie musiał być teraz niezwykle ostrożny. To będą trzy etapy wyczekiwania, które miejmy nadzieję znajdą swój szczęśliwy finał na rampie w Buenos Aires. Szczęśliwy zarówno dla quadowca, jak i pozostałych zawodników rajdowej reprezentacji Polski.</strong></p>
<p>Oczy polskich kibiców śledzą teraz każdy ruch na trasie Rafała Sonika. Trzy dni dzielą nas od historycznego sukcesu i pierwszego zwycięstwa Polaka w tym morderczym rajdzie. Co prawda wcześniej na najwyższym stopniu podium stał już Dariusz Rodewald – załogant w ciężarówce Gerarda de Rooya, teraz jednak będzie to zwycięstwo kierowcy. Będzie jeśli quadowiec pokona swoich najpoważniejszych rywali: argentyńskie bezdroża, zmęczenie kilkunastodniową rywalizacją i ewentualne usterki. O kondycję i psychikę naszego mistrza się nie martwimy. Czekamy, obgryzając paznokcie.</p>
<p>Krzysztof Hołowczyc wciąż jest na tropie dakarowego podium. Co prawda zawodnik sam mówi, że nie ma już sensu wywierać presji na czołową trójkę, która nieco mu uciekła, ale jak sam zaznacza, w Rajdzie Dakar dziwne rzeczy dzieją się do samego końca. Oczywiście szczęście naszego kierowcy będzie wynikać z nieszczęścia innego, dlatego wypada nam tylko trzymać kciuki, aby „Hołek” utrzymał tempo, a potem uśmiechnął się do nas z rampy w Buenos Aires.</p>
<p>Marek Dąbrowski i Piotr Beaupre z Jackiem Lisickim – to dwa kolejne samochody, które chcielibyśmy już widzieć na mecie. To co najtrudniejsze zostało już za plecami rajdowców, dlatego nikt nie będzie zbytnio naciskał ani forsował tempa. Na tym etapie można zdecydowanie więcej stracić niż zyskać.</p>
<p>Ta sama zasada tyczy się naszej załogi Tatry. Jarek Kazberuk i Robin Szustkowski muszą też jednak mieć się na baczności. Zaledwie z 11-minutową stratą jest za nimi Holender Frits van Eerd w ciężarówce DAF. Jeśli polski duet chce utrzymać doskonałą, 18. lokatę, musi mieć się na baczności.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3701</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Latający quad i zacinająca się kierownica</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3696&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=latajacy-quad-i-zacinajaca-sie-kierownica</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3696#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 11:52:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3696</guid>
		<description><![CDATA[Etap bez historii, czy walka o życie? Dla każdego 10. etap dakarowych zmagań wiązał się z innymi przeżyciami. Oto, jak komentowali go zawodnicy Poland National Team.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3697" rel="attachment wp-att-3697"><img class="alignleft  wp-image-3697"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/BAR1835-980x653.jpg" alt="" width="448" height="298" /></a>Etap bez historii, czy walka o życie? Dla każdego 10. etap dakarowych zmagań wiązał się z innymi przeżyciami. Oto, jak komentowali go zawodnicy Poland National Team.</strong></p>
<p><strong>Jakub Przygoński</strong>: Po wcześniejszych odcinkach w Chile, ten dzisiejszy był bardzo przyjemny. Była fajna, szutrowa droga, bez większych dziur. Przy trasie zebrało się wielu kibiców.</p>
<p><strong>Rafał Sonik</strong>: &#8211; W roadbooku na 193. kilometrze nie było zaznaczonej wielkiej dziury. Takiej, przy której powinny być dwa, a nawet trzy wykrzykniki. Wpadłem w nią i wyleciałem w powietrze. Trzymając cały czas kierownicę, aby zapobiec zrolowaniu quada, wpadłem na skały. Zostałem po nich przeciągnięty bokiem i nogami, które są całe posiniaczone i pokrwawione. Jestem z siebie dumny i absolutnie szczęśliwy, że wyszedłem z tego cało.</p>
