<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Poland National Team &#187; Krzysztof Hołowczyc</title>
	<atom:link href="http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;tag=krzysztof-holowczyc" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pnt.pzm.pl</link>
	<description>Strona Polskiej Reprezentacji Rajdu Dakar</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Jan 2015 13:00:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.2</generator>
		<item>
		<title>Krzysztof Hołowczyc już w Polsce</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=krzysztof-holowczyc-juz-w-polsce</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2015 13:13:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3849</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj powrócił do Polski Krzysztof Hołowczyc, zdobywca historycznego pierwszego dla Polski podium Rajdu Dakar w kategorii samochodów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3851" rel="attachment wp-att-3851"><img class="alignleft  wp-image-3851"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/DSC_06511-980x653.jpg" alt="" width="438" height="291" /></a>Wczoraj powrócił do Polski Krzysztof Hołowczyc, zdobywca historycznego pierwszego dla Polski podium Rajdu Dakar w kategorii samochodów. Tuż po uroczystym powitaniu na lotnisku im. F. Chopina w Warszawie, Hołowczyc podzielił się swoimi odczuciami z rywalizacji w najtrudniejszym rajdzie świata.</strong></p>
<p>Wczoraj o godzinie 14.10 Krzysztof Hołowczyc wylądował na warszawskim lotnisku. Na reprezentanta Lotto Team oczekiwała liczna grupa dziennikarzy i kibiców. Na zaaranżowanej w hali przylotów Lotniska im. Fryderyka Chopina scenie Krzysztofa Hołowczyca oraz jego kolegów z Lotto Team Jarosława Kazberuka i Robina Szustkowskiego powitali kwiatami prezes Totalizatora Sportowego Wojciech Szpil oraz prezes Polskiego Związku Motorowego Andrzej Witkowski.</p>
<p>W swoim wystąpieniu Hołowczyc, który zajął najwyższe w historii 3. miejsce w królewskiej kategorii samochodów, przyznał że brak mu słów aby opisać swoją radość:</p>
<p><em>„Jestem bardzo szczęśliwy, spełniło się moje ogromne marzenie. Wreszcie z dumą mogłem wnieść polską flagę na podium rajdu Dakar, to uczucie nie do opisania. Wspaniała nagroda za 10 lat mojej ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Nie zawsze było kolorowo, niejednokrotnie wracałem z tarczą, dwa lata temu nawet na wózku inwalidzkim. Nie traciłem jednak wiary, że marzenia się spełniają, że podium jest w zasięgu ręki.  W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego sukcesu, którzy we mnie wierzyli. Przede wszystkim mojemu francuskiemu pilotowi, mieszkającemu od wielu lat w Polsce, Xavierowi Panseriemu, który mimo, że był to jego debiut w Dakarze, to spisał się rewelacyjnie. Nie ma go tu z nami, bo prosto z Buenos Aires poleciał na rajd Monte-Carlo, w którym za kilka dni wystartuje u boku Bryana Bouffiera. Kolejna ważna dla mnie osoba to Andrzej Kalitowicz- mój manager i przyjaciel, który od lat nadaje kierunek mojej karierze, to dzięki niemu zacząłem startować w rajdzie Dakar, to on ogarnia większość spraw związanych z moją karierą. Chcę podziękować także całemu zespołowi Monster Energy Rally Raid Team, moim polskim mechanikom, Pawłowi Paziowi i Krystianowi Falacińśkiemu, którzy spisali się naprawdę świetnie. Dziękuję też za przygotowanie mnie do trudów rajdu psychologowi sportowemu Dariuszowi Nowickiemu, fizjoterapeucie Rafałowi Wysockiemu oraz trenerowi personalnemu Marcinowi Woźniakowi i jego współpracownikom. Mój start nie byłby możliwy gdyby nie szef zespołu X-raid, Sven Quandt, który wyciągnął do mnie pomocną dłoń w trudnym momencie gdy straciłem wieloletniego sponsora. Dziękuję także za wsparcie MINI, Monster Energy i Totalizatorowi Sportowemu, mojemu jedynemu polskiemu partnerowi, który zorganizował projekt Szkoła Mistrzów i zespół rajdowy Lotto Team.”</em></p>
<p><em></em>Po uroczystym powitaniu głos zabrał prezes Totalizatora Sportowego Wojciech Szpil, gratulując Krzysztofowi i jego kolegom z zespołu wspaniałej postawy na rajdzie. Na prośbę Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Kalitowicz, menedżer Krzysztofa Hołowczyca, odczytał list gratulacyjny Prezydenta RP skierowany do Krzysztofa Hołowczyca.</p>
<p>Krzysztof Hołowczyc zaapelował także aby pamiętać o tych, którzy zapłacili za swoją pasję najwyższą cenę.</p>
<p><em>„Tegoroczny Rajd zaczął się dla Polaków bardzo źle. Najpierw osobista tragedia Jacka Czachora, który stracił syna Kubę, później śmierć Michała Hernika. Dakar to rajd bardzo piękny ale i bardzo niebezpieczny, który pochłonął już życie wielu śmiałków. Także w tym roku pokazał nam swoją dobrą, ale i tę okrutną i bezlitosną stronę. Chciałbym swój wynik dedykować właśnie Michałowi i Kubie”</em></p>
<p><em> </em>Pytany o kolejne swoje starty Hołowczyc stwierdził:<em> „Jest jeszcze zbyt wcześnie, jestem jeszcze zbyt wycieńczony rajdem, żebym był w stanie skonkretyzować swoje kolejne plany i wyzwania. Zdaję sobie sprawę, że mój tegoroczny wynik rozbudził u wielu nadzieję, że teraz kolej na ten środkowy, najwyższy stopień podium. Nie mogę jednak złożyć takiej deklaracji, że na pewno będę dalej walczył o to trofeum, bo dziś oprócz radości czuję też ogromne zmęczenie w kościach i marzę przede wszystkim o dłuższym odpoczynku wśród rodziny, która przez ostatnie lata miała mnie tak mało. Jak dojdę do siebie to podejmę decyzję co dalej.”</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3849</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gratulacje Prezydenta RP dla Rafała Sonika i Krzysztofa Hołowczyca</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3844&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=gratulacje-prezydenta-rp-dla-rafala-sonika-i-krzysztofa-holowczyca</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3844#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2015 17:53:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3844</guid>