<p><strong>Krzysztof Hołowczyc</strong>: &#8211; To był odcinek w zasadzie bez specjalnej historii. Początkowo dość techniczny i jechało nam się bardzo dobrze, ale od około 200 km. samochód stracił moc, słabo wchodził na obroty. Trasa po dużych opadach deszczu była pełna zdradliwych miejsc zalanych wodą. Widzieliśmy leżący na dachu poważnie rozbity samochód Naniego Romy, który wpadł w taką pułapkę i dachował. Załodze nic się nie stało, ale przypomniało nam to o tym, że ani na chwilę nie możemy stracić koncentracji. W obecnej sytuacji w czołówce musimy jechać bardzo rozważnie i spokojnie, bo choć najcięższe odcinki mamy już chyba za sobą, to jednak jeszcze parę tysięcy kilometrów trzeba przejechać</p>
<p><strong>Marek Dąbrowski</strong>: &#8211; Kierownica mi się zacinała, ciężko mi się prowadziło, a że jechaliśmy wysoko w górach, po półkach skalnych, było to stresujące. Przyczyną awarii było wczorajsze uderzenie i mimo, iż wczoraj naprawiliśmy samochód, dziś na trasie znów doszło do uszkodzenia. Mam nadzieję, że do jutra uporamy się z tym.</p>
<p><strong>Jarek Kazberuk</strong>: &#8211; Trudnością były też ciasne zakręty i ogromne nierówności. Może pierwsze samochody jechały po w miarę gładkiej nawierzchni, ale pod naszymi kołami teren był dość mocno rozjeżdżony. Głębokie koleiny i mocna „tarka” w wielu miejscach. Trzeba było bardzo uważać.</p>
<p><strong>Robin Szustkowski</strong>: &#8211; Mijaliśmy jego rozbite Mini Naniego Romy, a sam Hiszpan stał i wszystkich nas ostrzegał, przed dziurą, która nie była oznaczona w roadbooku. Rzeczywiście, jak się na nią wpadło z dużą prędkością, to można było sobie zrobić krzywdę…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3696</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dakar 2015: Rafał Sonik bliski historycznego sukcesu</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3681&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dakar-2015-rafal-sonik-bliski-historycznego-sukcesu</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3681#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Jan 2015 23:25:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3681</guid>
		<description><![CDATA[Około godziny 19:00 polskiego czasu na oficjalnej stronie Rajdu Dakar pojawiła się informacja, która zelektryzowała kibiców w Polsce. Ignacio Casale z powodu awarii quada wycofał się z rywalizacji. Tym samym Rafał Sonik stracił najpoważniejszego konkurenta w walce o historyczne zwycięstwo.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3682" rel="attachment wp-att-3682"><img class="alignleft  wp-image-3682"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/251-A90A7195-980x652.jpg" alt="" width="444" height="295" /></a>Około godziny 19:00 polskiego czasu na oficjalnej stronie Rajdu Dakar pojawiła się informacja, która zelektryzowała kibiców w Polsce. Ignacio Casale z powodu awarii quada wycofał się z rywalizacji. Tym samym Rafał Sonik stracił najpoważniejszego konkurenta w walce o historyczne zwycięstwo. Krzysztof Hołowczyc utrzymał 4. lokatę, a minimalne awanse zanotowali Marek Dąbrowski, Piotr Beaupre i Jakub Przygoński. Nadal bardzo solidnie prezentuje się również załoga ciężarówki w składzie Jarek Kazberuk i Robin Szustkowski.</strong></p>
<p>Pierwszy część maratonu dla motocyklistów i quadowców wiodła dość twardymi trasami, pozwalającymi rozwijać spore prędkości. Pokusa do podbijania tempa była duża, dlatego należało zachować dużą dyscyplinę i nie popełnić błędu nawigacyjnego. Jakub Przygoński przejechał odcinek na 21. miejscu i w klasyfikacji rajdu awansował na 17. pozycję. Najszybszy był Joan Barreda, który wyprzedził między innymi lidera klasyfikacji, Marca Comę. Hiszpan, który wygrał zeszłoroczne zmagania powiększył tego dnia swoją przewagę nad drugim Paulo Goncalvesem.</p>