		<description><![CDATA[Prezydent Bronisław Komorowski pogratulował Rafałowi Sonikowi oraz Krzysztofowi Hołowczycowi sukcesów podczas 37. Rajdu Dakar. Prezydent w listach podziękował także za przeżycia i wzruszenia, jakich dostarczyli.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3845" rel="attachment wp-att-3845"><img class="alignleft  wp-image-3845"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/Bronek.jpg" alt="" width="431" height="285" /></a>Prezydent Bronisław Komorowski pogratulował Rafałowi Sonikowi oraz Krzysztofowi Hołowczycowi sukcesów podczas 37. Rajdu Dakar. Prezydent w listach podziękował także za przeżycia i wzruszenia, jakich dostarczyli.<br />
</strong></p>
<p>- Gratuluję wspaniałego zwycięstwa odniesionego podczas 37. Rajdu Dakar. Na stałe wpisał się Pan w historię polskiego sportu. To osiągnięcie stanowi kolejny przykład na to, że Polska jest krajem ambitnych ludzi potrafiących radzić sobie z najtrudniejszymi wyzwaniami, wychodzić z nich zwycięsko &#8211; napisał prezydent w liście do Rafała Sonika. &#8211; Dakar jest prawdziwą szkołą charakteru. Sam – nauczony doświadczeniem poprzednich startów – opisywał Pan udział w nim jako „<em>życie, które przeżywa się w dwa tygodnie</em>”. Tryumf w najcięższym i najdłuższym rajdzie terenowym na świecie jest dowodem doskonałego przygotowania, wytrwałości oraz profesjonalnego podejścia, które jest wzorem dla wielu młodych ludzi interesujących się sportami motorowymi &#8211; podkreślił Bronisław Komorowski.</p>
<p>W liście do Krzysztofa Hołowczyca prezydent zaznaczył, że miejsce na podium stanowi doskonałe podsumowanie jego dotychczasowego udziału w Dakarze, a zarazem pozwala z nadzieją patrzeć na następne starty. &#8211; To także doskonały przykład dla kolejnych pokoleń polskich sportowców. Z wdzięcznością obserwuję Pana starania na rzecz kształtowania pozytywnego klimatu dla sportów motorowych w Polsce &#8211; czytamy w liście Bronisława Komorowskiego.</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3844</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zwycięstwo Sonika, sukces Hołka – dziewięciu Polaków na mecie Rajdu Dakar 2015</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3826&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zwyciestwo-sonika-sukces-holka-dziewieciu-polakow-na-mecie-rajdu-dakar-2015</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3826#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 19:55:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Małysz]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Lisicki]]></category>
		<category><![CDATA[jakub piątek]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Hernik]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski w Rajdach Terenowych]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3826</guid>
		<description><![CDATA[Rafał Sonik jako pierwszy Polak sięgnął po indywidualne zwycięstwo w rajdzie uznawanym za najtrudniejszy na świecie, a Krzysztof Hołowczyc wywalczył trzecie miejsce, osiągając największy polski sukces w stawce samochodów. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3827" rel="attachment wp-att-3827"><img class="alignleft  wp-image-3827"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/251_dk15_victoreleuterio_130133_alta-980x653.jpg" alt="" width="402" height="267" /></a>Wielki sukces i historyczna chwila. Rajd Dakar 2015 zapisze się złotymi zgłoskami w kronikach polskiego motosportu. Rafał Sonik jako pierwszy Polak sięgnął po indywidualne zwycięstwo w rajdzie uznawanym za najtrudniejszy na świecie, a Krzysztof Hołowczyc wywalczył trzecie miejsce, osiągając największy polski sukces w stawce samochodów. </strong></p>
<p>Aby utrzymać swoje pozycje Rafał Sonik i Krzysztof Hołowczyc musieli tylko dojechać do mety ostatniego odcinka specjalnego. Zadanie wydawało się z pozoru proste, ale o tym, że wszystko może się jeszcze zdarzyć przekonał się Jakub Przygoński. Polak dwa kilometry po starcie musiał naprawiać swój motocykl. Stracił godzinę do najszybszego tego dnia Ivana Jakesa ze Słowacji, ale różnicą minuty obronił 18. pozycję w klasyfikacji generalnej. Swój medal za ukończenie zmagań motocyklista zadedykował Michałowi Hernikowi, który umarł na trasie czwartego etapu tegorocznych zmagań.</p>
<p>Czarna wstążka była dobrze widoczna na quadzie Rafała Sonika, który wjechał na metę odcinka specjalnego osiągając historyczny wynik. &#8211; Pracowałem na ten sukces siedem lat i ani przez chwilę nie zwątpiłem, że może się nie udać. W zwycięstwo wierzył cały mój zespół, moja rodzina i przyjaciele. Dziękuję im, że wspierali mnie w tej długiej wspinaczce na szczyt. Dedykuję tę wygraną tym, którzy marzą o Dakarze, mają pasję i starają się ją ze wszystkich sił realizować. Również tym, którzy do mety nie dojechali… &#8211; mówił świeżo upieczony zwycięzca Rajdu Dakar.</p>
<p>Kilka godzin później Rafał Sonik wzniósł nad głowę słynną statuetkę złotego Beduina. Taką samą, tylko nieco mniejszą otrzymał również drugi z weteranów Poland National Team – Krzysztof Hołowczyc. Olsztynianin pilotowany przez Xaviera Panseri, jako pierwszy kierowca samochodu z Polski zdołał wdrapać się na podium w tej chyba najbardziej prestiżowej kategorii. &#8211; Trudno nawet znaleźć mi odpowiednie słowa, żeby wyrazić swoją ogromną radość. Zrealizowałem swoje wielkie sportowe marzenie stając na podium rajdu Dakar. Kosztowało mnie to dziesięć lat ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i zupełnego poświęcenia się swojej pasji – powiedział „Hołek”</p>
<p>Nie można również zapomnieć o naszych dwóch pozostałych załogach samochodowych. Marek Dąbrowski wywalczył 23. pozycję, co zasługuje na duże uznanie, biorąc pod uwagę fakt, że jego start z Markiem Powellem u boku był w pełni awaryjnym wyjściem, który wymusiła trudna sytuacja i rodzinna tragedia Jacka Czachora.</p>