<p>Do sporych zmian doszło w klasie quadów. W trakcie odcinka pojawiła się informacja o problemach technicznych Ignacio Casale, który z tego powodu musiał wycofać się z rajdu. Szybko w ślady Chilijczyka i zeszłorocznego triumfatora poszedł drugi z najpoważniejszych rywali Rafała Sonika, Sergio Lafuente. Urugwajczyk zaliczył upadek i choć nic poważnego mu się nie stało, nie mógł kontynuować jazdy.</p>
<p>Tym sposobem Rafał Sonik trzy dni przed końcem rajdu stracił dwóch zawodników, którzy byli mu w stanie zagrozić. Teraz kapitan Poland National Team musi pojechać taktycznie. Utrzymać tempo w czołówce stawki, ale dbać o quada, ponieważ na tym etapie, chyba już tylko sprzęt może go zawieść. Środowe zmagania krakowianin ukończył z czwartym czasem, ale w „generalce” ma niemal trzy godziny przewagi nad Jermiasem Gonzalesem Ferioli.</p>
<p>Przed startem 10. etapu doszło do niewielkiej zmiany. Samochody i ciężarówki, które miały początkowo jechać nieco inną, krótszą o 13 km trasą, ostatecznie wyjechały na ten samy 371-kilometrowy oes, co motocykle i quady. Krzysztof Hołowczyc od startu odcinka specjalnego walczył jak lew, by zbliżyć się do czołowej trójki. Bardzo długo jechał tuż za Nasserem Al-Attiyah i Nanim Romą. Drugi z wymienionych, zeszłoroczny zwycięzca ostudził jednak zapał stawki do ścigania, kiedy jego Mini rolowało na 193. kilometrze. Hiszpan i jego pilot wyszli ze zdarzenia nietknięci, ale odpadli z rajdu.</p>
<p>Tymczasem „Hołka” dogonili, podążający jego śladami rywale. Dodatkowo z tyłu stawki zaatakowali Bernhard ten Brinke i Leeroy Poulter. Ostatecznie Polak wylądował na 7. miejscu, tracąc pojedyncze minuty do czołowej trójki. Wynik nie miał żadnego wpływu na jego pozycję i w klasyfikacji nadal jest czwarty.</p>
<p>Dobre tempo przez cały oes utrzymał 19. na mecie i 25. w klasyfikacji Marek Dąbrowski. Z kolei 36. czas udało się uzyskać jedynej pozostałej w rajdzie, w 100 procentach polskiej załodze samochodu. Piotr Beaupre i Jacek Lisicki uparcie mkną do mety pokazując, że jak na amatorów mają bardzo dużo ambicji, samozaparcia, kondycji i doświadczenia. W „generalce” duet zajmuje 34. miejsce.</p>
<p>Ponownie „z zębem” pojechała polska ciężarówka. Robin Szustkowski i Jarek Kazberuk zajęli co prawda 28. miejsce, ale znacznie ważniejszy jest fakt, że na szybkim odcinku niewiele stracili do lidera. Edward Nikołajew z dominującego w rajdzie Kamaza, był na mecie 51 minut przed Tatra Jamal mistrza i ucznia, a to w „wadze ciężkiej” niewielka różnica. Jeszcze istotniejsza jest informacja, że duet wspierany na trasie przez czeskiego mechanika Filipa Skrobanka utrzymał doskonałą 18. pozycję w klasyfikacji rajdu.</p>
<p>W czwartek motocykliści i quadowcy zakończą etap maratoński 357-kilometrowym odcinkiem specjalnym z metą w Termas de Rio Hondo. Samochody i ciężarówki dotrą tam nieco inną drogą, pokonując zdecydowanie krótszy oes (194 km).</p>
<p><strong>Motocykle</strong></p>
<p>10. etap:<br />
1. Joan Barreda (ESP) 4:07.11<br />
2. Marc Coma (ESP) + 1.39<br />
3. Ruben Faria PRT) + 1.57<br />
…<br />
21. Jakub Przygoński (POL) + 19.15</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Marc Coma (ESP) 38:13.50<br />
2. Paulo Goncalves (PRT) + 7.35<br />
3. Pablo Quintanilla (CHL) + 31.42<br />
…<br />
17. Jakub Przygoński (POL) + 4:59.14</p>
<p><strong>Samochody</strong></p>
<p>10. etap:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 3:49.59<br />
2. Orlando Terranova (ARG) + 1.35<br />
3. Yazeed Al-Rajhi (SAU) + 3.39<br />
…<br />
7. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 6.01<br />
19. Marek Dąbrowski (POL) + 17.45<br />
36. Piotr Beaupre (POL) + 39.39</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 35:19.37<br />
2. Giniel de Villiers (RPA) + 28.22<br />
3. Yazeed Al-Rajhi (SAU) + 43.08<br />
4. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 1:23.42<br />
…<br />
25. Marek Dąbrowski (POL) + 9:59.05<br />
34. Piotr Beaupre (POL) + 14:07.46</p>
<p><strong>Quady</strong></p>