<p>Swój najlepszy wynik w czteroletniej historii dakarowych startów osiągnął Piotr Beaupre z Jackiem Lisickim. Ta w pełni amatorska załoga to esencja dawnego Dakaru, w którym wyzwanie podejmowali ludzie na co dzień nie zajmujący się sportem. Ich 33. miejsce w klasyfikacji zmagań jest dowodem na to, że pasjonaci mogą odnaleźć się nawet w najtrudniejszej edycji Rajdu Dakar.</p>
<p>W pełni usatysfakcjonowani mogą Amerykę Południową opuścić również Jarek Kazberuk i Robin Szustkowski. Załoga ciężarowej Tatry zrealizowała swój cel, zajmując miejsce w pierwszej dwudziestce (19. lokata). &#8211; Nasza Tatra ma słabszy silnik i zawieszenie niż pozostałe dwa Jamale, które rywalizowały w stawce. Jak na warunki, które mieliśmy wynik jest naprawdę świetny – komentował na mecie Kazberuk.</p>
<p>Rajd Dakar ukończyło w tym roku dziewięciu Polaków. Ostatnim z nich był Dariusz Rodewald jeżdżący w holenderskiej ciężarówce Gerarda de Rooya. Załoga, która w 2012 roku wygrała Rajd Dakar, tym razem uplasowała się na 9. miejscu. Do mety niestety nie dotarli Adam Małysz z Rafałem Martonem, Jakub Piątek, Maciej Berdysz, Paweł Stasiaczek i tragicznie zmarły na trasie odcinka specjalnego Michał Hernik…</p>
<p><strong>Motocykle</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Ivan Jakes (SVK) KTM 52.06<br />
2. Stefan Svitko (SVK) KTM + 0.45<br />
3. Toby Price (AUS) KTM + 1.07<br />
…<br />
73. Jakub Przygoński (POL) KTM + 1:00.26</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Marc Coma (ESP) KTM 46:03.49<br />
2. Paulo Goncalves (PRT) Honda + 16.53<br />
3. Toby Price (AUS) KTM + 23.14<br />
…<br />
18. Jakub Przygoński (POL) KTM + 6:21.12</p>
<p><strong>Samochody</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Robby Gordon (USA) Gordini 13.16<br />
2. Leeroy Poulter (RPA) Toyota + 0.25<br />
3. Emiliano Spataro (ARG) Renault + 0.29<br />
…<br />
8. Krzysztof Hołowczyc (POL) Mini + 0.49<br />
26. Piotr Beaupre (POL) BMW + 6.01<br />
38. Marek Dąbrowski (POL) Toyota + 23.22</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) Mini 40:32.25<br />
2. Giniel de Villiers (RPA) Toyota + 35.34<br />
3. Krzysztof Hołowczyc (POL) Mini + 1:32.01<br />
…<br />
23. Marek Dąbrowski (POL) Toyota + 11:08.43<br />
33. Piotr Beaupre (POL) BMW + 14:49.07</p>
<p><strong>Quady</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Willem Saaijman (RPA) Yamaha 1:05.05<br />
2. Christophe Declerck (FRA) Yamaha + 0.06<br />
2. Daniel Domaszewski (ARG) Yamaha + 0.09<br />
&#8230;<br />
8. Rafał Sonik (POL) Yahama + 8.16</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Rafał Sonik (POL) Yamaha 57:18.39<br />
2. Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) Yamaha + 2:54.50<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) Honda + 3:42.56</p>
<p><strong>Ciężarówki</strong></p>
<p>13. etap:<br />
1. Hans Stacey (NLD) Iveco 20.31<br />
2. Marcel van Vliet (NLD) Iveco + 1.21<br />
3. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 2.23<br />
&#8230;<br />
7. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 4.43<br />
18. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 17.55</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) Kamaz + 42:22.01<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) Kamaz + 13.52<br />
3. Andriej Karginow (RUS) Kamaz + 51.00<br />
…<br />
9. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) Iveco + 7:08.32<br />
19. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) Tatra + 12:</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3826</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historyczne podium Hołowczyca w Rajdzie Dakar!</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=historyczne-podium-holowczyca-w-rajdzie-dakar</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 16:58:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3821</guid>
		<description><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc, pilotowany przez Farncuza Xaviera Panseri, ponownie zapisał się złotą czcionką na kartach historii polskiego motorsportu, tym razem jako pierwszy Polak, który stanął na podium Rajdu Dakar w królewskiej kategorii samochodów. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3822" rel="attachment wp-att-3822"><img class="alignleft  wp-image-3822"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH21261_792x528-2.jpg" alt="" width="404" height="269" /></a>Krzysztof Hołowczyc, pilotowany przez Farncuza Xaviera Panseri, ponownie zapisał się złotą czcionką na kartach historii polskiego motorsportu, tym razem jako pierwszy Polak, który stanął na podium Rajdu Dakar w królewskiej kategorii samochodów. </strong></p>
<p>Kolorowa karawana Rajdu Dakar 2015 dojechała dziś do mety w Buenos Aires. Zawodnicy zgodnie twierdzą, że ten morderczy rajd jest z roku na rok coraz trudniejszy. Tegoroczna edycja okazała się być bardzo udana dla załogi Lotto Team. Krzysztof Hołowczyc i Xavier Panseri pokazali, że kluczem do sukcesu podczas tego arcytrudnego maratonu jest szybka, równa i rozważna jazda. Polak i jego francuski pilot, dla którego był to pierwszy start w rajdzie Dakar, zajęli 3. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jest to najlepszy w historii wynik uzyskany przez Polaka w kategorii samochodów. Poprzednie rekordy należały również do Hołowczyca, który był dwukrotnie piąty w edycjach 2009 i 2011.</p>
<p>Ostatni 13. etap prowadzący z Rosario do Buenos Aires z powodu deszczu, śliskiej i niebezpiecznej trasy został przerwany na CP1, ulokowanym na 34 km. odcinka. Załoga Lotto Team  uzyskała 8. czas. Dziś ósme etapowe zwycięstwo w karierze odniósł Amerykanin Robby Gordon, szybszy o 25 sekund od Leeroya Poultera (RPA), o 29 sekund od Emiliano Spataro (Argentyna)</p>
<p>Krzysztof Hołowczyc nie ukrywa, że spełniło się jego największe marzenie. Niejednokrotnie powtarzał, że jego celem jest wniesienie na podium polskiej flagi.</p>
<p>„Trudno nawet znaleźć mi odpowiednie słowa, żeby wyrazić swoją ogromną radość. Zrealizowałem swoje wielkie sportowe marzenie stając na podium rajdu Dakar. Kosztowało mnie to dziesięć lat ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i zupełnego poświęcenia się swojej pasji. Gdy pierwszy raz w 2005 r. dojechałem zupełnie wycieńczony do mety w senegalskim Dakarze na 60. miejscu byłem pewny, że więcej tam nie wrócę, że to nie dla mnie. Jednak Dakar to nieuleczalna, a często nawet śmiertelna choroba. Nie opuściłem od tamtego momentu żadnej edycji. Wracałem z kolejnych edycji poturbowany nie tylko psychicznie, bo nie dopisywało mi szczęście , ale też w gorsecie ortopedycznym, a nawet po złamaniu kręgosłupa na wózku inwalidzkim. Były też piękne chwile, gdy kończyłem rajd na piątym miejscu, gdy wygrałem etap i prowadziłem w rajdzie.  Dziś stanąłem na podium i wiem, że te wszystkie bolesne i radosne doświadczenia miały swój sens, że były potrzebne, żebym dziś mógł świętować ten sukces. Oczywiście ogromną rolę odegrał w nim mój pilot Xavier Panseri, który spisał się wprost znakomicie, zwłaszcza, że był to jego debiut w rajdzie. Zatriumfowała też nasza taktyka. Już przed rajdem ustaliliśmy, że będziemy starali się jechać szybko, równo i rozważnie, tak by nie popełnić jakichś większych błędów. Do tej pory zawsze coś chciałem udowodnić, wygrać etap, wyprzedzić kilku rywali na trasie, pokazać jaki jestem szybki. W tym roku jechaliśmy szybko, ale też bardzo konsekwentnie, bez żadnych większych wpadek. Zaczęliśmy od czwartego miejsca, potem po poważnej awarii wału napędowego spadliśmy na szóste, szybko wróciliśmy na czwarte,  które utrzymywaliśmy długo, aż do awarii Yazeeda Alrajhi. Ten rajd miał prawie 9000 kilometrów, a trasa była bardzo ciężka, o czym obiektywnie świadczą duże różnice czasowe w czołówce we wszystkich kategoriach. My szybko zorientowaliśmy się z Xavierem, że trzeba jechać na tyle szybko by nie wypaść z czołówki, ale jednocześnie tak, by oszczędzać silnik i transmisję. I to się udało. Oczywiście trzeba też jasno powiedzieć, że jechaliśmy świetnym samochodem MINI All 4 Racing, rewelacyjnie przygotowanym do rajdu przez najlepszy zespół X-raid. To jest zespołowy sukces załogi, mechaników, logistyków i managementu X-raid. Za naszym sukcesem stoi przede wszystkim Sven Quandt, założyciel i szef X-raidu, któremu pragnę wyjątkowo serdecznie podziękować za zaufanie i wiarę w moje umiejętności.  W najtrudniejszym momencie mojej dakarowej przygody, gdy straciłem wieloletniego sponsora to on wyciągnął do mnie pomocną dłoń, proponując mi rolę kierowcy fabrycznego Mini. Dziękuję też mojemu sponsorowi Monster Energy, który od kilku lat wspiera mnie i zespół X-raid. Dziękuję też Totalizatorowi Sportowemu, mojemu jedynemu polskiemu sponsorowi, za wspieranie moich startów,  za zorganizowanie programu Szkoła Mistrzów i powołanie zespołu Lotto Team. Dziękuję mojej żonie Danusi i córkom za bezgraniczne akceptowanie mojej pasji, za ich wszystkie wyrzeczenia, za nieprzespane noce, za stracone nerwy. Dziękuję za ogromny doping kibicom. Wasza energia do nas dociera i pomaga w najtrudniejszych chwilach! Gratuluję też Rafałowi Sonikowi, kapitanowi Poland National Team, temu upartemu, samotnemu jeźdźcowi, który swoim quadem wjechał na najwyższe podium! Ja też od lat marzyłem żeby stanąć na podium Dakaru w biało-czerwonych barwach i z polską flagą w ręku pozdrowić kibiców na całym świecie. Dziś moje marzenie się spełniło.” &#8211; powiedział na mecie szczęśliwy Hołowczyc.</p>
<p>Zwycięzcą tegorocznej edycji rajdu Dakar został Nasser al.-Attiyah, który pozostawał liderem klasyfikacji generalnej od 2. etapu. Na podium Mini przedzielił Giniel de Villiers.</p>
<p>Polacy mają jeszcze jeden powód do dumy. Rafał Sonik startujący w kategorii quadów został zwycięzcą Rajdu Dakar 2015 w swojej grupie. To ogromny sukces Polaka, który poprawił swój wynik z zeszłego roku. Sonik zdeklasował rywali, dojeżdżając na metę z przewagą prawie trzech godzin nad drugim J. Gonzalesem.</p>
<p>Pozostałe polskie załogi samochodowe zostały sklasyfikowane na dalszych miejscach . Marek Dąbrowski z Orlen Team zakończył rywalizację na 24. miejscu w klasyfikacji generalnej. Piotr Beaupre dojechał na metę w Buenos na 33. pozycji.</p>
<p>Ciężarówka Lotto Team z załogą Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek została sklasyfikowana na 19 pozycji.</p>
<p><strong>WYNIKI 37. RAJDU DAKAR &#8211; SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing 40:32.25<br />
2. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +35.34<br />
<strong>3. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +1:32.01<br />
</strong>4. Erik van Loon/Wouter Rosegaard (NL) Mini All4 Racing +3:01.53<br />
5. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +3:12.41<br />
6. Christian Lavieille/Pascal Maimon (F) Toyota Hilux +3:15.58<br />
7. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +3:42.02<br />
8. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +3:44.59<br />
9. Ajdyn Rachimbajew/Anton Nikołajew (KZ/RUS) Mini All4 Racing +4:08.44<br />
10. Ronan Chabot/Gilles Pillot (F) SMG OR 2015 +4:42.36<br />
24. Marek Dąbrowski/Mark Powell (PL/GB) Toyota Hilux +11:08.43<br />
33. Piotr Beaupré/Jacek Lisicki (PL) BMW X3 CC +14:49.07</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3821</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poland National Team na ostatniej prostej do wielkiego sukcesu</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3792&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=poland-national-team-na-ostatniej-prostej-do-wielkiego-sukcesu</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3792#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 22:37:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski w Rajdach Terenowych]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3792</guid>