<p>10. etap:<br />
1. Nelson Sanabria (PRY) 4:57.59<br />
2. Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) + 3.40<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) +4.30<br />
4. Rafał Sonik (POL) + 5.44</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Rafał Sonik (POL) 48:02.07<br />
2. Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) + 2:51.39<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) + 3:44.25</p>
<p><strong>Ciężarówki</strong></p>
<p>10. etap:<br />
1. Edward Nikołajew (RUS) 4:18.17<br />
2. Airat Mardiejew (RUS) + 0.49<br />
3. Ales Loprais (CZE) + 4.42<br />
4. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 5.19<br />
&#8230;<br />
28. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) + 14:07.46</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) + 36:11.56<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) + 13.21<br />
3. Ales Loprais (CZE) + 1:22.10<br />
…<br />
10. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 7:10.04<br />
18. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) + 11:51.24</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3681</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Teorie „Hołka”, twarde zęby Sonika</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3665&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=teorie-holka-twarde-zeby-sonika</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3665#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Jan 2015 13:10:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3665</guid>
		<description><![CDATA[Na Rajdzie Dakar nie ma łatwych etapów, a pożegnalny odcinek specjalny w Chile był tego najlepszym przykładem. Niemal każdy z zawodników Poland National Team miał przygody, które składają się na bardzo ciekawy obraz wtorkowych zmagań.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3666" rel="attachment wp-att-3666"><img class="alignleft  wp-image-3666"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/CH10003-980x653.jpg" alt="" width="444" height="296" /></a>Na Rajdzie Dakar nie ma łatwych etapów, a pożegnalny odcinek specjalny w Chile był tego najlepszym przykładem. Niemal każdy z zawodników Poland National Team miał przygody, które składają się na bardzo ciekawy obraz wtorkowych zmagań.</strong></p>
<p><strong>Jakub Przygoński</strong>: &#8211; W pewnym momencie zabłądziłem jadąc w strasznym kurzu wzniecanym przez kilku zawodników. Przez to ominąłem jeden waypoint, za co dostałem karę. Podobno siedmiu innych zawodników też nie znalazło tego punktu. Dzisiejszy odcinek był bardzo nieprzyjemny. Jechaliśmy starą dakarową trasą, która ma za sobą chyba już trzy edycje tego rajdu i jest bardzo zniszczona. Mnóstwo dziur i kamieni. Z mojego doświadczenia wynika, że na Dakarze jest jeden dzień, którego bardzo wielu zawodników odpada, oraz jeden dzień nawigacyjny. Ten pierwszy był wczoraj. Podobnie było rok temu, kiedy na trzecim odcinku odpadło siedmiu mocnych zawodników. Niestety, jest tak, jak powinno być na Dakarze, choć nie jest to przyjemne, bo nikomu nie jest miło odpadać. Dziś z kolei był dzień nawigacyjny. Może będzie jeszcze jeden taki dzień. Przed nami cztery dni Dakaru, trzy ciężkie odcinki i wiele może się zdarzyć.</p>
<p><strong>Rafał Sonik</strong>: &#8211; Miałem ogromną przyjemność z jazdy. Atakama jest jedną z najbrzydszych pustyń świata, ale dzisiejsze wydmy były naprawdę piękne. Pomyślałem: „oby tak było do końca &#8211; wreszcie porządny dakarowy odcinek”. W tym samym momencie wszystko zaczęło się psuć. Ostatnie 200 km do mety to była tragedia. Najpierw odkręcił mi się bak, potem padła elektryka. Nie miałem przewijarki roadbooka, przestała działać pompa paliwowa i quad zaczął zużywać jakieś 20 litrów benzyny na 100 km, więc musiałem stawać. Za pomocą buteleczki o pojemności pół litra i wężyka, ręcznie ściągałem paliwo, przelewając je do górnego zbiornika. Roadbook przewijałem palcami, tak, że aż zrobiły się sine. Mogłem być o 40 minut szybciej na mecie, ale bak, który się odkręcił trzymałem kolanami, lewą ręką kręciłem roadbookiem, a prawą trzymałem na niestykających klemach i kablach przy akumulatorze. Kierowałem zębami</p>
<p><strong>Krzysztof Hołowczyc</strong>: &#8211; Już przed startem na dojazdówce przeżyliśmy spory stres, bo zaczął się bardzo przegrzewać silnik. Próbowaliśmy to naprawić ale bezskutecznie. Na wydmy wjechaliśmy z duszą na ramieniu, bo przegrzany silnik co chwila wchodził w tryb awaryjny, co skutkuje obcięciem mocy o jedną trzecią. Parę pierwszych wydm z trudem pokonaliśmy, ale najwidoczniej pod wpływem gwałtownych ruchów bańka powietrza w układzie chłodzenia jakoś się rozeszła, bo silnik z kilometra na kilometr schładzał się. Przynajmniej taką mam teorię.. Po drodze jeszcze zaliczyliśmy drobne &#8222;maliny&#8221;. Potem, gdzieś w połowie odcinka na jakiejś ogromnej dziurze tak chrupnęło mi w szyi, że przez chwilę miałem przed oczami ciemność, a potem poczułem falę ogromnego ciepła rozlewającą się po całym ciele. Chyba kręgi przejechały po rdzeniu &#8211; taka kolejna teoria&#8230; Niestety ponownie straciliśmy sporo cennych minut na szukaniu jednego z waypointów. Musieliśmy go minąć zaledwie o kilka metrów, bo po kilkunastu minutach szukania odnaleźliśmy go praktycznie w miejscu, gdzie byliśmy na początku. Pocieszające jest tylko to, że z wyjątkiem Naniego i Nassera, cała czołówka miała ten sam problem. Tym razem szczęście nie dopisało, ale z drugiej strony przecież trzynastego mogły się zdarzyć dużo gorsze rzeczy</p>
<p><strong>Marek Dąbrowski</strong>: &#8211;   Na początku etapu były wydmy, które przejechaliśmy bez spuszczania powietrza z opon. Samochód był ciężki, trzeba było trochę bardziej kombinować, trawersować. Później była trudna, wyboista, mocno rozjechana trasa, w dodatku ciężka nawigacyjnie. Mnóstwo samochodów krążyło i szukało drogi, ale dość szybko się przebiliśmy. Niestety, wyjeżdżając z tego całego zamieszania w dużym kurzu zgięliśmy całe przednie zawieszenie. Przedni dyfer poszedł do góry, wspomaganie szwankowało. Baliśmy się, że dyfer nie wytrzyma, ale jednak dał radę. Christian Lavieille stał dwadzieścia kilometrów przed metą. Jest szósty w generalce, więc przeholowaliśmy go przez góry do mety. Trochę czasu na tym straciliśmy, ale dla nas ten czas nie jest tak ważny, jak dla niego, więc postanowiliśmy mu pomóc</p>
<p><strong>Piotr Beaupre</strong>: Wczorajszy odcinek okazał się jednym z najtrudniejszych na tegorocznym Dakarze. Dziury, kamienie, wyschnięte koryta rzek i fesz-fesz. Masakra. Ominęliśmy niestety jeden waypoint, za co dostaliśmy 40 minut kary. Koniec końców etap zakończyliśmy na 55 miejscu, a w „generalce” jesteśmy na 36. pozycji.</p>
<p><strong>Jarek Kazberuk</strong>: &#8211; Nawigujemy z uwagą i na ogół udaje nam się zaliczać wszystkie waypointy. Podobnie było dziś, choć jeden z nich był naprawdę dobrze „ukryty”. Nie był dokładnie na trasie. Trzeba było trochę do niego zboczyć. To dało się wydedukować z roadbooka, ale myślę, że ponad połowa stawki miała tam problemy i posypią się kary.</p>
<p><strong>Robin Szustkowski</strong>: &#8211; Na początku było trochę wydm, ale w zasadzie to było ponad siedem godzin jazdy po wybojach. Wyobraźmy sobie, że idziemy do pracy, siadamy i zaczyna bardzo mocno trząść, rzucając nami na wszystkie strony. I tak przez prawie osiem godzin, bez przerwy na obiad, spacer, czy rozprostowanie kości. Na dodatek to wszystko odbywa się na wysokości 3 500 m n.p.m. Tak mniej więcej wyglądał nasz dzień.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3665</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