		<description><![CDATA[Kibice w Polsce mogą już powoli zacierać ręce. Tylko jeden etap dzieli nas od historycznego finału Rajdu Dakar, w którym dwóch Polaków prawdopodobnie stanie na podium.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3793" rel="attachment wp-att-3793"><img class="alignleft  wp-image-3793"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/sonik_EDO2858_rid-980x652.jpg" alt="" width="442" height="294" /></a>Kibice w Polsce mogą już powoli zacierać ręce. Tylko jeden etap dzieli nas od historycznego finału Rajdu Dakar, w którym dwóch Polaków prawdopodobnie stanie na podium. Rafał Sonik po przedostatnim dniu rywalizacji pozostaje liderem w klasie quadów, a Krzysztof Hołowczyc niezmiennie zajmuje trzecią lokatę wśród kierowców. Odcinek specjalny, który liczył niemal 300 km obaj mistrzowie pokonali spokojnym, rozważnym tempem. </strong></p>
<p>Tradycyjnie, jako pierwszy z zawodników Poland National Team na trasę wyruszył Jakub Przygoński. Podobnie, jak większość stawki nie forsował już tempa i dotarł na metę z 22. czasem, 18 minut po zwycięzcy. Najszybszy okazał się debiutujący w Rajdzie Dakar Toby Price. Australijczyk jest również trzeci w klasyfikacji generalnej, w której Przygoński plasuje się na 18. pozycji.</p>
<p>„Etapem bez historii” można nazwać także rywalizację quadów. Na czoło stawki wyraźnie wysforował się Christophe Declerck, który daleko w tyle zostawił swoją konkurencję. Rafał Sonik zgodnie z założeniami pojechał spokojnie, nie wdawał się w pojedynki z rywalami i z czwartym czasem dotarł do mety oesu. Tym samym Polak jest już tylko o krok od wymarzonego zwycięstwa, po które sięgnie, pokonując sobotni etap z Rosario do Buenos Aires. – Dobrze, że nie musimy walczyć na sekundy, bo dziś strasznie się kurzyło i wyprzedzanie w takich warunkach byłoby skrajnie niebezpieczne – komentował kapitan Poland National Team.</p>
<p>W niemal lustrzanej sytuacji znajduje się Krzysztof Hołowczyc, który pewnie zmierza po dakarowe podium. Trzeci w „generalce” olsztynianin, na 12. etapie osiągnął 8. rezultat. Najszybszy już po raz czwarty w trakcie tegorocznych zmagań był Orlando Terranova. &#8211; Już dzisiejszy odcinek był raczej &#8222;etapem przyjaźni&#8221; niż prawdziwym ściganiem. Nikt z faworytów nie ryzykował, wszyscy jechali wolniej niż zwykle – komentował „Hołek”.</p>
<p>Bardzo szybko pojechał natomiast Piotr Beaupre z Jackiem Lisickim. Polski duet zakończył dzień z 28. czasem, który pozwolił im utrzymać 33. miejsce w zestawieniu. Marek Dąbrowski był 38. i w rajdzie jest sklasyfikowany na 24. pozycji.</p>
<p>Bez zbędnego szarżowania miała w planie pojechać również polska ciężarówka. Tatra Jamal Robina Szustkowskiego i Jarosława Kazberuka nie mogła rozwijać zbyt dużych prędkości w związku z przegrzewającymi się hamulcami. Na całe szczęście awaria nie spowodowała żadnych uszkodzeń, a ich straty do czołówki okazały się niewielkie. W klasyfikacji załoga zajmuje 19. pozycję.</p>
<p>W sobotę wszystkie pojazdy będą miały do pokonania tylko 174 km odcinka specjalnego, które śmiało można określić jako etap przyjaźni. Jeśli nie przydarzy się pechowa awaria, już około godziny 14:00 polskiego czasu będziemy mogli świętować wielki sukces polskiego motor sportu.</p>
<p><strong>Motocykle</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Toby Price (AUS) 3:19.04<br />
2. Joan Barreda (ESP) + 1.55<br />
3. Paulo Goncalves (PRT) + 3.02<br />
…<br />
22. Jakub Przygoński (POL) + 18.00</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Marc Coma (ESP) 45:08.32<br />
2. Paulo Goncalves (PRT) + 17.49<br />
3. Toby Price (AUS) + 25.18<br />
…<br />
18. Jakub Przygoński (POL) + 5:23.57</p>
<p><strong>Samochody</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Orlando Terranova (ARG) 3:04.06<br />
2. Władimir Wasiliew (RUS) + 0.30<br />
3. Emiliano Spataro (ARG) + 1.29<br />
…<br />
8. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 4.39<br />
28. Piotr Beaupre (POL) + 22.38<br />
38. Marek Dąbrowski (POL) + 43.37</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 40:18.30<br />
2. Giniel de Villiers (RPA) + 35.39<br />
3. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 1:31.51<br />
…<br />
24. Marek Dąbrowski (POL) + 10:46.20<br />
33. Piotr Beaupre (POL) + 14:43.45</p>
<p><strong>Quady</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Christophe Declerck (FRA) 3:47.15<br />
2. Nelson Sanabria (PRY) + 7.09<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) + 9.31<br />
4. Rafał Sonik (POL) + 10.05</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Rafał Sonik (POL) 56:05.18<br />
2.  Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) + 2:52.17<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) + 3:41.29</p>
<p><strong>Ciężarówki</strong></p>
<p>12. etap:<br />
1. Hans Stacey (NLD) 3:33.39<br />
2. Marcel van Vliet (NLD) + 0.18<br />
3. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 0.28<br />
&#8230;<br />
23. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) + 26.16</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) + 41:59.07<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) + 12.43<br />
3. Andriej Karginow (RUS) + 48.40<br />
…<br />
10. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 7:06.21<br />
19. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (PO</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3792</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hołowczyc zmierza w stronę podium</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=holowczyc-zmierza-w-strone-podium</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 21:46:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Team]]></category>
		<category><![CDATA[Xavier Panseri]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3787</guid>
		<description><![CDATA[Po zakończeniu dwunastego i zarazem przedostatniego etapu tegorocznej edycji Dakaru, podium Hołowczyca wydaję się być niezagrożone. Przewaga załogi Lotto Team nad czwartym Holendrem van Loon'em wynosi półtorej godziny. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3788" rel="attachment wp-att-3788"><img class="alignleft  wp-image-3788"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/MCH20924_792x5271.jpg" alt="" width="418" height="278" /></a>Po zakończeniu dwunastego i zarazem przedostatniego etapu tegorocznej edycji Dakaru, podium Hołowczyca wydaję się być niezagrożone. Przewaga załogi Lotto Team nad czwartym Holendrem van Loon&#8217;em wynosi półtorej godziny.  </strong></p>
<p>Dakar 2015 powoli dobiega końca i zawodnicy zmierzają już w stronę mety, przed nimi tylko jeden dzień rywalizacji. Zmęczenie daje się załogom mocno we znaki, szczególnie po dzisiejszym etapie, który razem z dojazdówką mierzył aż 1024 km. Hołowczyc i Panseri kontynuowali dziś swoją taktykę rozważnej i równej jazdy. Utrzymywali jednak cały czas dobre tempo, co pozwoliło im zakończyć rywalizację na 8. miejscu zwiększając swoją przewagę nad 4.  w generalce Erikiem van Loon.</p>
<p><em>„No cóż, jeszcze tylko jeden etap dzieli nas od mety rajdu i upragnionego podium! Już dzisiejszy odcinek był raczej &#8222;etapem przyjaźni&#8221; niż prawdziwym ściganiem. Nikt z faworytów nie ryzykował, wszyscy jechali wolniej niż zwykle. Trasa była bardzo fajna, taka rajdowa i gdyby nie to, że startowaliśmy z szesnastej pozycji i musieliśmy wyprzedzać w sporym kurzu wolniejsze załogi, to pewnie powalczyłbym dziś o zwycięstwo etapowe. Jednak w naszej sytuacji najważniejsza jest rozwaga i mówiąc po piłkarsku &#8211; szanowanie wyniku. Jeśli uda nam się jutro bez przygód dotrzeć do Buenos, to zanosi się na wielkie święto polskiego motorsportu. Byłoby to spełnienie moich marzeń w jubileuszowym, dziesiątym starcie w Dakarze. Jednocześnie kibicuję gorąco Rafałowi Sonikowi, który jest o mały krok od zwycięstwa w kategorii quadów. Liczę, że szczęście nie opuści jutro Polaków!”</em>- powiedział na mecie Hołowczyc.</p>
<p>12 etap zakończył się zwycięstwem Orlando Terranovy. Były motocrossowiec wyprzedził o pół minuty Nassera al-Attiyaha, którego przewaga nad Ginielem de Villiersem wzrosła do 35.39. Trzecim czasem popisał się Emiliano Spataro z Renault Duster Team</p>
<p><strong>SAMOCHODY</strong></p>
<p>1. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing 3:04.06<br />
2. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +30<br />
3. Emiliano Spataro/Benjamin Lozada (RA) Renault Duster +1.29<br />
4. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing +1.37<br />
5. Bernhard ten Brinke/Tom Colsoul (NL/B) Toyota Hilux +1.50<br />
6. Carlos Sousa/Paulo Fiuza (P) Mitsubishi ASX +1.52<br />
7. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Peugeot 2008 DKR +4.04<br />
8. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +4.39<br />
9. Robby Gordon/Johnny Campbell (USA) HST Gordini +5.20<br />
10. Ajdyn Rachimbajew/Anton Nikołajew (KZ/RUS) Mini All4 Racing +6.15</p>
<p><strong>PO ETAPIE</strong></p>
<p>1. al-Attiyah 40:18.30, 2. de Villiers +35.39, <strong>3. Hołowczyc +1:31.51</strong>, 4. van Loon +3:01.34, 5. Wasiliew +3:12.19, 6. Lavieille +3:15.16, 7. ten Brinke +3:41.53, 8. Sousa +3:44.35, 9. Rachimbajew +4:07.47</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3787</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poranny przegląd rywali – rozdział 13.</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3737&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=poranny-przeglad-rywali-rozdzial-13</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3737#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 09:11:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3737</guid>
		<description><![CDATA[Na drodze zawodników Poland National Team staje w piątek prawdziwy gigant. Ten potwór to 12. etap, liczący 1024 km – najgroźniejszy w tej chwili rywal naszych rajdowców na trasie prowadzącej do Buenos Aires. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3738" rel="attachment wp-att-3738"><img class="alignleft  wp-image-3738"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/368-AE9A6233-980x653.jpg" alt="" width="430" height="286" /></a>Na drodze zawodników Poland National Team staje w piątek prawdziwy gigant. Goliat, z którym każdy z nich będzie musiał się zmierzyć samodzielnie. Golem ulepiony z argentyńskiego wyschniętego błota – podziurawiony i wrogo nastawiony. Ten potwór to 12. etap, liczący 1024 km – najgroźniejszy w tej chwili rywal naszych rajdowców na trasie prowadzącej do Buenos Aires. </strong></p>
<p>W zeszłym roku cieszyliśmy się „polskim Dakarem”, bo w pierwszej dziesiątce rajdu mieliśmy trzy załogi samochodów, quadowca i motocyklistę. Ta edycja również zapowiada się fantastycznie, bo dwóch naszych najbardziej doświadczonych zawodników ma szansę stanąć na podium. Kto im zagraża? Nikt! Tylko teren, pechowa usterka lub złe spojrzenie ze strony losu. Na to jednak nie mają wpływu, a jesteśmy pewni że zarówno Krzysztof Hołowczyc, jak i Rafał Sonik zrobią wszystko żeby utrzymać swoje doskonałe pozycje – stanąć na dakarowym podium i spełnić swoje marzenia. Będą ostrożni i zachowawczy, a my trzymamy kciuki, by w piątek wieczorem zameldowali się w Rosario.</p>
<p>Jakub Przygoński po karze, jaką otrzymał Paulo Goncalves za wymianę silnika na etapie maratońskim awansował na 17. miejsce. Portugalczyk może i prawdopodobnie zepchnie go jednak o „oczko” niżej, bo jego strata jest nie wielka, a „Speedy” nigdy nie odpuszcza. Obronienie tej lokaty byłoby sporym sukcesem, ale na dwa dni przed końcem to meta jest najważniejsza. Dla każdego. Również dla naszego jedynego, pozostałego w stawce motocyklisty.</p>
<p>Marek Dąbrowski i Piotr Beaupre z Jackiem Lisickim marzą już z pewnością o rampie w Buenos Aires. Prawdopodobnie żaden z nich nie przeżył jeszcze tak ciężkiego Dakaru w swoim życiu. Co więcej druga z wymienionych załóg już w tej chwili poprawiła swój najlepszy wynik z 2013 roku, kiedy z Ameryki Południowej wrócili z 37. lokatą. Oby utrzymali 33. miejsce do samego końca.</p>
<p>Swojej 18. lokaty przed atakami Fritsa van Eerda muszą bronić Robin Szustkowski i Jarek Kazberuk. Duet przyznaje jednak, że ich celem jest miejsce w pierwszej „dwudziestce”, a czy będzie to pozycja 18., czy 19. już tak istotne nie jest. To podejście, na tym etapie rywalizacji świadczy o zdrowym rozsądku obu panów. Trzymamy kciuki!</p>
<p>fot. NeoRaid Rally Team</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3737</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mantra Hołowczyca, spokój Kazberuka</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3733&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=mantra-holowczyca-spokoj-kazberuka</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3733#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 09:08:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3733</guid>
		<description><![CDATA[Laikowi mogłoby się wydawać, że ostatnie dni Dakaru to najlepszy moment żeby zaatakować. Nic bardziej mylnego. W tej chwili każdy zawodnik jest ostrożny i uważny...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3798" rel="attachment wp-att-3798"><img class="alignleft  wp-image-3798"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_1507-877x658.jpg" alt="" width="443" height="332" /></a>Laikowi mogłoby się wydawać, że ostatnie dni Dakaru to najlepszy moment żeby zaatakować. Nic bardziej mylnego. W tej chwili każdy zawodnik jest ostrożny i uważny. Zyskać można już niewiele, a stracić wszystko. Takie zdanie, w tej lub innej formie przewija się w wypowiedziach niemal wszystkich rajdowców po 11. etapie zmagań.</strong></p>
<p><strong>Jakub Przygoński</strong>: &#8211; To był drugi odcinek maratoński, na szczęście nie musiałem naprawiać motocykla. Na biwaku było bardzo zimno, więc obudziłem się nie tylko zmęczony, ale bardzo zmarznięty. Odcinek był fajny, szybki, prowadzący przez góry. Jechało mi się bardzo przyjemnie.</p>
<p><strong>Rafał Sonik</strong>: &#8211; Doskonale znam to zjawisko, kiedy zawodnicy, którzy nie mają szans na wynik końcowy, ścigają się na zabój w ostatnich etapach żeby udowodnić sobie, swoim sponsorom, partnerom i kibicom, że są dobrzy. Pozwoliłem im się ścigać między sobą, bo mój cel jest zupełnie inny. Dzisiaj było straszne ryzyko. Można było ugrać kilka minut, a stracić godziny, albo jeszcze więcej. Jeździliśmy w górach, po bardzo wąskich półkach skalnych i nad głębokimi przepaściami. To po co miałem się tam wygłupiać?</p>
<p><strong>Krzysztof Hołowczyc</strong>: &#8211; W kółko powtarzam, jak mantrę, że to jest Dakar i tutaj wszystko może się zdarzyć aż do samej mety. Dziś kłopoty techniczne dopadły Yazeeda, którego trzecia pozycja wydawała się niezagrożona. Pamiętajmy, że samochody przejechały już kilka tysięcy kilometrów szaleńczym tempem po ekstremalnych bezdrożach, więc teraz to w zasadzie ruletka, czy coś się popsuje, czy nie. Yazeed był rewelacją tegorocznej edycji, jechał, a raczej frunął swoją Toyotą zupełnie bezkompromisowo. Być może jechał zbyt agresywnie, być może to był zwykły pech, popsuł się  jakiś błahy element. Startując do odcinka wiedzieliśmy, że ma poważne kłopoty i jaka otwiera się przed nami szansa. Jechaliśmy spokojnym tempem, koncentrując się na uniknięciu błędów. Pomimo tego złapaliśmy kapcia – stąd ta odległa dziś pozycja, bo różnice w czołówce były minimalne na dość łatwym i krótkim etapie. Przed nami jeszcze dwa dni rywalizacji. Jest realna szansa na podium, ale nie ekscytujemy się tym nadmiernie, musimy zachować spokój i opanowanie aż do mety Buenos</p>
<p><strong>Marek Dąbrowski</strong>: &#8211; Meta coraz bliżej, ale nie myślimy o tym, tylko spokojnie jedziemy i staramy się nie popełniać błędów. Dziś było trochę mokro, ale przede wszystkim szybko. Za nami krótki odcinek, jakby cisza przed burzą, bo jutro przed nami ponad tysiąc kilometrów ścigania</p>
<p><strong>Robin Szustkowski</strong>: &#8211; Odcinek był wyjątkowo szybki i bardzo dużo czasu spędziłem jadąc z pedałem gazu wbitym w podłogę i stałą prędkością 140 km/h. To była jednocześnie bardzo przyjemna trasa. Mało wyboista, z długimi łukami, czasem poprzecinana krótkimi zakrętami, wijąca się to w górę, to w dół. Wciąż jestem osłabiony. Muszę codziennie bardzo dbać o regenerację, bo po etapach źle się czuję. Najwyraźniej upał i wysiłek w połączeniu z gorączką, tak wycieńczają organizm, że potem dochodzi się do siebie kilka dni.</p>
<p><strong>Jarek Kazberuk</strong>: &#8211; Mamy na plecach Holendra, ale naszym celem jest miejsce w pierwszej dwudziestce, więc nie będziemy za wszelką cenę walczyć o 18. pozycję. Niech Holender jedzie swoim tempem, a my będziemy jechać swoim.</p>
<p>fot. przygonski.com</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3733</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sonik i Hołowczyc na podium dwa dni przed końcem Dakaru</title>
		<link>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3716&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sonik-i-holowczyc-na-podium-dwa-dni-przed-koncem-dakaru</link>
		<comments>http://www.pnt.pzm.pl/?p=3716#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 19:50:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Poland National Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dakar 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Przygoński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kazberuk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Hołowczyc]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Beaupre]]></category>
		<category><![CDATA[Poland National Team]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Szustkowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pnt.pzm.pl/?p=3716</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze przed rozpoczęciem czwartkowego odcinka specjalnego z Ameryki Południowej nadeszła informacja o problemach technicznych w Toyocie Yazeeda Al-Rajhi. Saudyjczyk ostatecznie wycofał się ze zmagań, oddając trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Krzysztofowi Hołowczycowi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.pnt.pzm.pl/?attachment_id=3717" rel="attachment wp-att-3717"><img class="alignleft  wp-image-3717"  src="http://www.pnt.pzm.pl/wp-content/uploads/2015/01/1090256.jpg" alt="" width="470" height="353" /></a>Jeszcze przed rozpoczęciem czwartkowego odcinka specjalnego z Ameryki Południowej nadeszła informacja o problemach technicznych w Toyocie Yazeeda Al-Rajhi. Saudyjczyk ostatecznie wycofał się ze zmagań, oddając trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Krzysztofowi Hołowczycowi. Pozycję lidera pewnie utrzymuje Rafał Sonik. Rajdowców już tylko dwa dni ścigania dzielą od mety w Buenos Aires. </strong></p>
<p>Krzysztof Hołowczyc jeszcze przed swoim startem wiedział o problemach rywala i dzięki temu mógł zmienić nieco taktykę przed odcinkiem specjalnym. &#8211;  Jechaliśmy spokojnym tempem, koncentrując się na uniknięciu błędów. Pomimo tego złapaliśmy kapcia – stąd ta odległa dziś pozycja, bo różnice w czołówce były minimalne na dość łatwym i krótkim etapie. Przed nami jeszcze dwa dni rywalizacji. Jest realna szansa na podium, ale nie ekscytujemy się tym nadmiernie, musimy zachować spokój i opanowanie aż do mety Buenos – mówił 18. na finiszu „Hołek”.</p>
<p>W stawce samochodów niepodzielnie rządzi Nasser Al-Attiyah, za którym jak cień posuwa się Giniel de Villiers. Marek Dąbrowski na 11. etapie był tylko o osiem sekund wolniejszy od Hołowczyca, zajmując miejsce bezpośrednio za kolegą z rajdowej reprezentacji Polski. Piotr Beaupre „wykręcił” 34. czas i w klasyfikacji jest 33. &#8211; znów o jedno miejsce wyżej.</p>
<p>Drugim polskim zawodnikiem, który w czwartek nie forsował tempa był Rafał Sonik. Polak prowadzi w klasyfikacji quadów i z każdym kilometrem jest bliżej historycznego sukcesu. Jadąc ostrożnie i nie wdając się w pojedynki z rywalami, kapitan Poland National Team osiągnął szósty rezultat, ale jego przewaga nad drugim w „generalce” Jeremiasem Gonzalezem Ferioli stopniała zaledwie o jedną minutę.</p>
<p>Spadek o jedno miejsce zanotował polski jedynak w klasie motocykli – Jakub Przygoński. 25. Czas przejazdu nie pozwolił mu utrzymać pozycji i w tej chwili jest sklasyfikowany pod numerem 18. O zwycięstwo nadal walczyć będą Marc Coma i Paulo Goncalves.</p>
<p>Kolejny etap bez komplikacji pokonała również Tatra Jamal z Jarkiem Kazberukiem i Robinem Szustkowskim za kierownicą oraz Czechem Filipem Skrobankiem w roli mechanika. Polsko-czeskie trio straciło do zwycięskiego Iveco Hansa Stacey zaledwie 17 minut. Ze względu na niewielkie różnice w czołówce, dało im to dopiero 28. miejsce, ale jednocześnie pozwoliło utrzymać 18. lokatę w „generalce”.</p>
<p>Przedostatni dzień zmagań wcale nie będzie łatwiejszy od poprzednich. W piątek zawodnicy pokonają 1024 km. Takiego dystansu w południowoamerykańskich edycjach Rajdu Dakar jeszcze nie było. Na początek 248 km dojazdówki, potem 298 km odcinka specjalnego i na dokładkę, morderczy dystans 478 km drogą asfaltową do biwaku w Rosario. Będzie to ostatni nocleg rajdowców przed etapem z metą na rampie w Buenos Aires.</p>
<p><strong>Motocykle</strong></p>
<p>11. etap:<br />
1. Joan Barreda (ESP) 3:26.33<br />
2. Paulo Goncalves (PRT) + 0.17<br />
3. Ivan Jakes (SVK) + 1.35<br />
…<br />
25. Jakub Przygoński (POL) + 15.48</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Marc Coma (ESP) 41:43.03<br />
2. Paulo Goncalves (PRT) + 5.12<br />
3. Toby Price (AUS) + 31.43<br />
…<br />
18. Jakub Przygoński (POL) + 5:12.22</p>
<p><strong>Samochody</strong></p>
<p>11. etap:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 1:53.10<br />
2. Orlando Terranova (ARG) + 0.27<br />
3. Giniel de Villiers (RPA) + 0.39<br />
…<br />
18. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 5.07<br />
19. Marek Dąbrowski (POL) + 5.15<br />
34. Piotr Beaupre (POL) + 14.58</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 37:12.47<br />
2. Giniel de Villiers (RPA) + 29.01<br />
3. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 1:28.49<br />
…<br />
24. Marek Dąbrowski (POL) + 10:04.20<br />
33. Piotr Beaupre (POL) + 14:22.44</p>
<p><strong>Quady</strong><strong></strong></p>
<p>11. etap:<br />
1. Christophe Declerck (FRA) 3:56.39<br />
2. Nelson Sanabria (PRY) + 6.35<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) +6.50<br />
&#8230;<br />
6. Rafał Sonik (POL) + 9.12</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Rafał Sonik (POL) 52:07.58<br />
2. Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) + 2:50.01<br />
3. Walter Nosiglia (BOL) + 3:42.03</p>
<p><strong>Ciężarówki</strong></p>
<p>11. etap:<br />
1. Hans Stacey (NLD) 2:08.11<br />
2. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 1.10<br />
3. Edward Nikołajew (RUS) + 1.56<br />
&#8230;<br />
28. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) + 17.19</p>
<p>Klasyfikacja generalna:<br />
1. Airat Mardiejew (RUS) + 38:24.13<br />
2. Edward Nikołajew (RUS) + 11.11<br />
3. Andriej Karginow (RUS) + 47.44<br />
…<br />
10. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) + 7:07.08<br />
18. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) + 12:04.37</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pnt.pzm.pl/?feed=rss2&#038;p=3716</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
